20 Feb 2019, 22:09:26
Gubernatorstwo Koribii powstało na zgliszczach państwa, które de facto zakończyło działalność. Nie wiem, jak ważne było dla Kugarów oraz Tuyuhun ich państwo, ale skoro zgodzili się na oddanie tych terytoriów w ręce Koribijczyków, oznacza to, że albo nie zależało im, albo Federacja Nordacka wtargnęła na te tereny zbrojnie. Uważam, że obywatele Koribii powinni czuć się na tych terenach swobodnie. Należą one do Federacji Nordackiej, która zgodnie z konstytucją składa się z autonomicznych prowincji. Władze Gubernatorstwa Koribii powinny zostać niezależne i działać zgodnie z własnym wewnętrznym prawem i sumieniem, bez względu na to, czy zachowany zostanie dorobek Kugarów, czy też całkowicie zaprzepaszczony. Kiedy ma szansę narodzić się tam coś nowego i wartościowego, nie powinniśmy tego w żaden sposób ograniczać. Sam również nie chciałbym, aby władze Federacji ograniczały moją działalność tylko ze względu na to, że wcześniej tworzona kultura była zgoła inna.
Nie znam sprawy Christophera Kononowitza, nie jestem zatem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jasnym jest, że sprawa powinna zostać wyjaśniona, nie zamierzam zatem zamiatać jej pod dywan. Wielu z obywateli Federacji Nordackiej mieszka tutaj dłużej niż ja, dlatego też powołam osobę, która rozpocznie zbieranie materiału dowodowego i w ostateczności wyjaśni sprawę.
Natomiast, jak mówiłem, dobro obywateli jest ważne, a interpretacja prawa powinna odbywać się wyłącznie na ich korzyść, jednakże nie mogę pozwolić na to, aby prawo było błędnie interpretowane jedynie po to, aby było ono lepsze dla obywateli. Ludzie nie powinni być sługami prawa, ale nie mogą także nim władać jedynie własną wolą.
