20 Feb 2019, 21:39:04
Ponownie zabiera głos
Tak jak zapowiadałem, nie zamierzam prowadzić aktywnej polityki zagranicznej. Nie ukrywam, zauważyłem negatywne stosunki pomiędzy Federacją Nordacką, a innymi państwami, w szczególności Republiką Suderlandu. Nie chcę zapewniać, że się uda, ale liczę na to, iż uda się ugościć przedstawicieli Republiki w stolicy Federacji, jednocześnie osiągając jakiś wspólny konsensus. Szczególnie ważne w tej sferze będzie dla mnie wsparcie Ministra Spraw Zagranicznych i liczę, że odpowiedniego kandydata uda się znaleźć. Poza tym chciałbym dążyć do otworzenia ambasady Federacji Nordackiej w Republice Suderlandu
Odpowiadając na ostatnie pytanie, nie zamierzam używać słodkich argumentów, które wszyscy chcieliby usłyszeć. Nie zamierzam zrobić z tym nic. Nie mogę zmusić nieobecnych wśród nas, którzy rozpierzchli się po świecie. Jak mówi stare mądre przysłowie - z niewolnika nie będzie pracownika. Sztuczne zwiększanie ilości obywateli, sprowadzanie ich do kraju, tylko po to, żeby byli nie tyle naprawi wszystkie problemy, co tylko sprawi nowe.
Spotkałem się z opinią, że Federacja Nordacka jest krajem zaborczym stosunkowo niedawno. Niestety nie znam historii kraju tak dobrze, abym mógł wyrazić swoją opinię na ten temat. Obecne granice są tymi, które zastałem i nie zamierzam ich ani zmniejszać, ani rozszerzać.
