W tym wątku można składać pytania do kandydata na posła do parlamentu VI kadencji z listy KWW Koalicja Ludowa - Grzegorza Szaraka. Pytania na wszelaki temat dotyczący FN, władz FN, ale też spraw zagranicznych.
Wieczorem podczas drugiego dnia Szczytu w jednej z sal Zamku Królewskiego w Kanugardzie chętni uczestnicy konferencji oraz zainteresowani mieszkańcy stolicy Egvallandu mieli okazję wysłuchać prelekcję profesora Andrzeja Swarzewskiego z Uniwersytetu Bialeńskiego.
Cytat:Wasze Ekscelencje,
Szanowni Państwo,
Zacznijmy od rysu historycznego. W 1995 roku powstało Wolne Miasto Evilstone. Przetrwało tylko dwa lata, ale było pierwszym wirtualnym państwem w Polsce i powszechnie przyjmuje się, iż właśnie wraz z jego powstaniem rozpoczyna się historia Mikroświata. Trzy lata później powstał istniejący do dziś Dreamland, a dopiero sześć lat później Wolny Klub Rzeczypospolitej, którego działacze stworzyli później Księstwo Sarmacji i który nazwany został przez JKW Roberta Fryderyka "Kuźnią V-świata". Mówiąc o Evilstone będę odnosił się symbolu początku Pollinu, choć zachęcam wszystkich do zapoznania się z zachowanym dziedzictwem tego państwa.
Rohan z kolei powstał 1 października 2008 roku i tę datę pozwolę sobie uznać za symboliczny początek Nordaty, choć wtedy nikt jeszcze nie używał tego słowa. Rohan uważano za wyspę (zwaną też Śródziemiem), dopiero później ziemie te uznano za część kontynentalnej Nordaty. Nie było to jedyne państwo powstałe w tym okresie, niewiele ponad miesiąc później Anarchorealista utworzył Izborską Federację Komun i Kolektywów (początkowo także jako wyspa), a jeszcze w czerwcu 2008 powstała Rosyja. Później powstały Prusy, Klindia, Siedmiogród i wiele innych tworów, które pokrył już kurz.
Królestwo Rohanu oraz inne mikronacje, które powstały w tym okresie należy jednak uznać za naszych przodków, nie tylko ze względu na położenie na Kontynencie Północnym. Już pierwszy rozkwit Nordaty w 2008 roku stanowił preludium do drugiej dekady XXI wieku, która upłynęła nam na dążenie do dorównania oraz prześcignięcia starych mikronacji (zapraszam do zapoznania się z moją propozycją podziału historii mikroświata na dekady (ostatni akapit) oraz całym artykułem. Wiele ze starych nordackich mikronacji było projektami nieprofesjonalnymi, niestabilnymi. Potencja nie wszędzie przełożyła się na akt, można wręcz powiedzieć, że przeważnie się nie udawało. Wpływ miała na to polityka wstydu, którą starsze państwa chciały narzucić "yoyonacjom". Przez wiele lat odmawiano uznania Kontynentu Północnego, ignorowano istnienie masy państw przez które przewinęło się naprawdę wiele osób. Właśnie ze względu na tę wieloletnią politykę Nordata rozwijała się niejako w opozycji, a przynajmniej w izolacji. Państwa epoki drugiego Evilstone ścigały się z państwami epoki pierwszego Evilstone. Początkowe przegrane naszych przodków nie dawały wielkich nadziei na zwycięstwo, a jednak! U schyłku drugiej dekady Republika Bialeńska i Federacja Nordacka prezentują bardzo podobną aktywność (czasem nawet wyższą) jak Księstwo Sarmacji i Królestwo Dreamlandu.
