08 Nov 2024, 00:35:41
Śmiałek zwinnie przebrnął przez labirynt, nie tracąc ani na chwilę orientacji. Wielu mogłoby mu pozazdrościć sprytu i rozeznania, lecz to nie był koniec wyzwań. Przed nim wyrosły ogromne drzwi, a przed nimi stał strażnik. Groźna to była postać, o twarzy, która nie przypominała ludzkiej. Opierał się na długiej lasce i strzegł wejścia do komnaty grobowej. Wyglądał, jakby drzemał, lecz gdy śmiałek się do niego zbliżył, strażnik podniósł na niego wzrok. Oto przybył - powiedział natychmiast - śmiałek, który wzywa śmierć. Przed tobą pytanie, na które musisz odpowiedzieć, aby przejść dalej. Nie łudź się jednak, że znasz odpowiedź.
![[Obrazek: 101005704499824175_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1009/101005704499824175_t.jpg)
„Zrodzony z Re, w blasku Maat, panował nad Obydwiema Krainami, lecz odszedł, pozostawiając światło dla tych, którzy kroczą jego śladami. Powiedz mi zatem, kim jest ten, który mógł nosić pięć imion, lecz którego imienia nigdy nie wypowiadano, gdy zasiadał na swym tronie?”
![[Obrazek: 101005704499824175_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1009/101005704499824175_t.jpg)
„Zrodzony z Re, w blasku Maat, panował nad Obydwiema Krainami, lecz odszedł, pozostawiając światło dla tych, którzy kroczą jego śladami. Powiedz mi zatem, kim jest ten, który mógł nosić pięć imion, lecz którego imienia nigdy nie wypowiadano, gdy zasiadał na swym tronie?”

