05 Oct 2022, 23:31:31
Oczywiście, że wspomożemy! Całe piwniczki azymuckiego wina czekają na otwarcie!
Co do moich winnych doświadczeń, to akurat u mnie w rodzinie zawsze piło się dużo wina, więc trochę wiem co nieco. I chyba jednak jestem w tej kwestii dosyć konserwatywny, czyli zazwyczaj pijam wina klasyczne, czyli z winogron, aczkolwiek owocowe też mi się od czasu do czasu zdarza (głównie gdy mój dziadek poi mnie na siłę swoim przygrzejnikowym wyrobem z wiśni
)
Z moich rekomendacji, to w sumie duże wrażenie ostatnio zrobiło, to wino musujące, Mazovia Pet-Nat, rocznik 2018. Jest w chu... cholerę drogie, ale czemu się dziwić winu robionemu w Polsce i to 60 km od W-wy (xD). Sam smak dosyć ciekawy, mimo, że to winogrona to czuć cały zbiór owocowych smaków. Przydomek "pet-nat" z kolei oznacza francuskie pétillant naturel, czyli że wino musuje naturalnie i cały czas pracuje, kiedy jest w butelce. Więc je otwierając można narobić niezłego bałaganu. A tak to ogólnie raczej lubię różne francuskie winka, choć też bardzo dobre mają Węgrzy, Czesi, nie wspominając już o Hiszpanach, czy Włochach. Ale u nas w Polsce też już nawet powstają ciekawe wyroby, głównie dzięki zmianom klimatu xD.
Co do moich winnych doświadczeń, to akurat u mnie w rodzinie zawsze piło się dużo wina, więc trochę wiem co nieco. I chyba jednak jestem w tej kwestii dosyć konserwatywny, czyli zazwyczaj pijam wina klasyczne, czyli z winogron, aczkolwiek owocowe też mi się od czasu do czasu zdarza (głównie gdy mój dziadek poi mnie na siłę swoim przygrzejnikowym wyrobem z wiśni
)Z moich rekomendacji, to w sumie duże wrażenie ostatnio zrobiło, to wino musujące, Mazovia Pet-Nat, rocznik 2018. Jest w chu... cholerę drogie, ale czemu się dziwić winu robionemu w Polsce i to 60 km od W-wy (xD). Sam smak dosyć ciekawy, mimo, że to winogrona to czuć cały zbiór owocowych smaków. Przydomek "pet-nat" z kolei oznacza francuskie pétillant naturel, czyli że wino musuje naturalnie i cały czas pracuje, kiedy jest w butelce. Więc je otwierając można narobić niezłego bałaganu. A tak to ogólnie raczej lubię różne francuskie winka, choć też bardzo dobre mają Węgrzy, Czesi, nie wspominając już o Hiszpanach, czy Włochach. Ale u nas w Polsce też już nawet powstają ciekawe wyroby, głównie dzięki zmianom klimatu xD.