Wróćmy jednak do naszej historii, a więc do starej Nordaty. Była to kraina niespokojna, mityczny Chaos powstających i upadających państewek z którego dopiero miały wyłonić się doskonalsze formy. Setki pomysłów, konfliktów, niezapomniane emocje i młodzi mikronauci pełni zapału i wierzący, że akurat ich państwo przetrwa próbę czasu i dorówna starym mikronacjom. Nie udało się to Rohanowi, nie udało Klindii, nie udało pozostałym uczestnikom pierwszej fali nordackiej, ale ich duch przetrwał i udoskonalony towarzyszy temu Szczytowi. Nordata to kilka istniejących dziś państw i narodów oraz kilkadziesiąt osób, to też przebogate dziedzictwo, które warto poznawać i oczywiście rozwijać. Liderzy i społeczeństwa współczesnego Kontynentu Północnego nie mogą dać sobie wmówić, że nasze dziedzictwo jest gorsze i że Rohan jest gorszy od Evilstone. Do lamusa odeszły czas, gdy ktokolwiek musiał prosić o uznanie i obawiać się wyśmiania. Stare mity zbankrutowały, Nordata jest kontynentem przyszłość, a i poza Nordatą przyszłość należy do różnorodności i wielobarwności, do ludzi mających pomysł i zapał. Trzecia dekada definitywnie zakończy gerontokrację.
Panie i panowie, wznieśmy dziś toast za Nicolasa I Wooda, Anarchorealistę, Markusa Vilandera, Davida Kovacsa i wszystkich, którzy przez całe lata, począwszy od 2008 roku, tworzyli bogactwo naszego kontynentu oraz wielobiegunowość mikroświata! Wypijmy za wszystkie starte z mapy państwa z którymi dzielimy ideę witalności i entuzjazm!
Już zupełnie na koniec zacytuję fragment "Dytyrambów dionizyjskich":
"Moja dusza jest płomieniem owym:
nowych dali wciąż niesyta,
w górę pała, w górę, cichy ogień jej.
Czemuż uszedł Zaratustra od ludzi i zwierza?
Czemuż odbiegł wszystek stały ląd?"
Rząd poraz kolejny rusza z inicjatywą mającą zachęcić, włodarzy lennych do rozwoju podległych im ziem. W ramach tego rządowego programu dajemy wam możliwość wykonania grafiki srebrnej monety kolekcjonerskiej przedstawiającej cokolwiek związanego z waszym starostwem*, która zostanie sprzedana w ilości 5 sztuk i w cenie 5000 renów za sztukę przez Mennicę Winkulijską. Pieniądze ze sprzedanych monet zasilą budżet waszych starostw.
Dodatkowo lennicy aktywnie działający w swoich starostwach będą mogli ubiegać się o jednorazową i bezzwrotną dotacje w wysokości do 15000 renów, za organizację inicjatywy, konkursu imprezy, która przyczyni się popularyzacji podległego sobie regionu, jako atrakcji turystycznej i zachęci przybyszy do aktywnego udziału w zainicjowanym przez was przedsięwzięciu.
Proszę się nie krępować i zadawać pytania odnośnie szczegółów przyznawania wsparcia dla starostw.
Z poważaniem
(-) Erik Otton von Hohenburg
Prezydent WRE
[/hr]
* Mennica Winkulijska zastrzega sobie prawo do odrzucenia projektu jeżeli nie spełnia standardów przyjętych przez MW, lub poprawienia za zgodą autora projektu monety, która ma zostać przeznaczona do sprzedaży.
Szanowni Państwo! Rozpoczynamy prace na szczycie. Zgodnie z sugestią JE Andrzeja Swarzewskiego, zaczynamy od sprawy organizacyjnej i chyba na chwilę obecną najważniejszej. Będziemy debatować, a następnie aybierzemy II Sekretarza Generalnego RPN, który to zgodnie z przyjętą umową funkcję pełni przez trzy miesiące.
Chciałbym, żeby ewentualne kandydatury na ten urząd zgłaszać do niedzieli tj. 20 października. Dalej przechodzimy do debaty i ostatecznie głosowania. Jeśli ktokolwiek miałby zastrzeżenia, proszę pisać teraz.
Przedstawiciele wszystkich delegacji biorących udział w szczycie znaleźli się w reprezentacyjnej sali Zamku Królewskiego w Kanugardzie. Z tyłu, za miejscami przeznaczonymi dla przedstawicieli państw, znalazło się miejsce dla mediów, która tłumnie będzie relacjonować wydarzenia w ramach szczytu. Właściwie byli wszyscy. Brakowało tylko jednej osoby - Prezydenta Federacji Nordackiej - Henryka Wespucciego. Zgodnie z zapowiedziami, pojawił się jako ostatni, na kilka chwil przed godziną dziewiętnastą.
