16 May 2024, 23:07:10
Wasza Ekscelencjo!
Działając z upoważnienia Ministra Stanu, pozwalam sobie odpowiedzieć na Wasz list, który dotyczy sprawy bardzo istotnej - albowiem w grę wchodzi tutaj los Winkulijczyków mieszkających w Westlandzie. Władze Związku Winkulijskiego, odkąd tylko zyskały taką możliwość, dosyć aktywnie zabiegały o prawa dla mniejszości winkulijskiej w Westlandzie i wciąż tak jest, dlatego wyrażamy wdzięczność za poruszenie tej kwestii przez Was.
Przechodząc do meritum sprawy, chciałbym wyjaśnić kontekst ogłoszenia przez władze Winkulijskiej Republiki Ludowej. Jak sam Pan wspomina, miało to miejsce podczas wojny domowej w Westlandzie, kiedy to los tego kraju nie był do końca znany. Decyzja władz Winkulijskiej Republiki Ludowej była związana przede wszystkim z obawami o los jej mieszkańców oraz z chęcią zapewnienia im bezpieczeństwa. Obecnie sytuacja w Westlandzie jest zgoła odmienna - istnieje tam stabilny rząd, który kontroluje w pełni całe swoje terytorium (i jest w tym dodatkowo wspierany przez władze Federacji Nordackiej). Sam akt nie został cofnięty, bo i też władze WRL nie widziały takiej konieczności - ich zdaniem było oczywistym, że był to tylko i wyłącznie swoisty przebłysk chwili, który zniknął, gdy tylko zapanowała stabilność.
Odpowiadając na postawione przez Waszą Ekscelencję pytania: Rząd Związku Winkulijskiego nigdy nie uznawał tegoż aktu niepodległości. Na pewno wciąż uznajemy istnienie Winkulijskiej Republiki Ludowej jako legalnego przedstawiciela mniejszości winkulijskiej w Westlandzie. Z tego, co mi wiadomo - jeśli się mylę, proszę mnie poprawić - WRL nigdy nie została de iure zniesiona, zatem nie mamy powodów, aby uważać inaczej. Nie prawdziwymi są też pogłoski, jakoby Związek Winkulijski wspierał "separatystów" z WRL. Po pierwsze, jak już wskazałem wcześniej, obecnie nie możemy mówić o jakichkolwiek działaniach separatystycznych. Po wtóre, Związek Winkulijski nigdy takich działań nie wspierał. Jedyne wsparcie jakiego Związek udzielał WRL, miało miejsce podczas wojny domowej w Westlandzie i było ono udzielane w zgodzie z ówcześnie obowiązującym systemem wojennym i miało na celu ochronę naszych krajan.
Nasza strona bardzo jest rad z Waszych zapewnień o tym, że prawa mniejszości winkulijskiej w Westlandzie zostaną zachowane i będą respektowane przez Wasze władze. Zobowiązujemy się do współpracy z władzami Westlandu w tej kwestii i chcemy z Wami pracować na rzecz wspólnych rozwiązań dla Winkulijczyków w Waszym kraju. Naszym zdaniem tematem do przyszłych rozmów pomiędzy Związkiem, Federacją oraz Westlandem powinna być kwestia nowego ustalenia granicy winkulijsko-westlandzkiej tak, aby zniwelować skutki związane z przebywaniem mniejszości winkulijskiej w Westlandzie poza macierzystym krajem. Na koniec podkreślamy, że Związek Winkulijski zawsze będzie bronił swoich krajan w każdy możliwy sposób.
Działając z upoważnienia Ministra Stanu, pozwalam sobie odpowiedzieć na Wasz list, który dotyczy sprawy bardzo istotnej - albowiem w grę wchodzi tutaj los Winkulijczyków mieszkających w Westlandzie. Władze Związku Winkulijskiego, odkąd tylko zyskały taką możliwość, dosyć aktywnie zabiegały o prawa dla mniejszości winkulijskiej w Westlandzie i wciąż tak jest, dlatego wyrażamy wdzięczność za poruszenie tej kwestii przez Was.
Przechodząc do meritum sprawy, chciałbym wyjaśnić kontekst ogłoszenia przez władze Winkulijskiej Republiki Ludowej. Jak sam Pan wspomina, miało to miejsce podczas wojny domowej w Westlandzie, kiedy to los tego kraju nie był do końca znany. Decyzja władz Winkulijskiej Republiki Ludowej była związana przede wszystkim z obawami o los jej mieszkańców oraz z chęcią zapewnienia im bezpieczeństwa. Obecnie sytuacja w Westlandzie jest zgoła odmienna - istnieje tam stabilny rząd, który kontroluje w pełni całe swoje terytorium (i jest w tym dodatkowo wspierany przez władze Federacji Nordackiej). Sam akt nie został cofnięty, bo i też władze WRL nie widziały takiej konieczności - ich zdaniem było oczywistym, że był to tylko i wyłącznie swoisty przebłysk chwili, który zniknął, gdy tylko zapanowała stabilność.
Odpowiadając na postawione przez Waszą Ekscelencję pytania: Rząd Związku Winkulijskiego nigdy nie uznawał tegoż aktu niepodległości. Na pewno wciąż uznajemy istnienie Winkulijskiej Republiki Ludowej jako legalnego przedstawiciela mniejszości winkulijskiej w Westlandzie. Z tego, co mi wiadomo - jeśli się mylę, proszę mnie poprawić - WRL nigdy nie została de iure zniesiona, zatem nie mamy powodów, aby uważać inaczej. Nie prawdziwymi są też pogłoski, jakoby Związek Winkulijski wspierał "separatystów" z WRL. Po pierwsze, jak już wskazałem wcześniej, obecnie nie możemy mówić o jakichkolwiek działaniach separatystycznych. Po wtóre, Związek Winkulijski nigdy takich działań nie wspierał. Jedyne wsparcie jakiego Związek udzielał WRL, miało miejsce podczas wojny domowej w Westlandzie i było ono udzielane w zgodzie z ówcześnie obowiązującym systemem wojennym i miało na celu ochronę naszych krajan.
Nasza strona bardzo jest rad z Waszych zapewnień o tym, że prawa mniejszości winkulijskiej w Westlandzie zostaną zachowane i będą respektowane przez Wasze władze. Zobowiązujemy się do współpracy z władzami Westlandu w tej kwestii i chcemy z Wami pracować na rzecz wspólnych rozwiązań dla Winkulijczyków w Waszym kraju. Naszym zdaniem tematem do przyszłych rozmów pomiędzy Związkiem, Federacją oraz Westlandem powinna być kwestia nowego ustalenia granicy winkulijsko-westlandzkiej tak, aby zniwelować skutki związane z przebywaniem mniejszości winkulijskiej w Westlandzie poza macierzystym krajem. Na koniec podkreślamy, że Związek Winkulijski zawsze będzie bronił swoich krajan w każdy możliwy sposób.
Minister Rządu Królewskiego
/-/ Mateusz Żmigrodzki von Hohenburg
