25 Dec 2019, 23:57:53
Cóż wszakże dzięki mnie mamy fundusz Kultury, zatem za wydarzenie organizowane przez was możecie otrzymać dobrych kilkadziesiąt tysięcy renów, tak tylko mówię...
A wracając do głównego tematu, (bo jak widać zaczynamy z niego powoli zbaczać) to chciałbym podsumować dotychczasowe działania (ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu projekt osadniczy cieszy się dość sporym zainteresowaniem) i przedstawić mój pomysł na ustrój polityczny dla wyspy. Ogólnie rzecz biorąc, to życzyłbym sobie aby miasta i osady na wyspie powstawały "od początku" — zbieranie osadników, budowanie domów, wznoszenie najpierw niewielkich a potem coraz większych osad itp. Uważam, że taka narracja byłaby o wiele bardziej ciekawa i zgodna z duchem "Programu Osadniczego". Myślałem nad tym aby władze stanowiącą na wyspie sprawował Landsting (nazwa adekwatna do klimatu wyspy), składający się z posiadaczy osad i miast, ilość głosów w Landstingu zależna byłaby od ilości posiadanych miast. Aby jednak uniknąć wyścigu szczurów i innych niepożądanych sytuacji, wprowadzone zostałby pewne cenzusy np. założenie kolejnego miasta wymagałoby większego wkładu finansowego na rzecz wyspy, czyli zakupu kolejnych ziem po wyższej cenie i wniesienie opłaty za nadanie osadzie statusu miasta bądź też rejestracja osady. Dałoby to Lotaryngii i WRE dość znaczny zysk, który można byłoby wykorzystać na dalszy rozwój. Odnośnie władzy wykonawczej czy też statusu terytorium, to już zostawiam wam.
Poza tym rozmawiałem z Prezesem EZS Arturem Kardaczrm, aby zorganizować tutaj jakieś zawody w skokach narciarskich. Takie wydarzenie napewno wypromowałoby wyspę i mógłby sprawić iż stanie się zimową stolicą Egvallandu. Mam też mały pomysł na narracje gospodarczą i transportową ale o szczegółach dowiecie się wkrótce
A wracając do głównego tematu, (bo jak widać zaczynamy z niego powoli zbaczać) to chciałbym podsumować dotychczasowe działania (ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu projekt osadniczy cieszy się dość sporym zainteresowaniem) i przedstawić mój pomysł na ustrój polityczny dla wyspy. Ogólnie rzecz biorąc, to życzyłbym sobie aby miasta i osady na wyspie powstawały "od początku" — zbieranie osadników, budowanie domów, wznoszenie najpierw niewielkich a potem coraz większych osad itp. Uważam, że taka narracja byłaby o wiele bardziej ciekawa i zgodna z duchem "Programu Osadniczego". Myślałem nad tym aby władze stanowiącą na wyspie sprawował Landsting (nazwa adekwatna do klimatu wyspy), składający się z posiadaczy osad i miast, ilość głosów w Landstingu zależna byłaby od ilości posiadanych miast. Aby jednak uniknąć wyścigu szczurów i innych niepożądanych sytuacji, wprowadzone zostałby pewne cenzusy np. założenie kolejnego miasta wymagałoby większego wkładu finansowego na rzecz wyspy, czyli zakupu kolejnych ziem po wyższej cenie i wniesienie opłaty za nadanie osadzie statusu miasta bądź też rejestracja osady. Dałoby to Lotaryngii i WRE dość znaczny zysk, który można byłoby wykorzystać na dalszy rozwój. Odnośnie władzy wykonawczej czy też statusu terytorium, to już zostawiam wam.
Poza tym rozmawiałem z Prezesem EZS Arturem Kardaczrm, aby zorganizować tutaj jakieś zawody w skokach narciarskich. Takie wydarzenie napewno wypromowałoby wyspę i mógłby sprawić iż stanie się zimową stolicą Egvallandu. Mam też mały pomysł na narracje gospodarczą i transportową ale o szczegółach dowiecie się wkrótce
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

