27 Oct 2020, 15:59:04
Tymczasem Towarzysz Novak nagle przebudził się cały obolały. Leżał na plecach i pod swoją głową czuł zimny metal. Po chwili wstał na obie nogi - wokół panowała cisza. Wymacał w swojej marynarce zapalniczkę i ją odpalił. Słabe źródło światła doprowadziło go do wniosku, że znajduje się w kontenerze.
- Gdzie ja kurwa jestem? - pytał się siebie Novak
Nagle Novak usłyszał zza blaszanych ścian kontenera odgłos uruchamianego silnika spalinowego. Po chwili nagle Novak padł boleśnie na dno kontenera. Będąc na nim słyszał ciche uderzanie wody. Novak wiedział już, że jest na jakiejś łodzi, która go zabiera nie wiadomo gdzie.
- Gdzie ja kurwa jestem? - pytał się siebie Novak
Nagle Novak usłyszał zza blaszanych ścian kontenera odgłos uruchamianego silnika spalinowego. Po chwili nagle Novak padł boleśnie na dno kontenera. Będąc na nim słyszał ciche uderzanie wody. Novak wiedział już, że jest na jakiejś łodzi, która go zabiera nie wiadomo gdzie.
