28 Oct 2020, 14:55:39
- woda w zupełności wystarczy - odpowiedział Kardacz. Siadając wziął z biurka niewielką, szklaną kulę w której środku znajdowała się miniaturka budynku kancelarii. To jedna z tych kul, które się potrząsa a małe, plastikowe płatki latają we wszystkie strony. Artur wyciągnął nogi i bawiąc się kulą spojrzał na Kanclerza z uśmiechem.
- to jednak mamy zgodę na działanie - powiedział nie kryjąc zadowolenia. Bardzo lubił operacje wojskowe. Była to okazja na przerwanie nudy a i szansa na wykazanie się paru chłopaków.
- zebrałem już odpowiednich ludzi, proszę Ciebie tylko o szczegóły.
- to jednak mamy zgodę na działanie - powiedział nie kryjąc zadowolenia. Bardzo lubił operacje wojskowe. Była to okazja na przerwanie nudy a i szansa na wykazanie się paru chłopaków.
- zebrałem już odpowiednich ludzi, proszę Ciebie tylko o szczegóły.

