Napisane przez: Henryk Wespucci - 01 Jan 2024, 22:45:09 - Forum: Biuro
- Brak odpowiedzi
DECYZJA WALNEGO ZGROMADZENIA AKCJONARIUSZY
ZWIĄZKOWYCH ZAKŁADÓW ZBROJENIOWYCH
w sprawie powołania władz spółki
Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Związkowych Zakładów Zbrojeniowych w skład którego wchodzi jednoosobowo Prezydent Socjalistycznej Republiki Volkianu (pan Henryk Wespucci) jako przedstawiciel wyłącznego udziałowca w Związkowych Zakładach Zbrojeniowych - Skarbu Państwa Socjalistycznej Republiki Volkianu, na zebraniu w dniu 1 stycznia 2024 roku w siedzibie Związkowych Zakładów Zbrojeniowych w Stołocku postanowiła, co następuje:
1. Na mocy Statutu Związkowych Zakładów Zbrojeniowych Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy powołuje Artura Kardacza von Hohenburga na stanowiska Prezesa Związkowych Zakładów Zbrojeniowych.
2. Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy upoważnia Prezesa do reprezentowania Związkowych Zakładów Zbrojeniowych poprzez podejmowanie wszelkich działań niezastrzeżonych dla właściciela zakładów.
3. Decyzja jest skuteczna z momentem ogłoszenia.
Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Związkowych Zakładów Zbrojeniowych:
- w imieniu Skarbu Państwa Socjalistycznej Republiki Volkianu, Prezydent Socjalistycznej Republiki Volkianu /-/ Henryk Wespucci
Jego Ekscelencja Henryk Wespucci Minister Stanu Związku Winkulijskiego
Interpelacja ws. działania Ministra Stanu
Szanowny Panie Premierze,
Minęło już 12 dni od czasu, gdy Wasza Ekscelencja została nominowana na urząd Ministra Stanu. Podczas przedwyborczej debaty otrzymaliśmy obietnice odświeżenia tego urzędu, próby poprawy naszej sytuacji oraz chęci zorganizowania wspólnej debaty nad przyszłością Związku Winkulijskiego. Niestety do tej pory nic z tych rzeczy nie zostało zrealizowanych. Wasza Ekscelencja nie wygłosił swojego exposé, ani nie powołała swojego gabinetu. Dodatkowo sprawę komplikuje abdykacja Alfreda Fabiana. Choć Wasza Ekscelencja ogłosił opróżnienie tronu i został regentem, to czy podjęto niezbędne kroki do nominacji nowego monarchy? W trosce o dobro państwa pragnę zwrócić się do Szanownego Pana Premiera z następującymi pytaniami:
1. Kiedy poznamy plan na Winkulię obecnego Ministra Stanu?
2. Kiedy zostanie powołany nowy Rząd Królewski i kto znajdzie się w jego składzie?
3. Czy podjęto próby kontaktu z osobami wyznaczonymi w liście sukcesyjnej? Jeśli tak, to z kim i jaki był odzew tychże osób?
4. Jak nowy Minister Stanu zapatruje się na współpracę militarną z Ludową Republiką Magnifikatu oraz Królestwem Hawilandu?
5. Jakie jest stanowisko nowego Ministra Stanu w sprawie obecności Związku Winkulijskiego w Pakcie Bundżadarskim?
Ciekawostką jest, że tylko Księstwo Sarmacji i Palatynat Leocji wydały co najmniej 100 paszportów.
Związek Winkulijski wydał do tej pory 37 paszportów.
- ruszajcie tłuste dupy! - krzyczał instruktor - jesteście żołnierzami Jego Lordowksiej Mości!
Zdyszani żołnierze krążyli wokół placu, wysłuchując nawoływań ich instruktora. Było ich dziś dwudziestu, wszyscy zapisali się wczoraj. Admiralicja od kilku dni prowadziła nabór do Kolonialnej Piechoty Morskiej. Zaciągali się wszyscy, nie tylko mieszkańcy Athos. Admiralicja hojnie płaciła za służbę w ich armii. Dla niektórych była to również szansa na wyrwanie się z Centrazji. W sumie, przez te ostatnie dni, do Kolonialnej Piechoty Morskiej zapisało się 150 ludzi. W samym Athosie stacjonuje już ponad 550 dobrze wyszkolonych i doświadczonych żołnierzy. To oni głównie zajmują się szkoleniem nowych rekrutów.
