| Wystąpiły następujące problemy: | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Warning [2] Undefined array key "cache_store" - Line: 80 - File: inc/class_datacache.php PHP 8.2.32 (Linux)
|
![]() |
|
TK-NSF/2020/3 - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (https://archiwum.nordata.org) +-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (https://archiwum.nordata.org/forumdisplay.php?fid=39) +--- Dział: Forum Archiwalne (https://archiwum.nordata.org/forumdisplay.php?fid=628) +---- Dział: Archiwa (https://archiwum.nordata.org/forumdisplay.php?fid=33) +----- Dział: Archiwum Związku Winkulii i Volkianu (https://archiwum.nordata.org/forumdisplay.php?fid=536) +------ Dział: Archiwum publiczne (https://archiwum.nordata.org/forumdisplay.php?fid=129) +------- Dział: Władze (https://archiwum.nordata.org/forumdisplay.php?fid=29) +-------- Dział: Naczelny Sąd Federalny (https://archiwum.nordata.org/forumdisplay.php?fid=177) +-------- Wątek: TK-NSF/2020/3 (/showthread.php?tid=2428) |
Re: TK-NSF/2020/3 - Henryk Wespucci - 03 Mar 2020 Wysoki Sądzie! Pan August chce nam wszystkim wmówić, nie oszukujmy się, chcę nam wmówić, że tak jak jest jest dobrze. Mydli nam oczy po prostu. To jest niewyobrażalne prostactwo z jego strony, do czego się tutaj posuwa ten człowiek, który nie ma zasad. Nie ma honoru! Nie ma za grosz rozumu i instynktu samozachowawczego. I tak, zgadzam się z Panem Joahimem, że Pan August jest głupkiem. On nadinterpretuje na swoją korzyść fakty, pudrując te niewygodne części. Mydli nam wszystkim oczy! Wysoki Sądzie! Czy zeznania osoby, która dwukrotnie wyruchała Volkian, powtarzam dwukrotnie go wyruchała są cokolwiek warte? Według mnie nie są. To człowiek, który perfidnie kłamie Wysokiemu Sądowi i nam wszystkim, żeby tylko obronić swoją rację. Sam przyznał, że robił wszystko by tylko utrzymać swój stołek. Szanowni Państwo! Pan August sugeruje, że w dniu podpisania traktatu sytuacja była napięta. Może i była. Kogo to jednak obchodzi? Pan, Panie Auguście posuwa się swoimi spostrzeżeniami do tego, że była realna groźba. Powtarzam REALNA GROŹBA wypierdolenia tego tworu, jakim było ZP z Federacji Nordackiej. Szanowny Panie i Wysoki Sądzie i wszystkie hejterskie nasienia to czytający - nie ma żadnej podstawy, żeby twierdzić, że była jakakolwiek przesłanka, żeby twierdzić tak, jak Pan August nam karze rozumować. Pan tutaj insynuuje, posuwając się do pańskich odczuć, a nie do faktów. Powiem więcej, taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsce. A o jakiej sytuacji mówię? Mówię o poparciu egzystencji Zjednoczonego Państwa najpierw przez konstytucyjny volkiański organ - Prezydenta Socjalistycznej Republiki Volkianu - Henryka Wespucciego, oraz I Sekretarza KC SPV - Henryka Wespucciego (dzisiejsza linia może być nieznacznie inna od tamtejszej, jednak jest to spowodowane innymi czynnikami), oraz najważniejsza osoba w ZSRM - Pierwszy Towarzysz Waksman. Oznacza to, że dwie z trzech prowincji zadeklarowały jeszcze przed referendum poparcie dla ZP, Volkian deklarował według mojej wiedzy nawet pomoc, pomimo głosów krytycznych. Volkian jako strażnik najsłabszych wielokrotnie stawał po stronie najsłabszych prowincji, dlatego bronił Dalerii, dopóki ta chciała być przez niego broniona i nikt siłą jej nie wyrzucił, do czasu zgody samego Arkadiusza na tą czynność. Sam Egvalland otwarcie nie deklarował wrogości wobec ZP, więc był neutralnie nastawiony, miał kolokwialnie na Was wyjebane. Zgodnie z Waszą Konstytucją art. 5. - zarówno Prezydent jak i Król ZP mają jednakowe obowiązki względem zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom, jak i prowincji. Dodatkowo, nigdzie w Konstytucji nie ma informacji o rozdzieleniu obowiązków prowadzenia polityk wewnętrznej i zewnętrznej na którąś z osób, należy