10 Jul 2024, 08:28:43
Awaria elektrowni została naprawiona. Dmuchając na zimne, wojskowi specjaliści przeprowadzili przegląd również działających turbin, aby zminimalizować ryzyko kolejnych awarii. Teren elektrowni została odgrodzony, zabezpieczony i jest stale monitorowany. Taką decyzję podjął dowódca miejscowych jednostek. Obawia się on ataków na elektrownię i próby dalszego destabilizowania Nurii. Na wyspie zaczęły działać grupy przestępcze, które pod nieobecność władzy grabiły i zastraszały lokalnych mieszkańców. Najprawdopodobniej są do niedobitki bandy piratów, działającej tutaj w przeszłości.
Naprawa elektrowni jest sporym postępem, mimo to na wyspie sytuacja nadal nie należy do najlepszych. Wciąż brakuje żywności, słodkiej wody i wielu najpotrzebniejszych rzeczy. Do portu w Kanane codziennie przybijają barki z zaopatrzeniem. Na Nurii żyje obecnie 35 000 mieszkańców. Narastający kryzys oraz walki z piratami znacząco uszczupliły ten stan. Wcześniej Nuria zamieszkiwana była przez 55 000 mieszkańców, skupionych w większości w Kanane. W przeszłości miasto szczyciło się kilkoma dobrymi lokalami rozrywkowymi. Na wyspie odpoczywało wielu żołnierzy Bialeńskich Sił Zbrojnych.
Wojsko w pocie czoła pracuje nad umocnieniem bazy, portu i lotniska. Wszystkie te punkty zostały znacząco rozbudowane i wzmocnione. Wokół bazy lądowej wybudowano wysoki i gruby mur, wzmocniony masywnymi wieżami. Rozbudowana baza może teraz pomieści całą załogę wysłaną na Nurię. W mieście zorganizowano kilkadziesiąt posterunków. Codziennie nasi żołnierze patrolują Kanane i dbają o bezpieczeństwo mieszkańców.
W ośrodku szkoleniowym odnowiono pas startowy, hangary oraz rozpoczęto prace nad instalacją systemów przeciwlotniczych Speer. Ośrodek ma być główną bazą operacyjną sił powietrznych w tym regionie. Zdobywając baze, nasze oddziały przejęły kilkadziesiąt znajdujących się tam statków powietrznych. Były to głównie myśliwce F-1A i F-1B. Według danych na Nurii znajdowały się trzy eskadry takich maszyn. Wszystkie zostały opisane i odstawione do hangarów. Oprócz tego odnaleziono także kilka śmigłowców HO-2M i samolotów turbośmigłowych T-3. Te maszyny również zostały skatalogowane.
Naprawa elektrowni jest sporym postępem, mimo to na wyspie sytuacja nadal nie należy do najlepszych. Wciąż brakuje żywności, słodkiej wody i wielu najpotrzebniejszych rzeczy. Do portu w Kanane codziennie przybijają barki z zaopatrzeniem. Na Nurii żyje obecnie 35 000 mieszkańców. Narastający kryzys oraz walki z piratami znacząco uszczupliły ten stan. Wcześniej Nuria zamieszkiwana była przez 55 000 mieszkańców, skupionych w większości w Kanane. W przeszłości miasto szczyciło się kilkoma dobrymi lokalami rozrywkowymi. Na wyspie odpoczywało wielu żołnierzy Bialeńskich Sił Zbrojnych.
Wojsko w pocie czoła pracuje nad umocnieniem bazy, portu i lotniska. Wszystkie te punkty zostały znacząco rozbudowane i wzmocnione. Wokół bazy lądowej wybudowano wysoki i gruby mur, wzmocniony masywnymi wieżami. Rozbudowana baza może teraz pomieści całą załogę wysłaną na Nurię. W mieście zorganizowano kilkadziesiąt posterunków. Codziennie nasi żołnierze patrolują Kanane i dbają o bezpieczeństwo mieszkańców.
W ośrodku szkoleniowym odnowiono pas startowy, hangary oraz rozpoczęto prace nad instalacją systemów przeciwlotniczych Speer. Ośrodek ma być główną bazą operacyjną sił powietrznych w tym regionie. Zdobywając baze, nasze oddziały przejęły kilkadziesiąt znajdujących się tam statków powietrznych. Były to głównie myśliwce F-1A i F-1B. Według danych na Nurii znajdowały się trzy eskadry takich maszyn. Wszystkie zostały opisane i odstawione do hangarów. Oprócz tego odnaleziono także kilka śmigłowców HO-2M i samolotów turbośmigłowych T-3. Te maszyny również zostały skatalogowane.

