20 Jan 2022, 23:27:35
Nieironicznie stwierdzam z radością, że risercz w wysrywie wciąż jest do niczego, tak jak zwykle, bo pragnę zauważyć, że w praktyce jestem sam w Voxlandzie XD.
A przyjaźń między dwoma ludami dla mnie skończyła się kiedy "drugi lud" wystąpił przeciwko największej voxlandzkiej świętości - autorytetowi władzy.
A przyjaźń między dwoma ludami dla mnie skończyła się kiedy "drugi lud" wystąpił przeciwko największej voxlandzkiej świętości - autorytetowi władzy.