zatem uznać, że OBIE OSOBY tj. Król i Prezydent dysponują jednakowymi uprawnieniami, kompetencjami i przywilejami. W takim wypadku, gdy istnieją dwa równorzędne wobec siebie urzędy, posiadające takie samo umocowanie prawne (w obu przypadkach 6 miesięczna kadencja, wybór przez obywateli). Należy w tym konkretnym przypadku wnioskować, że intencją ustawodawcy była równorzędność Króla i Prezydenta w podejmowaniu kluczowych decyzji dla niego. Normalnie rozumujący człowiek zatem zrozumie, że wymagana jest w tym przypadku jednomyślność obu organów w przypadku tak ważnej umowy, pomijam już fakt, czy w ogóle oba organy mogłyby wprowadzić taki traktat, ponieważ Konstytucja nie informuje o sposobie ratyfikacji umów dyplomatycznych (czy zawiera je i ratyfikuje Król i Prezydent, czy też ratyfikuje je Kongres, a może jeszcze inaczej). W przypadku, gdy ratyfikacja umowy powinna być złożona kongresowi, w takim wypadku mamy, że wyłącznie 33,(3) procent osób które mogłyby wziąć udział w referendum, bądź też głosowaniu w Kongresie wyraziły poparcie, to jest chyba trochę za mało, prawda? Pan August w dalszej części insynuuje nam, że liczył się ze zdaniem Szanownego Pana Ribentroppa. Otóż chuja prawda. Zgodnie z zgromadzonym materiałym widzimy, że wyjebane miał Pan na jego zdanie, stawiając go właściwie przed faktem dokonanym. Nie informuje Pan o treści traktatu, czy się z nim zgadza. Za pomocą psychologicznego nacisku stawia go Pan pod ścianą. Jest Pan bezczelny, kłamiąc nam wszystkim w twarz. Jest Pan zwykłym kłamcą i zdrajcą. Tak, nie boję się tego powiedzieć. Nie boję się mówić prawdy. Perfidnym oszukistą i manipulantem. Gardzę takimi ludźmi jak Pan, z takimi ludźmi gardzi cały Volkian. Mówi Pan, Panie Auguście, że nie dało się skontaktować z Panem Joahimem w sprawie traktatu. Czy zatem, gdybym napisał Panu, że wykryto zbieżności z kontem Pana i pewnej innej osoby, to po niedostaniu od Pana odpowiedzi, mógłbym uznać, że zgadza się Pan na zbanowanie obu kont i sprawa załatwiona? No chyba nie. Jak to sobie Pan wyobraża. Jak Pan do kurwy nędzy mógł kogoś zastąpić przy podpisaniu traktatu? Japierdolę. Konstytucja nie zabrania zastąpić drugiej osoby przy podpisaniu traktatu, nie znając nawet jego stanowiska i zdania na ten temat. Ty się kurwa debilu słyszysz? Bo nie wiem, chyba tak to do Pana, Panie Auguście dotrze. Osobiście współczuję Panu Waksmanowi, który został perfidnie włączony w prywatne rozgrywki wewnątrzprowincjonalne. Pan August wprowadził w błąd Pana Waksmana informując, że do traktatu podpisania może dojść, mimo, że nie zaistniały takie okoliczności. Pan Waksman nie musiał o tym wiedzieć, że traktat nie może być ważny. W związku z powyższym uważam, że traktat nie ma mocy prawnej, a co za tym idzie nie wywołał żadnego skutku prawnego tj. Zjednoczone Państwo jest nadal podległą wyłącznie FN prowincją. Niniejszym w związku z zaistnieniem nowych okoliczności wnoszę o wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie przekroczenia uprawnień przez Augusta de la Spansensa, podczas zajmowania przez niego stanowiska Prezydenta ZPWiV, oraz wprowadzenia w błąd urzędnika innej prowincji - Pierwszego Towarzysza ZSRM, Kaspara Waksmana-Deutera przy podpisywaniu traktatu. Dodatkowo mam nadzieję, że sprawa fałszowania podpisów będzie również zbadana przez Prokuraturę Generalną. Re: TK-NSF/2020/3 - Mateusz Żmigrodzki - 03 Mar 2020 Dziękuję Panie Ministrze za tą ciekawą ekspertyzę. Ponownie wzywam Augusta von Hagsena de la Sparasana przed oblicze Sądu, aby odpowiedział na pytanie, czy prawdą jest to iż Pan von Ribbentrop tak naprawdę nie złożył podpisu pod traktatem o włączeniu ZPViW do ZSRM? Proszę także opowiedzieć o okolicznościach aneksji ZPViW do ZSRM. Re: TK-NSF/2020/3 - Waksman - 03 Mar 2020 Ja tak tylko poinformuję, jako PG - Liścik