14 Jul 2023, 18:14:58
*wieko trumny trzeszczy*
Zakończenie działalności przez La Palmę te kilka lat temu było moim zdaniem - niewyobrażalną stratą dla całego ówczesnego mikroświata. Niepowtarzalny klimat wyspiarski rodem z Kuby. Ciepło, brudne interesy. Do tego w czasie gdy trafiłem tam (dosłownie na ostatnie momenty działalności La Palmy) było to miejsce pełne narracji. W ówczesnym czasie dla mnie nie było chyba mikronacji bardziej przyjaznej. Taki eskapizm w czystej postaci. W sumie to jak tak sobie teraz myślę La Palma była ówcześnie bardzo blisko pbf-om. To tak nostalgicznie powspominałem.
Sytuacja wydaje się absurdalna i władze Edelweiss chyba po prostu pojebało. To ostre słońce lipcowe ewidentnie innym zaszkodziło. To jest niepoważne, to jest nie na miejscu. Gdyby to było na Nordacie to nie zdziwiłbym się, a tak? No cóż. Jest jak jest. Cieszę się, że Ronon postąpił zgodnie ze sobą i nie wikłał się w jakieś niepoważne rozgrywki.
Z pozdrowieniami z cmentarza, Henryk
Zakończenie działalności przez La Palmę te kilka lat temu było moim zdaniem - niewyobrażalną stratą dla całego ówczesnego mikroświata. Niepowtarzalny klimat wyspiarski rodem z Kuby. Ciepło, brudne interesy. Do tego w czasie gdy trafiłem tam (dosłownie na ostatnie momenty działalności La Palmy) było to miejsce pełne narracji. W ówczesnym czasie dla mnie nie było chyba mikronacji bardziej przyjaznej. Taki eskapizm w czystej postaci. W sumie to jak tak sobie teraz myślę La Palma była ówcześnie bardzo blisko pbf-om. To tak nostalgicznie powspominałem.
Sytuacja wydaje się absurdalna i władze Edelweiss chyba po prostu pojebało. To ostre słońce lipcowe ewidentnie innym zaszkodziło. To jest niepoważne, to jest nie na miejscu. Gdyby to było na Nordacie to nie zdziwiłbym się, a tak? No cóż. Jest jak jest. Cieszę się, że Ronon postąpił zgodnie ze sobą i nie wikłał się w jakieś niepoważne rozgrywki.
Z pozdrowieniami z cmentarza, Henryk
