12 Jan 2021, 17:49:08
Rumor jaki podniósł się w pomieszczeniu pod nim z początku mocno go zdenerwował, w końcu chciał spędzić w spokoju wieczór, zwłaszcza, że pogoda sprzyjała zaśnięciu, krople deszczu uderzające w dachówki oraz szyby i okiennice wystukujące cichą melodię w spokojnym rytmie były czymś, co upewniało mężczyznę w przekonaniu, że jest w miarę bezpiecznym miejscu, gdzie nie musi co chwilę wstawać by dołożyć opału do ogniska, czy też przebudzać się z powodu zwierzęcia buszującego w pobliskich krzakach.
Po pewnym czasie jednak, zdenerwowanie przerodziło się w ciekawość, co w końcu mogło sprawić, że ludzie, którzy do tej pory spędzali czas normalnie, pijąc, jedząc i rozmawiając raz głośniej, raz ciszej, przerwali swoje czynności, by zebrać się i dyskutować we wspólnej sprawie. Cher postanowił sprawdzić to osobiście, ubierając się na prędko i schodząc na dół, gdzie, jak się okazało, ktoś rekrutował ludzi do walki z orkami. Widział to jako okazję do zaistnienia w tej krainie i zdobycia swojej małej fortuny.
-Cher Valg, wpiszcie mnie towarzyszu- krzyknął głośniej, podnosząc przy tym rękę i schodząc już na poziom, na którym wszyscy stali. Podszedł niedługo po tym do osoby rekrutującej zapaleńców gotowych iść na wroga ludzi zamieszkujących tę krainę.
Po pewnym czasie jednak, zdenerwowanie przerodziło się w ciekawość, co w końcu mogło sprawić, że ludzie, którzy do tej pory spędzali czas normalnie, pijąc, jedząc i rozmawiając raz głośniej, raz ciszej, przerwali swoje czynności, by zebrać się i dyskutować we wspólnej sprawie. Cher postanowił sprawdzić to osobiście, ubierając się na prędko i schodząc na dół, gdzie, jak się okazało, ktoś rekrutował ludzi do walki z orkami. Widział to jako okazję do zaistnienia w tej krainie i zdobycia swojej małej fortuny.
-Cher Valg, wpiszcie mnie towarzyszu- krzyknął głośniej, podnosząc przy tym rękę i schodząc już na poziom, na którym wszyscy stali. Podszedł niedługo po tym do osoby rekrutującej zapaleńców gotowych iść na wroga ludzi zamieszkujących tę krainę.
