16 Apr 2023, 22:53:44
Wicekról Górnej Winkulii Jan II, tak jak co roku wybrał się do Rostonii dokonać doglądu państwowego majątku, oraz wziąść udział w polowaniu na licznie żyjącą w puszczy zwierzynę. Wieczorem tego dnia rządzący regionem w imieniu JKM, miał udać się z powrotem na zamek rostoński, jednak mijały kolejne godziny, a Wicekról nie pojawił się jeszcze w posiadłości. około godziny 9 wieczorem na zamku zjawił się lokalny leśniczy, twierdząc jakoby widział scenę szamotaniny włodarza prowincji z bliżej nieznanymi osobami. Według zeznań świadka zdarzenia, Jan II oddał dwa strzały ze swojej strzelby myśliwskiej w kierunku napastników, lecz ostatecznie musiał ulec napastnikom, którzy wywiezli go w nieznanym kierunku. Zaniepokojony próbował, czym predzędzej udzielić pomocy napadniętemu, a gdy to okazalo się niemożliwe, czym predzęj udał się zawiadomić administracje zamku rostońskiego, a ta zaś wezwała na pomoc Kongversaherheit i Folksguarde...

