27 Jun 2019, 18:50:24
Przed godziną 18 dopiero jednak pojawiła się na horyzoncie tajemnicza sylwetka. Jadący konno mężczyzna nie wyglądał na króla, raczej na rycerza, który w lśniącej zbroi chronić miał swojej ziemi, chociażby zakrywając ją swoją własną piersią, pozwalając przelać krew. Ale zbroi nie miał, a już na pewno nie lśniącej. Szata szlachecka, wyraźnie utrudniała nowemu królowi ruchy, przez co asysta, w której przemieszczał się przez kolejne ulice miała bardzo trudne zadanie, aby nie dopuścić do upadku. Włosy lekko roztrzepane, chociaż wszystko wskazywało na to, że władca dbał o nie i starał się je ułożyć w bardzo wykwintną fryzurę.
Alfred Fabian podjechał tak daleko, jak na to pozwalały barierki, dozwalając swoim nowym poddanym ujrzeć władcę z bliska, jak również złożyć pokłon przed jego obliczem. Był to niejako symbol - tego, że jako głowa państwa zamierza być przede wszystkim dla ludu, nie dla siebie, że będzie dbał o jego interes w pierwszej kolejności, nie o swój własny. Dalej jednak musiał pójść już na piechotę. Po drodze ucałował w czoło dzieci, które również postanowiły się zebrać i ujrzeć koronację. To właśnie one były przyszłością Królestwa, które długo jeszcze miało prosperować.
Przyszły Król podszedł do przedstawiciela komitetu założycielskiego Kaspara Waksmana, po czym, wymieniając się uprzejmościami oddał głos Prezydentowi Federacji Nordackiej, a do niedawna, również Republiki Muratyki, której częścią Hulenwad był.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
