03 Oct 2022, 14:43:11
Po długiej przerwie Galeria Sztuki w Bordo ma zaszczyt przedstawić kolejną wystawę, tym razem poświęconą XX-wiecznemu, pochodzącemu z Anater artyście, Robertowi Poppermanowi, przedstawicielowi winkulijskiego kubizmu oraz abstrakcjonizmu. Jego dzieła wyróżniały się nieszablonową, abstrakcyjną tematyką, która zazwyczaj nie wiązała się z głębszym przesłaniem. Pomimo to, zawsze znajdował się w nich zadziorny tytuł, którego sensu trzeba było się domyśleć.
![[Obrazek: 99988133466079236.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99988133466079236.png)
Pierwszym obrazem jest Sałata. Powstały w 1966 roku obraz przedstawia... sałatę. Trudno jest powiedzieć, gdzie ona rośnie, ze względu na abstrakcyjny dobór kolorów, jakim jest ciemny róż, niemniej można zakładać, że jest to po prostu rozświetlone wnętrze zamkniętej przestrzeni. Może być nią szafka, sejf lub portfel, ze względu na fakt, że musi być to przestrzeń niewielka. Na szczególne rozpatrzenie zasługuje natomiast portfel, gdyż sałata może symbolizować bogactwo.
![[Obrazek: 99988133466079235_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99988133466079235_t.jpg)
Następnie możemy obejrzeć obraz zatytułowany "Listopad". Powstały w 1968 roku jest mrzonką, na temat śnieżnej jesieni, która nastąpiła w poprzednim 1967 roku już w październiku, a w listopadzie bałwany były na porządku dziennym. Przez wiele następnych lat bezskutecznie wypatrywano śnieżyc zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego, ale te nadchodziły dopiero na święta. Za swojego życia artysta nie ujrzał już śniegu przed zimą.
![[Obrazek: 99988133466079233_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99988133466079233_t.jpg)
Kolejne dzieło jest jeszcze bardziej niebagatelne. Popperman był znanym fanem przemysłu ciężkiego. Wręcz uwielbiał zapach dymu unoszącego się z fabryki i gdyby nie jego niedołężność, prawdopodobnie pracowałby na taśmie w lokalnych fabrykach metalurgicznych. Uwiecznił on swoją "pasję" na obrazie Miłość do przemysłu, w którym prezentuje kominy fabryczne w barwach, które jednoznacznie wskazują na miłość. Warto również zauważyć, że z kominów również unosi się dym układający się w kształt serca, co pozwala nam na dostrzeżenie, że był to dla niego naprawdę przyjemny zapach.
![[Obrazek: 99988133466079234_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99988133466079234_t.jpg)
Ostatnim zaprezentowanym obrazem jest natomiast ten, który utkwi Wam w sercach na dłużej. Jest to również obraz z początków kariery Poppermana, gdy ten miał zaledwie 13 lat! Jest on również bardzo istotny w dalszej karierze autora, a także nawiązuje do jego korzeni. Poppermanowie nie należeli do bogatej rodziny, dlatego też swojemu 3-ciemu synowi nie zawsze potrafili zapewnić prezent na święta. Gdy ten zauważył, że pod choinką Mikołaj nie zostawił mu żadnego prezentu, zrozpaczony zamknął się w pokoju na cały tydzień i efektem jego izolacji był obraz: "Świąt nie będzie", prezentujący zbuntowanego elfa z karabinem maszynowym. Młody Robert, jak przystało na młodzieńca, dorobił sobie ideologię, że elfy zbuntowały się, nie przygotowały zabawek i zabiły Mikołaja. Obraz przedstawia takiego właśnie elfa z karabinem maszynowym, a obca planeta, z której pochodził Mikołaj - siedliskiem zła oraz przygotowań do podboju kosmosu. Obraz doczekał się kontynuacji w postaci "Siedlisko zła" w 1972 roku, niestety jednak nie udało się go odnaleźć, bo został sprzedany mafii narkotykowej i ukryty gdzieś w głąb Brodrii i nie udało się go dotychczas odnaleźć.
![[Obrazek: 99988133466079232_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99988133466079232_t.jpg)
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
