12 Mar 2024, 16:14:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12 Mar 2024, 16:14:56 przez Artur Kardacz.)
23 stycznia, godz. 18:00
Winkulijskie siły od kilku godzin kontrolują lotnisko. Wróg nie podjął próby przeprowadzenia kontrataku i odzyskania kontroli nad płytą lotniska. Ograniczył się jedynie do kilku ataków zaczepnych, ostrzeliwując nasze oddziały z dalekiej odległości i zmuszając je do ukrycia. Ostrzał ustał o godzinie 19:30; najprawdopodobniej wróg wycofał się w głąb dzielnicy fabrycznej. Sytuacja ustabilizowała się i przed naszymi jednostkami pojawiło się kolejne zadanie. Dla całkowitego odbicia miasta kluczowe jest kontrolowanie wszystkich najważniejszych punktów. Lotnisko zostało zdobyte, lecz dzielnica fabryczna (w tym bocznica kolejowa) nadal jest kontrolowana przez siły wroga. Dobrze umocniony wróg może bez końca nękać siły stacjonujące w mieście. Wyparcie przeciwnika z fabryk zagwarantuje nam całkowite zwycięstwo.
Pierwsza faza ataku na fabryki nastąpiła o 21:00. Dwie dobrze przygotowane brygady "Wilk" ruszyły do natarcia na pozycje wroga, umocnionego na skraju dzielnicy fabrycznej. Zabudowania w tej części nie były tak masywne, a uliczki dość szerokie, co bardzo ułatwiło operowanie naszym jednostkom, w tym oddziałom pancernym. Do ataku nasze oddziały wysyłane były falami. Gdy poszczególne elementy brygad walczyły bądź prowadziły rozpoznanie, inne pozostawały w obwodzie. Pozostawiało to dowódcom pole do manewru i możliwość zapewnienia wsparcia oraz rotacji walczącym jednostkom. Równolegle z atakiem na fabryki do natarcia ruszyła spora kolumna pancerna i pojazdów opancerzonych. Pojazdy parły główną drogą do centrum miasta. Tam napotkały opór wroga w pobliskim parku. Elementy sił specjalnych oraz piechoty przeprowadziły zasadzkę na nasze pojazdy, które poradziły sobie z nią dość dobrze. Nasze oddziały zdołały odeprzeć atak wroga i ruszyły za nim w pościg w głąb parku.
![[Obrazek: 100738100522647787_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1009/100738100522647787_t.png)
Winkulijskie siły od kilku godzin kontrolują lotnisko. Wróg nie podjął próby przeprowadzenia kontrataku i odzyskania kontroli nad płytą lotniska. Ograniczył się jedynie do kilku ataków zaczepnych, ostrzeliwując nasze oddziały z dalekiej odległości i zmuszając je do ukrycia. Ostrzał ustał o godzinie 19:30; najprawdopodobniej wróg wycofał się w głąb dzielnicy fabrycznej. Sytuacja ustabilizowała się i przed naszymi jednostkami pojawiło się kolejne zadanie. Dla całkowitego odbicia miasta kluczowe jest kontrolowanie wszystkich najważniejszych punktów. Lotnisko zostało zdobyte, lecz dzielnica fabryczna (w tym bocznica kolejowa) nadal jest kontrolowana przez siły wroga. Dobrze umocniony wróg może bez końca nękać siły stacjonujące w mieście. Wyparcie przeciwnika z fabryk zagwarantuje nam całkowite zwycięstwo.
Pierwsza faza ataku na fabryki nastąpiła o 21:00. Dwie dobrze przygotowane brygady "Wilk" ruszyły do natarcia na pozycje wroga, umocnionego na skraju dzielnicy fabrycznej. Zabudowania w tej części nie były tak masywne, a uliczki dość szerokie, co bardzo ułatwiło operowanie naszym jednostkom, w tym oddziałom pancernym. Do ataku nasze oddziały wysyłane były falami. Gdy poszczególne elementy brygad walczyły bądź prowadziły rozpoznanie, inne pozostawały w obwodzie. Pozostawiało to dowódcom pole do manewru i możliwość zapewnienia wsparcia oraz rotacji walczącym jednostkom. Równolegle z atakiem na fabryki do natarcia ruszyła spora kolumna pancerna i pojazdów opancerzonych. Pojazdy parły główną drogą do centrum miasta. Tam napotkały opór wroga w pobliskim parku. Elementy sił specjalnych oraz piechoty przeprowadziły zasadzkę na nasze pojazdy, które poradziły sobie z nią dość dobrze. Nasze oddziały zdołały odeprzeć atak wroga i ruszyły za nim w pościg w głąb parku.
![[Obrazek: 100738100522647787_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1009/100738100522647787_t.png)
Ciężkie walki trwały kilka godzin. Cały czas nacierające oddział odnosiły sukcesy. W dzielnicy fabrycznej wróg był cały czas w odwrocie, przez co nasze jednostki szybko przesuwały się naprzód. W szeregach przeciwnika zapanował chaos, co uniemożliwiało skoordynowaną i dobrze działającą obronę. Z kolei sytuacja w centrum była bardziej skomplikowana. Niedobitki piechoty i sił specjalnych zajęły pozycję w pałacyku na terenie parku. Stanowisko to było wcześniej dobrze przygotowane na odparcie ataku. Nasze pojazdy pancerne odbiły się od umocnionych pozycji i zamarły w statycznej walce. Dowódcy chcąc temu przeciwdziałać, wysłali kolumnę czołgów na południowy wschód, aby zaatakować wroga z flanki. Niestety nasze czołgi wpadły w dobrze zorganizowaną zasadzkę. Goliaty ostrzelane zostały ze wszystkich możliwych środków, jakie do dyspozycji miał przeciwnik. Ręczne wyrzutnie przeciwpancerne, granaty oraz moździerze zdołały unieszkodliwić i wyeliminować z dalszej walki nasze czołgi. Warto tutaj nadmienić ogromną przeżywalność załóg podczas tych manewrów. Czołgi Goliat był dobrze opancerzone, co niezwykle utrudniało ich całkowite zniszczenie.
![[Obrazek: 100738100522647789_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1009/100738100522647789_t.png)
![[Obrazek: 100738100522647789_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1009/100738100522647789_t.png)
Około godziny 23:00 nastąpiło przełamanie linii obronnych wroga. Walczące oddziały w pałacyku zostały rozbite i pojmane, a nasze pozostały pojazdy ruszyły drogą na wschód i zatrzymały się na przeciwległym krańcu dzielnicy fabrycznej. Po kilku godzinach natarły na nich odwracające się oddziały piechoty wroga, ścigane przez nasze jednostki. Otoczony wróg szybko się poddały i walki ustały. Oficjalnie miasto zostało uznane za odbite 24 stycznia o godzinie 2:00.


![[Obrazek: 100738100522647786_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1009/100738100522647786_t.png)