15 Apr 2021, 13:51:11
Sir. Stuart oraz sir. Cozier przechadzali się po korytarzach budynku Admiralicji. Rozmawiali o sprawach bieżących i planach na przyszłość. - co do Folksbundu - zaczął Cozier - pomyślałem że możemy załatwić to w inny sposób - powiedział i szedł dalej. - co masz na myśli? - zapytał Stuart. Obaj ustali na środku korytarza i kontynuowali dyskusję. - możemy przekupić kilku partyjniaków, niektórych zastraszyć - odpowiedział sir. Cozier - na początek może to wystarczy.... - dokończył po chwili. - Żmigrodzki tak łatwo się nie podda - rzucił Strange - ale dam ci szansę, załatw to po cichu - mówiąc to ruszył w stronę swojego gabinetu. Cozier zaś podszedł do młodego strażnika - poślij po Forcha - powiedział cicho. Wszystko za chwilę miało się zacząć. Forch i jego ludzie zastraszali bądź kupowali kolejnych członków Folksbundu i SPRu.

