Na początku zaznaczam, że nie trzeba na ten tekst nijak reagować. Autor tego nie żąda ani nie wymaga. To, co zapisano poniżej jest krzykiem człowieka o niespełnionych wielkich planach albo aktem personalnego oskarżenia pod adresem mikroświata. Jeśli nie chcesz czytać dalej, nie czytaj. Ostatnio sporo osób z mikroświata odchodzi, ogranicza swą działalność, rezygnuje z rozwijania swych krajów i tak dalej. Możliwe, że deklaracja ta powstała na tej fali, choć ja nie mam własnej mikronacji. W końcu Voxlandu jest pana Jego Wysokości (nigdy nie rozumiałem tej manii autotytułowania się; czyżby samozachwyt?), w Westlandzie miałem swoją część, jednak już dawno się go wyrzekłem. To już nie jest mój Westland, dzięki miłym panom z FN i dzięki Novakowi. Nie winię was jednak za to, spełnialiście swój cel, choć w przypadku FN to trochę zapomniał wół, jak cielęciem był, kiedyś też powstawaliście. A tak, na siłę wrobiliście naszą mikronację w pełną dorosłość od razu. Chęć odłączenia jeszcze zrozumiem, ale chcieć ją zniszczyć? Hipokryzja, zresztą wszechobecna w mikroświecie, w którym dla mnie osobiście większość miejsc przypomina śmietnik. Ale idźmy dalej. Oczywiste było, że ZP prędzej czy później upadnie, że Norwegland upadnie, Winkulia, że mikroświat upadnie. Ja nie chciałem na tym zyskać, nie miałem własnego interesu tylko interes dobra innych. Chciałem łączyć, ale pozostali chcą dzielić. Gratuluję, wygraliście to starcie. Następnego nie będzie. Pokonaliście mnie, jestem tym zmęczony. Mam dość. Tworzymy państwa o krótkim terminie przydatności. Samo ZP powstało pierwotnie tylko po to, by dołączyć do FN. Stanie się czyjąś częścią, jednoczenie kilku mikronacji było jego przeznaczeniem. A ja chciałem łączyć. Widać, lud wybrał sobie złego prezydenta. Betonowy lud to i betonowego przewodnika powinien mieć. Kapitana, który zatonie ze swoim okrętem. Mnie trzebaby było przywiązać do steru, abym się na to zgodził. A obok były kolejne statki, ja was namawiałem do skorzystania z ich pomocy. Nie. Toniemy, toniecke. Ale robicie to z własnej woli i tego chcecie. Wy w ZP, wy w Norweglandzie i gdzie indziej. Wasza wolna wola. Lecz i ja mam wolną wolę. Dlatego schodzę do szalupy ratunkowej i odpływam. Próbowałem was uratować. Nie chcieliście. Tońcie więc beze mnie. Wola ludu. Zawsze ona była dla mnie ważna. Wygraliście. Przegrany się wycofuje, nie będzie wam już wadził. W sumie nazwijcie to tak wulgarnie jak tylko chcecie. To już nic nie zmieni. To tyle. Nie mam nic do dodania. Niestety.
W dniu dzisiejszym do portów sambanafrykańskich posiadłościach Ligi Morskiej i Kolonialnej przybyła misja chrystianizacyjna, której celem jest zniesienie handlu niewolnikami, i zakończenie łamania praw człowieka przez zbrodniarzy z Albionu. Zanadto kościół wezwał do bojkotu ligi i do nacjonalizacji jej sambanafrykańskich koloni.
Napisane przez: Artur Kardacz - 19 Feb 2021, 14:09:26 - Forum: Archiwum
- Brak odpowiedzi
Nutka
Położona w północnej części Sambafryki Nutka jest największą i najstarszą kolonią Ligi. Główny ośrodek herbaty i trzciny cukrowej. Największym miastem Nutka jest Belingam, miasto portowe w północnej części kolonii.
Na plantacjach herbaty i trzciny cukrowej pracuję w sumie 500 niewolników. Towary wysyłane są do Związku Winkulijskiego i państw partnerskich.
Miałem nadzieję że to ZP będzie lepsze niż poprzednie, że się czegoś nauczyliśmy.
Myliłem się.
Bezsensowny spór z Norweglandem tylko dlatego że część obywateli działa w tamtym państwie otworzył mi oczy: to jest to samo co wtedy. W końcu jebnie. Pytanie czy znowu przez Novaka czy przez kogoś innego tym razem.
Niniejszym zrzekam się obywatelstwa Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu oraz przewodniczenia Prezydium. Muszę to wszystko przemyśleć. Będę dalej prowadzić reprezentację Voxlandu, ale to jedyne co będę robić (no, może jeszcze będę robić coś w Sambanie). Być może wkrótce wrócę (bardziej prawdopodobne), być może nie wrócę nigdy (mniej prawdopodobne).
Robotniczograd, "wieczna stolica Amatorii", zadrżała ze strachu po proklamacji Indiańskiej Krajiny. Przerażenie nigdy nie ogarniało jednak narodu Amatorów na czas nazbyt długi, bo szybko postawiono na samoorganizację obrony miasta. Tak oto narodził się Ruch Ochrony Amatorów, stawiający na autoprotekcję tej znaczącej mniejszości. Odcina się przy tym od wszelkich radykalnych ruchów amatorskich, deklarując poparcie dla idei demokracji bezpośredniej. Na chwilę obecną Ruch liczy sobie według oficjalnie podanych danych 17 897 osób, z czego uzbrojonych jest 532 bojowników. Używają dawnej symboliki amatorskiej.
Indiańska Krajina to region zamieszkany w większości przez Indian na obszarze Amatorii oraz Południowego Kentucky, ogłosiła ona niezależność od tych stanów, uważa że ma te same prawa co inne stany.
Dziś rano Taskas ogłosił że, że proklamuje ,,Indiański Stan Taskas", od razu rozpoczęło się formowanie oddziałów Indiańskich. Powstała ,,Armia Indiańska". Dodatkowo Taskas uznaje północne Los Klamczox za swoje tereny. Wojska Indiańskie
W dniu dzisiejszym to jest 18 lutego 2021 roku Szogun Sambany ogłosił powstanie ciała ustawodawczego szogunatu- Sejmiku Sambańskiego. Jego I Kadencja rozpocząć się ma 1 marca 2021 roku i jej celem będzie uchwalenie nowego Statutu Szogunatu Sambana. Wybory odbędą się 27 lutego. Do tego czasu mogą powstawać partie regionalne (następnie taka możliwość pojawi się dopiero po wyborach- partie wolno zakładać i likwidować zawsze poza dniem wyborów).