Dotychczasowe Państwowe Zakłady Zbrojeniowe zmieniają nazwę na Westlandzkie Zakłady Zbrojeniowe Westopr skrótowo W.Z.Z WESTOPR (rep. Vēsтлaђkē Zбrojoшkē Okлaдi VĒSТOPR/V.Z.O VĒSТOPR)
Powód: nie oszukujmy się, byłe już PZZ nie są już związane za bardzo z władzami centralnymi. Poza tym za granicą, przedstawiając ofertę, nie mamy swojej otoczki w nazwie, bo co to za nazwa Państwowe Zakłady Zbrojeniowe? Taka nazwa to w każdym państwie może se być.
Kilka dni temu na Discordzie rozgorzała dyskusja na temat pochodzenia Amatorów, a co za tym idzie - Ludów Voximy, od których ci się wywodzą. Zgodnie z moją obietnicą nadszedł zatem czas, by to wyjaśnić. Praca ta nie ma na celu opisywać całej historii Voximy Epoki Przedkirymskiej, a tylko jej fragment, dzięki któremu można poznać pochodzenie Voxlandczyków*.
Wszystko zaczyna się około 5000 roku p.n.e., kiedy to na wyspę Voximę przybyli koloniści Sarmów. Sarmowie to lud, który jest przodkiem dzisiejszych Sarmatów (z Sarmacji). Sarmowie nie zamieszkiwali wtedy jeszcze wyspy Sarmacji, a raczej tereny współczesnej Scholandii lub Brugii. Prawdopodobnie była to ich druga wizyta na wyspie - historycy podejrzewają, że to właśnie oni tworzyli pierwszą kulturę w dziejach Voximy, Kulturę Voxlandzką.
Koloniści wylądowali na południowym wybrzeżu Voximy. W ciągu zaledwie 1000 następnych lat zajęli całą Voximę oraz Wyspy Baradzkie. Byli generalnie ludem dość jednorodnym, jednak powoli zaczynały się pomiędzy nimi wykształcać różnice.
Około 3500 roku p.n.e. na wyspie pojawił się drugi lud - Caotainowie. Ich nazwa pochodzi od voxlandzkiego słowa Caotainland, oznaczającego kontynent, i odnosi się do ich przybycia z kontynentu. Dlaczego go opuścili i przybyli na Voximę? Powodem była ich wojna ze Slawinami. Z znalezionych zapisków możemy wywnioskować, że po przegraniu jednej z bitew Caotainowie przerażeni postanowili uciec z kontynentu - bali się bowiem, że Slawinowie w zemście za poniesione przez nich straty wybiją ich co do jednego, tak jak tajemniczy lud nazywany przez Caotainów Kreoalanami. Caotainowie wsiedli zatem na statki i ruszyli na północ. Po drodze trafili na wyspę Lotar, gdzie postanowiła zostać część z nich. Reszta dopłynęła do Voximy - i tam zaczęła się rozprzestrzeniać na całą wyspę. Nigdy nie dotarli jednak na Wyspy Baradzkie.
Caotainowie zaczęli się również mieszać z Sarmami, dając początek Sarmocaotainom, przodkom Rzymian, Galów, Iberów, Kralków i Kirów. Na niektórych ziemiach do wymieszania jednak nie doszło - jak mówiliśmy Caotainowie nie dotarli do Wysp Baradzkich, pozostali tam zatem czyści Sarmowie, którzy dożyli aż do czasów kolonizacji Wysp. Na innych ziemiach Caotainowie wyparli Sarmów i dali początek Baradom.
W ten oto sposób około roku 3000 p.n.e. wyspę zamieszkiwały trzy ludy - Sarmowie na Wyspach Baradzkich, Caotainowie na ziemiach przyszłego Baradu oraz Sarmocaotainowie na reszcie Voximy. Powoli zachodziły wśród nich przemiany, które ostatecznie dały początek wszystkim współczesnym ludom Voximy.
No, prawie wszystkim - nie są bowiem to przodkowie Germanów. Germanowie przybyli no jednak czy również ich popchnęły do tego ataki Slawinów. Co jak co do Voximy dotarli około roku 1000 p.n.e., wywalczyli sobie swój a Voximę z kontynentu, nie wiadomfragment wyspy - i ostatecznie zostali jedynym ludem zamieszkującym Voximę, który nie zasymilował się z pozostałymi mieszkańcami wyspy, utrzymując swą germańską kulturę z kontynentu.
