18 Oct 2022, 20:07:08
Ogólnie, wszyscy wiemy, że będziemy sceptycznie nastawieni do czegokolwiek, mającego na celu krzewienie pannordatyzmu, dopóki albo my nie wyzbędziemy się uprzedzeń do Waksmana, albo Waksman nie będzie częścią Unii. Bez względu na to, czy jako szeregowy Prezydent, czy obywatel Muratyki, czy tam innego kraju. W takich sytuacjach mówi się trudno.
Osobiście nie mam żadnego problemu, ażeby obserwować i współpracować z państwami członkowskimi (tak, z Muratyką również), ale od wstąpienia w skład Unii, to chyba się wstrzymamy. Na pewno w najbliższej, dającej się przewidzieć przyszłości. Niewykluczone, że to już nie ja będę podpisywał traktat wejścia Związku Winkulijskiego do Unii Nordackiej.
Poczekamy, jak za 2-3 lata nie powtórzy się UTN i FN, to będzie można pomyśleć na bardzo poważnie. Natomiast, temu całemu Parlamentowi Unijnemu, nie wróżę mu przyszłości i tylko będzie zbędną biurokracją, pod której naciskiem, cały projekt może jebnąć. To może być czynnikiem destrukcyjnym, który może mieć wpływ większy od powodów, przez które darzymy Waksmana taką antypatią 

Ale to takie luźne spostrzeżenia, może kiedyś pomyślę nad głębszą analizą, w sposób spokojny.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
