28 Sep 2023, 17:31:08
(26 Sep 2023, 16:07:42)Burek napisał(a): Z perspektywy czasu - szkoda, że zwyciężyła dyplomacja i rozsądek. Wzajemnie się usatysfakcjonowano i o wszystkim zapomniano. Meh.
Z perspektywy czasu - żałuję tego wątku. Niesłusznie krytykowałem Edelweiss za najprawdopodobniej "dogadany" konflikt (nie mam co do tego 100-procentowej pewności). Aczkolwiek moje oburzenie można wpisać w narracyjną reakcję. Szkoda, że wszystko stanęło na niczym. Potencjalny dogadany konflikt byłby czymś ożywczym dla mikroświata. Niósłby za sobą możliwość protestu (moje oburzenie), pomocy humanitarnej, wojskowej itp. Sam wyścig zbrojeń może zdrowo napędzić aktywność. Niektórzy krytykują narracyjne wojaczki. Uważają, że to niezbyt dojrzała forma narracji. Wręcz utożsamiana z yoyonacjami. Ja jednak w dogadanym konflikcie (bądź coś w rodzaju zimnej wojny) widzę ogromne pole do ciekawiej narracji. Grunt aby wykorzystać taką okazję z głową i nie wplątać w to realnych emocji.