Ostatni dzień roku wydawał się być zupełnie inny niż te, które już minęły. Szczelnie odizolowany od zewnętrznego świata, pałac arcyksiążęcy został na nowo otworzony dla mieszkańców stolicy. Po wielu miesiącach smuty, w pałacu ponownie zagościła radość.
Przez bramę główną pałacu, na plac Cesarski zaczęła napływać ludność zaciekawiona nagłym otwarciem bram. Mimo wszystko radowali się, gdyż oznaczało to, że Arcyksiążę i jego małżonka mają się dobrze.
Niebawem uwaga wszystkich zgromadzonych skupiła się na tarasie pałacu Bazylei. Po chwili zza masywnych drzwi wyłoniły się dwie sylwetki. Był to nie kto inny jak Arcyksiążę Bazyli i Arcyksiężna Adelaide. Monarchowie z uśmiechem na twarzy zbliżyli się do balustrady by powitać zgromadzonych ciekawskich. Lud wyrażał swą radość poprzez huczne oklaski i wiwaty.
Zgodnie z zapowiedziami, nadszedł koniec panowania Alfreda Fabiana. Pora powiedzieć sobie, po tych dwóch latach panowania, że wystarczy. Zbyt długo już siedzę na tronie winkulijskim, żeby w kraju cokolwiek się za mojego panowania zmieniło lub poprawiło. Jednocześnie chciałbym serdecznie podziękować za te 2 lata. Przez ten czas udało nam się zrealizować wiele ciekawych projektów i wiele dobrego wnieść nie tylko do Związku Winkulijskiego, ale również do całego mikroświata. Jestem przekonany, że te 2 lata zapiszą się na kartach naszej mikroświatowej historii w sposób pozytywny, ale to tylko czas może ocenić, czy tak będzie faktycznie.
Winkulia to przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą i bez znaczenia, czy są to wysoko postawieni urzędnicy, czy szeregowi obywatele. To właśnie jest naszą siłą, że nikt nie stawia się ponad innych, bez względu na pozycję, czy status społeczny. Prawie wszystkie decyzje istotne dla kraju, podejmowane były przez obywateli, a nie przez wolę monarchy, który w końcu jest absolutystą. Nie zapominajmy o tym i kierujmy się dalej tą zasadą po moim panowaniu. To właśnie dzięki temu Winkulia może i będzie mogła się rozwijać, a dla każdej osoby chociażby trochę związanej z Winkulią, dalej jest miejsce. Bez względu na to, czy była tutaj wcześniej, czy też dopiero chce się tutaj pojawić. Tak samo miejsce tutaj będzie dla wszystkich osób związanych z dawnym Egvallandem, Learven, czy nawet Paderlandem, który w jakiś sposób zapisał się w historii Związku Winkulijskiego. Będzie tutaj miejsce dla gości i przyjaciół zarówno z Nordaty, jak i z całego mikroświata. I pomimo tego, że nie będę już dalej gospodarzem tego przybytku, to zadbam o to, żeby wiodło im się najlepiej.
Tymczasem, pora powitać nowego monarchę. Do tego czasu obejmę jeszcze obowiązki regenta i zajmę się sukcesją królewską zgodnie z dekretem o sukcesji. Niebawem rozpocznę przygotowania do wyznaczenia kolejnego Króla Związku Winkulijskiego. Dziękuję wszystkim za okazane wsparcie w trakcie panowania. To dzięki Wam przez te 2 lata udało się osiągnąć tak wiele, a mi panować przez tak długi okres.
Jedna droga się kończy w miejscu, gdzie zaczyna się kolejna.
