27 Aug 2020, 12:42:28
Myślę, że z naszej perspektywy najlepiej byłoby prowadzić w polityce zagranicznej doraźne, ale za to bardzo konkretne działania i realizować projekty w współpracy międzynarodowej takie jak np. budowa kolei transnordackiej, zamiast bawić się w tworzenie paktów militarnych i rozbudowanych od strony biurokratycznej form partnerstwa. RPN rozpadło się, przynajmniej w moim odczuciu z racji zbytniego zbiurokratyzowania jej struktur — zamiast tworzyć jakieś wspólne stanowisko i front w sprawach pozanordackich, które na dobrą sprawę można byłoby ustalić w jeden kwadrans na discordzie, bawiliśmy się w zbierania kworum aby wybrać "od biedy" kogoś, kto będzie chciał być Sekretarzem Generalnym, wybór flagi i wymyślanie sztucznych tematów do dyskusji, oczywiście jest w tym także i nasza wina, w tym także i moja własna, ale świadczy to przede wszystkim o tym, iż forumła w jakiej operowała Rada Państw Nordaty nie została dokładnie przemyślana i nie odpowiadała naszym realnym potrzebą. Zamiast tworzyć pakt militarny, który stanowił w zasadzie fikcje (cenzus secesji ZKRM), może należałoby stworzyć instytucje, która zapewniłaby stały pokój na kontynencie, skoro i tak przez ponad 20 lat istnienia mikroświata nikomu nie udało się opracować powszechnie uznawanego sposobu prowadzenia wojen? Skoro nie mogliśmy wybierać Sekretarza Generalnego, to może należałoby zastąpić ten urząd rotacyjnym przywództwem krajów członkowskich, a nieefektywne spotkania bardziej luźnymi, ale za to i bardziej konstruktywnymi rozmowami na discordzie?
Rozpad starego RPN otworzył furtke do całkowicie nowych form współpracy, ale wątpię w to aby głęboka integracja państw miała sens, w chwili w której na jaw wyszły wszystkie konflikty interesów. W szerszej perspektywie kraje nordackie wydają się być bardziej nastawione na konfrontacje i rywalizację niż na długoterminową współpracę, ale raczej nie powinno być problemów z zawiązywaniem krótkotrwałych sojuszy i realizacji niewielkich projektów.
Rozpad starego RPN otworzył furtke do całkowicie nowych form współpracy, ale wątpię w to aby głęboka integracja państw miała sens, w chwili w której na jaw wyszły wszystkie konflikty interesów. W szerszej perspektywie kraje nordackie wydają się być bardziej nastawione na konfrontacje i rywalizację niż na długoterminową współpracę, ale raczej nie powinno być problemów z zawiązywaniem krótkotrwałych sojuszy i realizacji niewielkich projektów.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

