01 Mar 2020, 16:12:01
Prezydent również musi liczyć się z konsekwencjami ponieważ może zostać odwołany w drodze referendum tak samo jak poseł, jeżeli zaś chodzi o przyznawanie spronych mandatów przez głowe państwa, to ma to na celu utworzenie silniejszej większości parlmentarnej zdolnej do utrzymania władzy i powołania rządu, jak wspomniałem takie rozwiązanie funkcjonuje w niektórych małych państwach relanego świata, nie widzę także potrzeby zostawiania tej kwestii w gestii NSF, gdyż jest to instytucja z zasady apolityczna i na jakiej podstawie miałaby sprawiedliwie i obiektywnie przyznawać owe mandaty? Ponadto jeżeli dojdzie do przypadku korupcji w parlamencie, to zawsze pozostaje środek odwoławczy w postaci referendum i prawa veta ludowego.
EDIT: ludzie wybrali posła po to aby sprawował rządy w ich imieniu, a nie nad nimi, tu już nie chodzi nawet o łamanie prawa czy kolesiostwo, a o szacunek do naszych obywateli, władze w państwie mają sprawować Obywatele a nie posłowie, rząd czy też Prezydent, jeżeli urzędnik państwowy nie spełnia pokładanych w nim nadzieji przez społeczność, to nie ma on jakiegokolwiek mandatu do sprawowania swojej funkcji publicznej, a to że kiedyś został wybrany nie ma jak dla mnie jakiegokolwiek znaczenia, ponieważ ważne są czyny obecne, a nie błahe obietnice przedwyborcze.
EDIT: ludzie wybrali posła po to aby sprawował rządy w ich imieniu, a nie nad nimi, tu już nie chodzi nawet o łamanie prawa czy kolesiostwo, a o szacunek do naszych obywateli, władze w państwie mają sprawować Obywatele a nie posłowie, rząd czy też Prezydent, jeżeli urzędnik państwowy nie spełnia pokładanych w nim nadzieji przez społeczność, to nie ma on jakiegokolwiek mandatu do sprawowania swojej funkcji publicznej, a to że kiedyś został wybrany nie ma jak dla mnie jakiegokolwiek znaczenia, ponieważ ważne są czyny obecne, a nie błahe obietnice przedwyborcze.

