20 Feb 2019, 22:57:03
Szanowny panie Kamiljanie
Nie uważam, aby problemem był krótki staż. Uważam, że społeczeństwo Federacji Nordackiej pomimo twardej skorupy i negatywnego przedstawiania się poza granicami kraju, co można zauważyć patrząc chociażby na sytuację z Republiką Suderlandu, w rzeczywistości są mili i wspierają się nawzajem. Liczę właśnie na takie wsparcie. Sam jako prezydent, bez nikogo z pewnością nie podołam funkcji, na jaką się porywam. Jedynie dzięki wsparciu, jakie okazali mi obywatele Federacji Nordackiej pozostałem w tym pięknym kraju, a dzięki rozmowie z pewnymi osobami, których personaliów nie chcę ujawniać, zdecydowałem się przedstawić kandydaturę. Nie ukrywam, że nie zawsze zasób wolnego czasu będzie wystarczający na jakąkolwiek działalność, jednakże zawsze wygospodaruję wolniejszy dzień, aby pozałatwiać większe sprawy, natomiast codziennie będę starał się pilnować bieżącej administracji. Wszyscy prawdopodobnie dowiedzieli się już, że pracuję w biurze podróży i jedynie ze względu na fakt, że od jutra rozpoczynamy poważniejszy projekt debata odbywa się dzisiaj, a nie w piątek.
***
Naprawdę zmieniono pytanie gdy już na nie odpowiedziałem?!
***
Tak jak już wspomniałem w pytaniu zadanym przez Poncjusza Piłata: "[size=125]Gubernatorstwo Koribii powstało na zgliszczach państwa, które de facto zakończyło działalność. Nie wiem, jak ważne było dla Kugarów oraz Tuyuhun ich państwo, ale skoro zgodzili się na oddanie tych terytoriów w ręce Koribijczyków, oznacza to, że albo nie zależało im, albo Federacja Nordacka wtargnęła na te tereny zbrojnie. Uważam, że obywatele Koribii powinni czuć się na tych terenach swobodnie. Należą one do Federacji Nordackiej, która zgodnie z konstytucją składa się z autonomicznych prowincji. Władze Gubernatorstwa Koribii powinny zostać niezależne i działać zgodnie z własnym wewnętrznym prawem i sumieniem, bez względu na to, czy zachowany zostanie dorobek Kugarów, czy też całkowicie zaprzepaszczony. Kiedy ma szansę narodzić się tam coś nowego i wartościowego, nie powinniśmy tego w żaden sposób ograniczać. Sam również nie chciałbym, aby władze Federacji ograniczały moją działalność tylko ze względu na to, że wcześniej tworzona kultura była zgoła inna."[/size]
