09 Dec 2019, 18:46:23
Nazwy ok.
I zostaje Waksmana, w ostateczności kogoś innego zasłużonego dla FN (ale Pana Nowaka tu nie zaliczam, siebie zresztą też).
I zostaje Waksmana, w ostateczności kogoś innego zasłużonego dla FN (ale Pana Nowaka tu nie zaliczam, siebie zresztą też).
