08 Mar 2021, 19:03:27
Późnym popołudniem do lokalu weszła zakapturzona postać. Podeszła do baru, po czym zdjęła kaptur. Był to Mateusz Żmigrodzki, który unikając wzbudzania sensacji wśród miejscowej ludności przyszedł do Kawiarni z dworca kolejowego zakapturzony.
Przywitał się z załogą i położył dwa niebieskie, wymięte banknoty pięcio renowe i poprosił o kawę DRWMO. Potem zajął miejsce po środku sali. Wyciągnął ze swojej aktówki kartki papieru i długopis, po czym oddał się przygotowywaniu notatek na wykłady na Uniwersytecie. Gdy otrzymał kawę, dał kelnerce banknot 10-cio renowy, po czym wypił kilka łyków i kontynuował pracę.
Przywitał się z załogą i położył dwa niebieskie, wymięte banknoty pięcio renowe i poprosił o kawę DRWMO. Potem zajął miejsce po środku sali. Wyciągnął ze swojej aktówki kartki papieru i długopis, po czym oddał się przygotowywaniu notatek na wykłady na Uniwersytecie. Gdy otrzymał kawę, dał kelnerce banknot 10-cio renowy, po czym wypił kilka łyków i kontynuował pracę.
