27 Oct 2020, 22:26:48
Wespucci był trochę zdziwiony. Chociaż spodziewał się zaraz usłyszeć jakieś soczyste "to ostatnia deska ratunku dla ludzi, którzy mają dosyć głodowych pensji, którzy mają dosyć partii, która nie jest demokratyczna. To szansa wpuszczenia do Volkianu światła bla bla bla". Wziął kolejny łyk volkiańskiej wódki, nie popijając jej nawet. Kopnęła mocno. - Co masz na myśli? Jeśli chcesz mi wmawiać, że do Volkianu wlatuje stęchły zapach demokracji, to nie jest chyba najlepszy moment - powiedział, czekając co prawda na wyjaśnienia.