*Tego także oczywiście praca nie robi dokładnie w stu procentach - nie poruszam tu tematyki późniejszych emigracji na wyspę, które wprawdzie wtopiły się w lud wyspy, ale i tak pozostawiły po sobie niewielkie ślady, które doprowadziły do zróżnicowania się Voxlandczyków i powstania Rzymian, Galów, Iberów itd.
Na początku chcę bardzo serdecznie podziękować Jego Królewskiej Wysokości Kamiljanowi I za jego równe trzy miesiące panowania. Wprawdzie może i nie zrobił wiele, ale i tak należy mu podziękować za ten czas.
Mijają nieco mniej niż trzy lata, od kiedy 17 listopada 2019 roku otrzymałem z rąk Łukasza I tron Voxlandu, i nieco więcej niż dwa lata, od kiedy 12 czerwca 2020 roku abdykowałem na rzecz Aleksandry I. Przez ten czas Voxland zmienił się. Największą ze zmian jest oczywiście to, że dziś znów jesteśmy częścią wspólnego państwa z Westlandczykami.
W czasie mojego panowania zamierzam skupić się głównie na elementach kulturowo-narracyjnych - nasza potężna liczba obywateli Voxlandu wynosząca aż jeden (albo dwa) wyklucza konieczność zabawy w politykę. Chcę zatem ustalić herby miast i ziem Voxlandu, zająć się budową infrastruktury, te sprawy.
Jeśli chodzi o politykę, tak jak mówiłem, jest nas za mało by ją prowadzić w jakikolwiek sposób. Dlatego też Voxland stanie się monarchią absolutną.
Jeśli chodzi o podział administracyjny, chcę zrezygnować z dotychczasowej polityki w tym zakresie. Miast sztywno ustanowionego podziału, ziemie będą nadawane aktywnym obywatelom Voxlandu czy jako nagroda za zasługi dla nas. Ziemie które akurat właściciela mieć nie będą będą po prostu częścią Ziem Królewskich, przynależnych bezpośrednio Królowi.
Jak mogliście też zauważyć (a raczej jak zauważycie dopiero za chwilę), przybrałem imię Joahima II. Zrobiłem to, ponieważ pragnę w ten sposób zaprowadzić zasadę, że wstępując na tron Voxlandu po raz n-ty można wybrać nowe imię królewskie - a w przypadku wyboru tego samego otrzymuje się nowy numer porządkowy. Oświadczyć chcę również, iż zasada ta stosowaną ma być z terminem wstecznym od początku Voxlandu - w związku z tym panowanie Oli Marcjan-Chojnackiej w dniach od 12 września 2020 do 21 stycznia 2021 powinno być znane jako panowanie Aleksandry II.
Jeśli ktoś ma jakiekolwiek pytania - zapraszam do ich zadawania.
W pełni świadom konsekwencji swoich działań i przekonany o ich słuszności, decyduję zrzec się tronu Królestwa Voxlandu oraz przekazać koronę nominowanemu przeze mnie następcy - Joahimowi Windsachenowi.
Art. 1.
Niniejszy dekret określa prawo samorządowe Cesarstwa Insulii, jego podział terytorialny oraz określa jednostki podziału terytorialnego.
Art. 2.
1. Granice Cesarstwa są jednolite i niedopuszczalne do naruszenia przez wszelkie czynniki zewnętrzne.
2. Każde naruszenie granic Cesarstwa przez państwo trzecie uznawane jest za wypowiedzenie wojny.
Art. 3.
1. Prowincja jest to samorządna i autonomiczna jednostka podziału terytorialnego Cesarstwa Insulii o randze królestwa.
2. Każda prowincja posiada prawo do obierania swoich władz, zarządzania własnymi finansami, organizowaniem swojej polityki gospodarczej oraz wewnętrznej, tworzenia własnych wojsk oraz uchwalania prawa lokalnego, o ile nie stoi ono w sprzeczności z prawodawstwem Cesarstwa.
3. Prowincja ani jej podległe ziemie nie mają prawa do prowadzenia własnej polityki zagranicznej, dokonywania secesji ani wypowiadania posłuszeństwa władzom centralnym.
4. Prowincje mają obowiązek posłuszeństwa wobec władz centralnych oraz dbania o interes Cesarstwa.
Art. 4.
