03 Nov 2023, 22:12:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04 Nov 2023, 13:13:15 przez Artur Kardacz.)
Grupa badawcza, pod dowództwem sir. Johna, udała się na południe od Kacperpolisu i kierowała się ku górom Irkunu. Dzięki pojazdom terenowym szybko udało im się pokonać dystans dzielących ich od celu. Po dotarciu na miejsce badacze założyli swój pierwszy obóz, ulokowany kilkadziesiąt kilometrów od samych gór. Sir. John zarządził przegrupowanie się, przegląd sprzętu oraz przygotowanie do przejścia przez góry.
![[Obrazek: 100_1187.JPG]](https://1.bp.blogspot.com/-O5dxPSw-z5I/T56EjjoMYnI/AAAAAAAAHr0/XNInjmUb1L4/s1600/100_1187.JPG)
Pogoda dopisywała. Prognozy nie zapowiadały poważniejszych opadów deszczu ani śniegu. To bardzo dobry znak. Według miejscowych Góry Irkunu zimą są nie do przejścia. Czas uciekał i sir. John zdawał sobie z tego sprawę. Teraz musi odnaleźć w miarę bezpiecznie przejście przez górym. Stary odkrywca zdecydował, że spróbuję ominąć przeszkodę, wędrując wzdłuż wybrzeża.
![[Obrazek: Aryun_fizyczna8.png?ex=6557b57c&is=65454...7067927fe&]](https://cdn.discordapp.com/attachments/594961302783393896/1170072020063633529/Aryun_fizyczna8.png?ex=6557b57c&is=6545407c&hm=f5eedb7815e80325628ec5cd6b279be14570272fd4bd8a6baf4eb987067927fe&)
Pogoda dopisywała. Prognozy nie zapowiadały poważniejszych opadów deszczu ani śniegu. To bardzo dobry znak. Według miejscowych Góry Irkunu zimą są nie do przejścia. Czas uciekał i sir. John zdawał sobie z tego sprawę. Teraz musi odnaleźć w miarę bezpiecznie przejście przez górym. Stary odkrywca zdecydował, że spróbuję ominąć przeszkodę, wędrując wzdłuż wybrzeża.
![[Obrazek: Aryun_fizyczna8.png?ex=6557b57c&is=65454...7067927fe&]](https://cdn.discordapp.com/attachments/594961302783393896/1170072020063633529/Aryun_fizyczna8.png?ex=6557b57c&is=6545407c&hm=f5eedb7815e80325628ec5cd6b279be14570272fd4bd8a6baf4eb987067927fe&)
Niestety rozległe Góry Irkunu sięgają aż do samego morza. Grupy zwiadowcze nie zdołały znaleźć żadnej drogi oraz zapewniły, że przejście po klifach jest zbyt niebezpieczne. Franklin znalazł się w kropce. Zdesperowany wysyłał coraz to więcej zwiadów w góry. Niestety żaden z nich nie odnalazł dogodnej ścieżki. Wszystko wskazywało na to, że Gór Irkunu nie da się sforsować nawet jesienią. Sir. John nie mógł wysłać ludzi aby przebijali się przez góry. Wiązało się to z ogromnym ryzykiem utraty ludzi i czasu. Nawet najlepsi wspinacze nie chcieli podejmować się tego zadania. Do Asgardu pozostały dwie możliwe drogi. Grupa badawcza mogła iść dalej na południe. Według starych map, idąc wzdłuż gór, mogliby dotrzeć do wielkich jezior oraz bagien. Stamtąd przez Iddun mogliby ominąć góry od południa i w odpowiednim momencie wystrzelić na północ. Druga droga to powrót do Kacperpolis i próba dostania się do Asgardu drogą morską. Jednakże wtedy na pewno Liga odebrałaby to jako porażkę i sir. John mógłby pożegnać się z tym stanowiskiem. Bez chwili zastanowienia zdecydował się na wejście w głąb Aryunu....

