07 Oct 2022, 21:19:17
Skwituję to tylko dwoma pytaniami. Jeśli kochany towarzysz minister spraw wewnętrznych uparcie twierdzi, że właściwie to nigdy zbytnio na Mikrze nie działaliśmy, to po co posiadamy tam kolonię? I czy kochany towarzysz minister wie, iż nie była to pompatyczna wizyta dyplomatyczna mająca na celu triumfalny powrót z łupami, w glorii i chwale, a jedynie skromna ekspedycja mająca wybadać sytuację (co też, jak sądzę, udało się w zupełności)?
August van Hagsen de la Sparasan