Równo o godzinie dziewiętnastej Wespucci wstał ze swojego miejsca i udał się ku mównicy, znajdującej się w centralnej części podwyższego. Za nim wisiały flagi Federacji Nordackiej, Ludowej Republiki Magnifikatu, Republiki Bialeńskiej, Królestwa Voxlandu, Królestwa Batawii. Ostatni raz popatrzył się na pięknie zdobioną salę, gdzie dane mu było przemawiać. Następnie, zaczął mówić. Mimo, że miał przygotowaną ściągawkę, starał się mówić z głowy, improwizując. To zawsze wychodziło mu najlepiej.
Dziękuję, że tak tłumnie przybyliście tutaj, do Kanugardu. Jest mi bardzo miło, gościć tak wielu ważnych polityków dla Nordaty właśnie tutaj - w Federacji Nordackiej. Jeszcze niedawno nie było do pomyślenia, żeby zorganizować tak wielkie przedsięwzięcie międzynarodowe tutaj - na Nordacie, w którym udział wzięłyby wszystkie państwa Kontynentu Północnego. Jest to coś niesamowitego. To, co stworzyliśmy razem do tej pory zasługuje na wielki podziw. Dziękuję bardzo serdecznie Republice Bialeńskiej, gospodarzowi i organizatorowi I Szczytu Rady Państw Nordaty. Dziękuję Andrzejowi Swarzewskiemu, za jego cenne rady i wskazówki, które pomogły zorganizować nam ten szczyt, na którym mam taką nadzieję, podjęte zostaną ważne decyzje, dla całego kontynentu.
Jestem pewien, że sprawy z jakimi dzisiaj mierzy się Kontynent Północny zasługują na szczególną uwagę. Dlatego też, szczyt ten obfitować będzie w wiele aktualnych tematów. Liczę, na żywą i przede wszystkim - merytoryczną dyskusję. Wspólnie z Sekretarzem Generalnym, panem Swarzewskim uznaliśmy, że dobrze byłoby poruszyć tutaj kwestie militarne, gospodarce, kulturalne, wspólną linię dotyczącą lokacji nowych państw na naszym kontynencie, czy regulacja praw wspólnotowych. To oczywiście tylko nasze wspólne propozycje. Bylibyśmy radzi, gdyby strony zaproponowały własne pola do dyskusji.
Bardzo dziękuje władzom Egvallandu, które użyczyły nam ten przepiękny gmach. Należą im się wielkie brawa. Od siebie mogę dodać już tylko jedno. Oficjalnie otwieram II Szczyt Rady Państw Nordaty - Kanugard 2019.[/pap]
Po tych słowach Wespucci zszedł z mównicy. Nastał czas na przemówienia członków delegacji.
Zwracam się ponownie do was, tym razem z prośbą o podjęcie dyskusji na temat przyszłej polityki nadań lennych w WRE. System jaki dotychczas funkcjonował okazał się nie być aż tak wydajny aktywnościowo jak mi się to przynajmniej początkowo zdawało. Ze swojej strony mam kilka pomysłów na zmianę tego stanu rzeczy, aczkolwiek nie jest to nic nadzwyczajnego: dotowanie starostw, niewielkie nagrody za aktywność na akceptowalnym poziomie oraz nadawanie nie nowych ziem, a jedynie takich, posiadających jakąś wirtualną przeszłość i pewien ciekawy klimat, ale na które zarazem władze centralne nie mają zabardzo pomysłu na ich zagospodarowanie np. Chersja, (w tym konkretnym przypadku raczej jakąś jej część zważywszy na ogrom terytorium jaki niegdyś obejmowała).
Przy okazji zachęcam do tworzenia opisów podległych sobie ziem, abym mógł je wstawić na naszą stronę internetową dla przykładu podlinkuje roboczą, ale stronę mojego starostwa: (http://egvalland.y0.pl/regiony/lenna/alaleman/).