1. Dzielnica Senioralna stanowi obszary bezpośrednio podległe Cesarzowi oraz siedzibę władz centralnych Cesarstwa.
2. Dzielnica Senioralna nie posiada własnych finansów, autonomii ani wojsk. Za ład wewnętrzny, gospodarczy i militarny Dzielnicy Senioralnej odpowiadają władze centralne.
Art. 5.
1. Terytorium zależne to ziemie o specjalnym statusie prawnym, którego zależności i relacje z Cesarstwem Insulii określane są z osobna dla każdego takiego terytorium.
2. Za zgodą Cesarza lub parlamentu można odstąpić od obowiązywania określonych przepisów Cesarstwa na ziemiach terytorium zależnego.
3. Terytorium zależne za zgodą władz centralnych może prowadzić własną politykę zagraniczną.
Rozdział II [Granice]
Art. 6.
1. Secesyjna Republika Westland jest autonomiczną prowincją działającą w ramach Cesarstwa Insulii.
2. Secesyjna Republika Westland obejmuje ziemie Secesyjnej Republiki Westland z dnia 22 lipca 2022 roku oraz należące wcześniej do Królestwa Voxlandu Księstwo Marsylii.
Art. 3.
1. Królestwo Voxlandu jest autonomiczną prowincją działającą w ramach Cesarstwa Insulii.
2. Królestwo Voxlandu obejmuje ziemie III Królestwa Voxlandu z dnia 22 lipca 2022 roku z wyłączeniem Księstwa Marsylii.
Art. 4.
Dzielnica Senioralna obejmuje ziemie Obwodu Doctrińskiego z dnia 22 lipca 2022 roku.
Art. 5.
1. Aleksandrów to terytorium zależne od Cesarstwa Insulii.
2. Aleksandrów obejmuje terytorium Aleksandrowa na Mikrze z dnia 13 lipca 2022 roku.
Rozdział III
[Postanowienia końcowe]
Art. 6.
Uchyla się "Postanowienie o nadrzędnym podziale terytorialnym Transnordaty" z dnia 14 lipca 2022 roku.
Art. 7.
Dekret wchodzi w życie w dniu publikacji i ma moc aktu konstytucyjnego.
Zgodnie ze starą jak Cesarstwo Insulii amatorską tradycją regent powinien zagrać muzykę reggae nowemu władcy insulijskiemu należałoby złożyć jakiś dar (to, że z tej tradycji nie zawsze Saganat się wywiązywał, to już całkowicie inna sprawa). A zatem oto i on. Wielka Lista Problemów Państwowych.
Czyli w zasadzie co? - Wielu zapewne zapyta. Otóż jak wiadomo, zawsze jest u nas całkiem sporo problemów, kwestii i zagadnień wartych uwagi. Można robić dla każdego z nich osobny wątek, owszem, ale jestem na to zbyt leniwy ale można również spróbować skupić to w jednym wątku, by tu je wyliczać i móc zapoczątkować dyskusje na temat ich rozwiązań. A zatem oto i dar Saganatu Amatorskiego dla Jego Cesarskiej Mości oraz Cesarstwa Insulii.
Do listy problemów potencjalne zagadnienia warte dyskusji może (i powinien!) dopisywać każdy (byle rzeczy mniej prozaiczne niż "na targu gdzieś tam przewrócił się worek z konopią winewską, to wielki problem"). A zatem pozwolę sobie zacząć.
1. Cerkiew Prawosławna w Insulii
Trwa dyskusja na temat religii nordackiej, więc pozostając w tych klimatach chciałbym poruszyć kwestię cerkwi prawosławnej w Insulii, założonej pierwotnie przez Tymoteusza Piechotę, a następnie przejętej (jak się domyślam za zgodą założyciela) przez Jego Cesarską Mość Bazylego Izaaka I. Nie mam pojęcia, kto obecnie jej przewodzi (szczególnie z prawnego punktu widzenia), a sama cerkiew nieco zamarła. A szkoda, bo gdyby ją wskrzesić, mogłaby zapewnić nieco różnorodności religijnej wobec powstającej religii nordackiej i, rzecz jasna, aktywności.
2. Nazwa państwa
Niby na forum powróciliśmy do nazwy "Insulia", ale brak aktu prawnego dotyczącego tejże zmiany (choć z drugiej strony może wystarczy podać taką nazwę w konstytucji). Jednakże niedawno zapowiedziano referendum w sprawie nazwy państwa, więc... Będzie? Nie będzie? Powinno być?