- musimy wrócić do Nutka - powiedział sir. Cozier, siedząc wygodnie w swoim fotelu. W elegancko wystrojonym gabinecie, znajdującym się na drugim piętrze budynku Admiralicji w Vihres, wspólnie z Forchem i Thomasem Blanky przesiadywali w wygodnych fotelach. Wokół nich rozciągały się masywne pułki, sięgające niemalże pod sam sufit, a na nich niezliczone egzemplarze książek i pamiątek z dalekich krajów. Na wprost od wejścia, przy oknie, stało duże biurko wykonane najprawdopodobniej z winkulijskiej dębiny. Mocny, brązowy kolor nadawał pomieszczeniu charakteru. Po prawej stronie znajdował się ceglany kominek a przed nim mały stolik i trzy elegancko obite fotele.
Na słowa Cozier obaj panowie posmutnieli. Od czasu utraty Nutka zyski Ligi znacznie spadły. Buntownicy przejęli najpopularniejszy i największy port w tej części mikroświata. Nic nie mogło zatrzymać katastrofy, jaką niosła za sobą ta tragedia.
- racja - kiwnął głową Blanky, świadom konsekwencji przedłużającego się braku dostępu do portu.
- Strange żąda od nas natychmiastowej reakcji - kontynuował Cozier - muismy odzyskać Nutka, aby stanąć na nogi. Wyprawa do Aryunu sporo nas kosztowała.
- tylko jak mamy to zrobić? Cała kolonia zajęta została przez buntowników. W Belingam rządzą samozwańcze władze. Po uwagach Thomasa, Cozier spojrzał na Forcha. Trzeci w rozmówców do tej pory nie odezwał się ani słowem. Wygodnie usadowiony w fotelu popiłał centrazyjskie wino i przysłuchiwał się przyjacielom. Forch de Vris był wielkim przyjacielem Ligi Morskiej i Kolonialnej. Nie ma w Winkulii równie bezwzględnego, skrupulatnego i oddanego człowieka niż on. Mimo, że formalnie nie należy do Ligi, to Admiralicja bardzo chętnie sięga po usługi szpiega. De Vris uśmiechnął się krzywo. - być może znajdziemy na to rozwiązanie - zachichotał. Blanky spojrzał pytająco na szpiega a później na Coziera. Po chwili ten ostatni wyjawił Kapitanowi cały plan. Obejmował on siłowe odbicie Nutka przy wykorzystaniu najemników i wszystkich dostępnych oddziałów kolonialnej piechoty. Jednak nie w tym tkwił szkopuł. Wsparcia podczas ataku miały udzielić jednostki stacjonujące już na miejscu. Po rozmowie De Vris udał się do Nutka.
Za nami dyskusja, preselekcja preselekcji, preselekcja oraz ustalenie zestawu barw — uff! Rozpoczynamy pierwsze z głosowań mających na celu wyłonienie flagi dla Pollinu, które zakończy się o północy w Nowy Rok. W drugim głosowaniu ustalimy barwy dla wybranego wariantu. Zapraszam do urn!
Z przyjemnością Starosarmacja ponownie zaprasza na konkurs skoków narciarskich! Jest to już III edycja Świątecznego Turnieju, gdzie tradycyjnie będziemy skakać w dniach 24–29 grudnia. Z pewnością jest to świetny pomysł na świętowanie tego świątecznego okresu, a także przeniesie realnych emocji na zabawę w mikronacji! Więcej informacji pod tym wątkiem. Zapraszam!
Przychodzimy dziś do Was ze świetną wiadomością. Z dalekich stron przybyły bowiem do nas pierwsze gadżety Radia Mikronacje. Cóż to takiego i jak to zdobyć? Wszystkiego dowiecie się na stoisku Radia zorganizowanym na Bożonarodzeniowym Jarmarku w Sarmacji. Możemy zdradzić Wam tylko, że przed Wami otwiera się niezwykła szansa, aby wejść w posiadanie tego unikatowego i rzadkiego przedmiotu. Trzeba tylko wziąć udział w licytacji!
Czy to ostatnia szansa na zdobycie owego gadżetu? Raczej nie, ale na razie nie zdradzimy więcej
PS Dostawa do paczkomatu na terenie Polski za darmo!