23 Oct 2022, 15:49:35
Dla mnie obydwa systemy (ekwipunek z dobrami narracyjnymi / symulator życia z potrzebami fizjologicznymi) brzmią świetnie. Z tym że w obydwu widzę fundamentalne wady.
Gromadzenie przedmiotów w ekwipunku nie jest jakieś super emocjonujące. A kupowanie dzieł sztuki to kalka NFT – w zamian za wirtualną walutę dostajesz same prawa własności do obrazu, ale sam obraz możesz zapisać na kąkuterze za darmo. Myślę, że zaciekawieni takim systemem byliby głównie kolekcjonerzy. Ja np. do takowych nie należę. Te przedmioty powinny mieć praktyczne zastosowanie, aby był jakiś cel w ich zbieraniu poza kolekcjonowaniem dla samego posiadania. Narracja też nie każdego kręci. Plus większość osób i tak wymyśla sobie posiadane rzeczy na potrzeby fabuły np., że posiada się już samochód.
System potrzeb ma ogromny potencjał do narracji. Tylko że bez tej narracji robi się mdły. To takie simsy, tylko gorsze, bo w formie tekstowej i masz tylko jedną postać. Powinny być jeszcze jakieś wymierne korzyści za zaspokajanie potrzeb w systemie gospodarczym, np. premia do skuteczności przemówień (łatwiej przekonujesz wyborców przed wyborami do Senatu). No i uczestniczenie w tym nie powinno być obowiązkiem, bo nie każdemu musi to pasować.
Gromadzenie przedmiotów w ekwipunku nie jest jakieś super emocjonujące. A kupowanie dzieł sztuki to kalka NFT – w zamian za wirtualną walutę dostajesz same prawa własności do obrazu, ale sam obraz możesz zapisać na kąkuterze za darmo. Myślę, że zaciekawieni takim systemem byliby głównie kolekcjonerzy. Ja np. do takowych nie należę. Te przedmioty powinny mieć praktyczne zastosowanie, aby był jakiś cel w ich zbieraniu poza kolekcjonowaniem dla samego posiadania. Narracja też nie każdego kręci. Plus większość osób i tak wymyśla sobie posiadane rzeczy na potrzeby fabuły np., że posiada się już samochód.
System potrzeb ma ogromny potencjał do narracji. Tylko że bez tej narracji robi się mdły. To takie simsy, tylko gorsze, bo w formie tekstowej i masz tylko jedną postać. Powinny być jeszcze jakieś wymierne korzyści za zaspokajanie potrzeb w systemie gospodarczym, np. premia do skuteczności przemówień (łatwiej przekonujesz wyborców przed wyborami do Senatu). No i uczestniczenie w tym nie powinno być obowiązkiem, bo nie każdemu musi to pasować.
![[Obrazek: 101005704499826635.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1118/101005704499826635.png)
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.