do Pana Wespucciego Re: TK-NSF/2020/3 - August vHS - 03 Mar 2020 Mateusz Żmigrodzki napisał(a):Dziękuję Panie Ministrze za tą ciekawą ekspertyzę. Wysoki sądzie, Pan von Ribertrop nie złożył podpisu pod traktatem, co nie jest żadną tajemnicą. W tym czasie nie dało się z nim skontaktować, a sytuacja wymagała działania. Co do okoliczności przyłączenia (bo nie nazwałbym tego aneksją) ZP do ZSRM, jak wcześniej mówiłem, sytuacja była napięta i dynamiczna. Samo przyłączenie było omówione prez obie strony, i zostałoby skonsultowane również z Joahimem, gdyby nie fakt, że ten, mimo faktu, iż poinformowałem go o rozmowach odnośnie przyłączenia ZP do FN, a nie można było czekać na niego. Sama propozycja przyłączenia była od początku bardzo korzystna - dla obu stron. ZP zyskiwało przede wszystkim stabilność, której brakowało, było blisko do kryzysu konstytucyjnego w ZP, czego przyczyną była między innymi diarchia w Zjednoczonym Państwie (panowanie naraz prezydenta i króla). Także sytuacja w FN nie zachęcała, wiele osób było niezadowolonych z przebiegu referendum w sprawie "wywalenia" (jak to zostało określone w samym referendum) ZP. Jak również wcześniej mówiłem, istniało ryzyko siłowego wyrzucenia ZP z FN, kiedy tylko referendum skończy się niepomyślnie do zwolenników "wywalenia". Trzeba było zatem reagować, a traktat z ZSRM był dla ZP jednym wyjściem. Re: TK-NSF/2020/3 - Artur Kardacz - 03 Mar 2020 Jesteś debilem i Henryk wyjaśnił Ciebie trzy posty wyżej. Re: TK-NSF/2020/3 - August vHS - 03 Mar 2020 Artur Kardacz napisał(a):Jesteś debilem i Henryk wyjaśnił Ciebie trzy posty wyżej. Panie Kardacz, jesteśmy w sądzie, zachowajmy kulturę słowa. Re: TK-NSF/2020/3 - Albert Fryderyk de Espada - 03 Mar 2020 Moment, skoro pan Joahim nie złożył owego podpisu do dlaczego ona tam widnieje, przecież to nie ma sensu, najpierw pan Ribentrop jednak się podpisał, potem podpis jednak nie był konieczny więc teraz żadnego podpisu nie było. Może mi ktoś wytłumaczyć co tu się właśnie stało. Bo jak dla mnie pomimo tego iż podpis nie był konieczny to jednak koniec końców zostało on podrobiony, a na takie rzeczy nie powinniśmy się godzić. Re: TK-NSF/2020/3 - Henryk Wespucci - 03 Mar 2020 August dziecko drogie. To Ty nie zachowujesz powagi napierdalając w nas Twoimi kłamstwami. Myślisz, że co? Nie będziesz się odnosił do faktów, które specjalnie dla Ciebie przedstawiłem w przystępnej formie? Czasami mam wrażenie, że w tym całym ZP to nie Novak jest klątwą i zmorą, a właśnie Ty. Może Novak jest hejterskim plemnikiem, ale nie kłamie nigdy prosto w twarz. Nie jest do tego stopnia bezczelny, by okłamywać mnie i Wysoki Sąd. Zrobiłeś to wyłącznie po to, żeby utrzymać stołek i obronić przed Joahimem i Novakiem ZP. Zrobiłeś to z własnych pobudek. Jesteś nienachlany władzą. Sprzedajną kurwą, która dla dobra swojego sprzeda kraj, który wychodził na prostą. I nie pierdol, że była napięta sytuacja. Ona była od początku istnienia Was w FN. Dodatkowo wyjaśniłem Ci, jak Artur Kardacz wskazał, że zagrożenia ze strony innych nie było. Masz człowieku urojenia. I tak. Z chęcią w najbliższym czasie grzywnę przeleję. Mam nadzieję, że PG zajmie się też wskazanymi sprawami. Re: TK-NSF/2020/3 - Waksman - 03 Mar 2020 Panie Wespucci, upominam ponownie. Proszę ugryźć się w język i nie przeklinać w Naczelnym Sądzie Federalnym. Re: TK-NSF/2020/3 - Henryk Wespucci - 03 Mar 2020 W żadnym wypadku nie przeklinam, a wyłącznie dostosowuję język wypowiedzi do zrozumiałej przez obywatela Augusta. Jak mam nazwać inaczej sprzedajną kurwę? No nie da się! Bo rozumiem słowo kurwa. Można wyrazić na tyle sposobów. Nazywam rzeczy po imieniu, w mojej ocenie nie naruszając powagi sądu, co robi Pan August kłamiąc jak z nut nam wszystkim. Wy widzicie jak łże? Trzyma się brzytwy, byle pozycję uzyskać. |