27 Aug 2020, 20:03:53
Dla mnie sprawa jest po prostu prosta, drogi Andrzeju. Mamy pewne interesy jako kraj - każdy takie interesy ma. Co pokazały ostatnie wydarzenia RPNu - każdy kraj ma zupełnie inne interesy i podejścia do RPNu. Normalną rzeczą jest, że każdy chce dla siebie jak najlepiej. RPN powinien leżeć w interesie wszystkich krajów nordackich, jednak tak się nie działo. Wewnątrz tej jednej organizacji każdy kraj próbuje lobbować dla siebie jak najlepsze profity. RPN wspólnie z państwami powinien pogodzić wszystkie te interesy, stworzyć mechanizm korzystny dla każdego z krajów.
Czego nie zrobiliśmy. Państwom szybciej i łatwiej przychodziłoby opracowywanie dwustronnych umów z poszczególnymi państwami, niż tworzenie jakichś mechanizmów w ramach RPNu. Państwa mogły osiągnąc to samo, na lepszych indywidualnych warunkach (przy rozmowach dwustronnych państwo ma większe możliwości negocjacyjne), niż z pośrednictwem RPN. RPN padł symptomem OPMu. Powinniśmy opracować na idei integracji nordackiej organizację, która łączyłaby wszystkie państwa, dając im jakiś interes w tym.
Czego nie zrobiliśmy. Państwom szybciej i łatwiej przychodziłoby opracowywanie dwustronnych umów z poszczególnymi państwami, niż tworzenie jakichś mechanizmów w ramach RPNu. Państwa mogły osiągnąc to samo, na lepszych indywidualnych warunkach (przy rozmowach dwustronnych państwo ma większe możliwości negocjacyjne), niż z pośrednictwem RPN. RPN padł symptomem OPMu. Powinniśmy opracować na idei integracji nordackiej organizację, która łączyłaby wszystkie państwa, dając im jakiś interes w tym.