3. Misja na Micrę?
Poruszono już temat Aleksandrowa, a na chwilę obecną nasze kontakty ze światem anglojęzycznych państw wirtualnych są cokolwiek niewielkie i nieczęste. Może warto byłoby to zmienić, wysłać tam jakąś delegację dyplomatyczną? Osobiście chętnie bym w takowej uczestniczył.
4. Insulijski instytut historyczny
Jak mówiłem ostatnio na discordzie, sądzę, że warto byłoby skoordynować działania cokolwiek licznych instytucji naukowych zajmujących się historią przedinternetową na terenie naszego państwa, chyba nie muszę tego głębiej uzasadniać. Jakaś państwowa komisja historyczna ażeby zapobiec ewentualnym sporom i dwugłosowi?
I to tyle na początek ode mnie. Zachęcam do wpisywania własnych propozycji spraw dotyczących Insulii wartych uwagi władz i przedyskutowania.
Na discordzie wiele rzeczy szybko przepada, bo jest natłok wiadomości, więc pozwolę sobie przenieść tutaj dyskusje.
Co do władzy, to uzgodniliśmy że stricte rządu z ministrami czy gabinetu nie będziemy mieli, bo brakuje nam obywateli.
Ma funkcjonować ogólnokrajowy parlament, do którego będziemy organizowali wybory w okręgach wyborczych - 1 okręg na prowincję.
Parlament uchwala ustawy, które może zawetować Cesarz. Weto Cesarza można odrzucić większością absolutną, np. 2/3 głosów.
Prowincje mogą uchwalać własne prawo lokalne zgodne z prawem centralnym. Ogólnokrajowy parlament nie miesza się w kompetencje samorządów. Prowincje mają mieć własne finanse, podatki i wydatki (co oznacza osobne konta bankowe w systemach gospodarczych) oraz swoje wojska.
Centrala ma wyłączne prawo do prowadzenia polityki zagranicznej. Cesarz przewodzi dyplomacją, mianuje ambasadorów i podpisuje umowy międzynarodowe, które muszą zostać ratyfikowane przez Parlament.
Parlament może być dwuizbowy. I izba zajmowałaby się ogólną pilityką wewnętrzną, polityką zagraniczną, gospodarką centralną, etc. Jej posłowie byliby wybierani w demokratycznych wyborach w jednym głosowaniu bez podziału na okręgi wyborcze spośród wszystkich obywateli Insulii. Natomiast izba samorządowa zajmowałaby się polityką samorządową i koordynacją działań prowincji. Każda prowincja wybierałaby reprezentantów do niej na swój sposób. Mogą to być np. wybory spośród obywateli Voxlandu, albo mianowanie przez Prezydenta Westlandu.
Na dokładkę proponuję parlament narracyjny, którego skład określałby mistrz narracji na podstawie preferencji narracyjnych obywateli, nastrojów społecznych i skuteczności prowadzoeych przez realnych obywateli kampanii wyborczych. Wywierałby wpływ na fabularne aspekty kraju, np. stopę bezrobocia, poziom nierówności społecznych, wolności osobiste, sprawy obyczajowe, etc.
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dyskusji.
Specjaliści z Zukunft Maschine oraz Egvalland Hydrogenium opracowali projekt nowoczesnego kompleksu do wydobycia wodoru.
Projekt obejmuję część naziemną (widoczną na planie) oraz podziemną. Ze względów bezpieczeństwa plany części podziemnej zostały utajnione. Pracę nad kompleksem ruszą już niebawem. Kompleks posiada własne źródła energii oraz wody, w przyszłości planuje się wybudować bocznice towarową (a może nawet i niewielki port) którymi to wodór będzie wysyłany.
Dziś w siedzibie Zukunft Maschine, mieszczącej się w stolicy Albionu, spotkali się przedstawiciele Zukunft Maschine oraz EgvallandHydrogenium. Na spotkaniu udało się podpisać umowę na której mocy firma zbrojeniowa zyska technologię na produkcję wodoru. Firma zobowiązała się do budowy nowoczesnego kompleksu w którym to produkowany będzie wodór (poprzez spalanie węgla). Przedstawiciele Zukunft Maschine nie zdradzili do czego zostanie wykorzystany wodór, możemy jednak spodziewać się kolejnego dużego projektu. Całkiem niedawno firma podpisała duży kontrak z KSZ oraz WZZ. Dokonania EgvallandHydrogenium zostały udokumentowane w tym wątku.