28 Oct 2023, 16:58:32
Rozmowy o wielkości winkulijskiego kontyngentu oraz o dokładnej lokalizacji bazy nie zostały jeszcze podjęte. Na daną chwilę wszystko ograniczyło się do wstępnych dyskusji (o tym czy w ogóle ma to sens i jak ma to wyglądać) oraz przedstawiono projekt konwencji. W swoich wypowiedziach zgodnie z JKM podkreślaliśmy wątpliwości związane z otaczaniem tych ziem ochroną. Wychodzimy z założenia, że nie należy zamykać drzwi chętnym osobom do działania w tym miejscu. Temat Bialenii został zamknięty i to raczej definitywnie. Ostatecznie jednak dotrzymamy sojuszniczych zobowiązań i wspomożemy Pakt Bundżadarski w tym przedsięwzięciu.
Będąc przy tym temacie. Miałem o tym nie wspominać i pozwolić sobie na małe zaskoczenie. Niestety obecna sytuacja trochę pokrzyżowała nasze plany i jestem zmuszony uchylić rąbka tajemnicy. Nie ukrywam, że z Adamem już od jakiegoś czasu czekaliśmy na oficjalne zamknięcie Bialenii. Jakoś dwa/trzy miesiące przed zaplanowaliśmy narrację z tym związaną. Miała to być swego rodzaju decyzyjna gra fabularna w którą byłyby zaangażowane wszystkie osoby decyzyjne w kraju. Jak sama nazwa wskazuje, Rząd oraz Król mieliby podejmować decyzje po których następowałby jakieś działania. Plan zabawy obejmował wkroczenie na terytorium Wysp Przyjaźni, walkę z wykreowanym przeciwnikiem oraz opuszczenie tych ziem. Mielibyśmy tutaj ciekawe elementy rozgrywki politycznej oraz militarnej. Byłaby też to okazja na przeprowadzenie szerokiej akcji wojskowej, co za sobą również niesie spore pole do narracji. Pytanie, czy w obecnej sytuacji nadal możemy to kontynuować? Pierwsze kroki w tym celu zostały już podjęte. Jak uważnie śledzicie forum, to mogliście zauważyć narrację związaną z piratami. Miało to stanowić preludium do właściwej narracji. Jestem świadom, że nie każdy w naszym państwie jest fanem tego typu narracji, że e takie zabawy to tylko dla yoyonacji i sztuczne napędzanie aktywności. Jednak uwierzcie, że po takim czasie coś w tej głowie może wykreować się fajnego. Nie wiem, zostawiam Was wszystkich z tym pytaniem. Czy warto poświęcać wasz i mój czas na coś takiego.
Z technicznego punktu widzenia konwencja nie zabrania nam na tego typu narracji (chociaż podejrzewam, że jak zauważą to niektóre osoby to zacznie) Nie mamy żadnych roszczeń co do tych ziem ani nie chcemy ich zajmować. Chcemy po prostu wykorzystać fakt upadku Bialenii dla własnej korzyści.
Będąc przy tym temacie. Miałem o tym nie wspominać i pozwolić sobie na małe zaskoczenie. Niestety obecna sytuacja trochę pokrzyżowała nasze plany i jestem zmuszony uchylić rąbka tajemnicy. Nie ukrywam, że z Adamem już od jakiegoś czasu czekaliśmy na oficjalne zamknięcie Bialenii. Jakoś dwa/trzy miesiące przed zaplanowaliśmy narrację z tym związaną. Miała to być swego rodzaju decyzyjna gra fabularna w którą byłyby zaangażowane wszystkie osoby decyzyjne w kraju. Jak sama nazwa wskazuje, Rząd oraz Król mieliby podejmować decyzje po których następowałby jakieś działania. Plan zabawy obejmował wkroczenie na terytorium Wysp Przyjaźni, walkę z wykreowanym przeciwnikiem oraz opuszczenie tych ziem. Mielibyśmy tutaj ciekawe elementy rozgrywki politycznej oraz militarnej. Byłaby też to okazja na przeprowadzenie szerokiej akcji wojskowej, co za sobą również niesie spore pole do narracji. Pytanie, czy w obecnej sytuacji nadal możemy to kontynuować? Pierwsze kroki w tym celu zostały już podjęte. Jak uważnie śledzicie forum, to mogliście zauważyć narrację związaną z piratami. Miało to stanowić preludium do właściwej narracji. Jestem świadom, że nie każdy w naszym państwie jest fanem tego typu narracji, że e takie zabawy to tylko dla yoyonacji i sztuczne napędzanie aktywności. Jednak uwierzcie, że po takim czasie coś w tej głowie może wykreować się fajnego. Nie wiem, zostawiam Was wszystkich z tym pytaniem. Czy warto poświęcać wasz i mój czas na coś takiego.
Z technicznego punktu widzenia konwencja nie zabrania nam na tego typu narracji (chociaż podejrzewam, że jak zauważą to niektóre osoby to zacznie) Nie mamy żadnych roszczeń co do tych ziem ani nie chcemy ich zajmować. Chcemy po prostu wykorzystać fakt upadku Bialenii dla własnej korzyści.

