12 Feb 2019, 17:45:18
[pap=volprez]Towarzyszki i Towarzysze,
Obywatelki, Obywatele!
Obywatelki, Obywatele!
Mam zaszczyt dziś, przemówić do Was w chwili bardzo ważnej dla całego Narodu Muratyckiego. Dziś bowiem świętujecie pięć lat swojego istnienia. Jest to okres w warunkach mikronacyjnych bez wątpienia długi. Podczas tych pięciu lat egzystencji Muratyki mapa polityczna Mikroświata wielokrotnie ulegała zmianie. Pokazuje to dynamikę zmian zachodzących na naszej planecie, w polskich mikronacjach. Obecnie w obliczu kryzysu (który panuje właściwie od początku istnienia v-państw) trzeba naprawdę dobrze manewrować statkiem, żeby nie wpłynąć na górę lodową i w konsekwencji zatonąć w otchłaniach oceanu.
Muratyka bez dwóch zdań nie jest tą, która była pięć lat temu. Jednak jeden człowiek ciągle pozostaje. Kaspar Waksman, bez wątpienia najwybitniejszy muratykanin jakiego znam. Odkąd pamiętam doskonale radzi sobie jako sternik statku o nazwie "Muratyka". Jednak pamiętajmy że to nie tylko zasługa pracy jednej osoby. Słowa uznania należą się przede wszystkim obywatelom Muratyki, klasie robotniczo-chłopskiej. Bowiem to ona dźwiga na swoich barkach ciężar państwa, w którym im przyszło mieszkać.
W ten szczególny dzień nie możemy także zapomnieć o bohaterach, dzięki którym oglądamy Muratykę taką jak dziś. Nie zapomnijmy o dzielnych żołnierzach Volkiańskiej Armii Ludowej którzy na przełomie sierpnia i września walczyli o wyzwolenie Muratyki z rąk imperialistów, oraz burżui. Liczni, często młodzi chłopcy z wojsk pancernych, piechoty oddali życie w imię Volkianu i Muratyki. Pamiętajmy o nich. W sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu wewnętrznemu Muratyki niejednokrotnie VAL oferował swoją pomoc. W trosce o bezpieczeństwo Muratyki nie osłabia swojej obecności w prowincji, w dwóch eksterytorialnych jednostkach wojskowych VALu.
Jeszcze raz życzę dużo dobrego dla Narodu Muratyckiego, liczę też na zacieśnianie współpracy pomiędzy Socjalistyczną Republiką Volkianu, a Republiką Muratyki.
Muratyka bez dwóch zdań nie jest tą, która była pięć lat temu. Jednak jeden człowiek ciągle pozostaje. Kaspar Waksman, bez wątpienia najwybitniejszy muratykanin jakiego znam. Odkąd pamiętam doskonale radzi sobie jako sternik statku o nazwie "Muratyka". Jednak pamiętajmy że to nie tylko zasługa pracy jednej osoby. Słowa uznania należą się przede wszystkim obywatelom Muratyki, klasie robotniczo-chłopskiej. Bowiem to ona dźwiga na swoich barkach ciężar państwa, w którym im przyszło mieszkać.
W ten szczególny dzień nie możemy także zapomnieć o bohaterach, dzięki którym oglądamy Muratykę taką jak dziś. Nie zapomnijmy o dzielnych żołnierzach Volkiańskiej Armii Ludowej którzy na przełomie sierpnia i września walczyli o wyzwolenie Muratyki z rąk imperialistów, oraz burżui. Liczni, często młodzi chłopcy z wojsk pancernych, piechoty oddali życie w imię Volkianu i Muratyki. Pamiętajmy o nich. W sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu wewnętrznemu Muratyki niejednokrotnie VAL oferował swoją pomoc. W trosce o bezpieczeństwo Muratyki nie osłabia swojej obecności w prowincji, w dwóch eksterytorialnych jednostkach wojskowych VALu.
Jeszcze raz życzę dużo dobrego dla Narodu Muratyckiego, liczę też na zacieśnianie współpracy pomiędzy Socjalistyczną Republiką Volkianu, a Republiką Muratyki.
Prezydent Socjalistycznej Republiki Volkianu,
/-/ Henryk Wespucci
[/pap]
/-/ Henryk Wespucci
