10 May 2024, 20:04:13
Liga Morska i Kolonialna odzyskała kontrolę nad Nutka. Sir. Stuart Strange wkroczył do miasta jako zwycięzca, choć Liga ani trochę nie zamoczyła rąk. Strange z uśmiechem wspominał jak łatwo posłużył się miejsowcymi watażkami. Gdy przestali być potrzebni to szybko podzielili los Boruki. Podobno ich ciała nadal wiszą nad drogą do miasta, aczkolwiek niewiele z nich zostało. Teraz Liga znowu może czerpać zyski z surowców naturalnych i herbaty. Szlak sambanafrykański został ponownie otwarty.
Jednakże to nie koniec problemów. Zaraz po odzyskaniu kolonii, na kontynencie wybuchła kolejna wojna. Jak doskonale pamiętamy, poprzednia doprowadziła do przewrotu antykolonialnego i przejęcia władzy przez Borukę. Admiralicja nie może dopuścić do tego, aby historia zatoczyła koło. Garnizon kolonii został wzmocniony o albiońskich i centrazyjskich najemników. Rozpoczęto również formowanie jednostek Kolonialnej Piechoty Morskiej oraz Brygad Nowej Hirshbergii, które w ostateczności mogą wyruszyć do Nutka i wspomóc miejscowe oddziały. Również samo Belingam przygotowano na odparcie szturmu. Do miasta ściągnięto zapasy amunicji, żywności oraz medykamentów. Miejscową ludność z kolei przeszkolono i zmobilizowano. Nie wszystkim się to podobało, niektórych trzeba było przekupić bądź wyperswadować taką potrzebę.
Ogólnie nastroje w kolonii nie są najlepsze. Bieda i wyzysk Boruki zrobiły swoje. Naprawa tego stanu rzeczy będzie wymagała czasu i nakładów wielu środków. W kolonii trzeba odbudować przemysł, albowiem wiele kopalń i zakładów przetwórczych przestało działać. W opłakanym stanie jest również rolnictwo. Susze i nieodpowiednia pielęgnacja doprowadziły do ogromnych strat w plantacjach herbaty, daktyli oraz owoców. Przed Ligą wiele wyzwań a problemów wciąż przybywa.
Jednakże to nie koniec problemów. Zaraz po odzyskaniu kolonii, na kontynencie wybuchła kolejna wojna. Jak doskonale pamiętamy, poprzednia doprowadziła do przewrotu antykolonialnego i przejęcia władzy przez Borukę. Admiralicja nie może dopuścić do tego, aby historia zatoczyła koło. Garnizon kolonii został wzmocniony o albiońskich i centrazyjskich najemników. Rozpoczęto również formowanie jednostek Kolonialnej Piechoty Morskiej oraz Brygad Nowej Hirshbergii, które w ostateczności mogą wyruszyć do Nutka i wspomóc miejscowe oddziały. Również samo Belingam przygotowano na odparcie szturmu. Do miasta ściągnięto zapasy amunicji, żywności oraz medykamentów. Miejscową ludność z kolei przeszkolono i zmobilizowano. Nie wszystkim się to podobało, niektórych trzeba było przekupić bądź wyperswadować taką potrzebę.
Ogólnie nastroje w kolonii nie są najlepsze. Bieda i wyzysk Boruki zrobiły swoje. Naprawa tego stanu rzeczy będzie wymagała czasu i nakładów wielu środków. W kolonii trzeba odbudować przemysł, albowiem wiele kopalń i zakładów przetwórczych przestało działać. W opłakanym stanie jest również rolnictwo. Susze i nieodpowiednia pielęgnacja doprowadziły do ogromnych strat w plantacjach herbaty, daktyli oraz owoców. Przed Ligą wiele wyzwań a problemów wciąż przybywa.

