05 Jul 2019, 23:54:14
Wysoki Sądzie!
Początkowo moje relacje z pozwanym był "neutralne" i nadal takie są (w moim przypadku). Ale skąd ta niechęć do mnie? Aby to wyjaśnić musimy cofnąć się do czasu gdy oskarżony przybył do Egvallandu, jak wiadomo dostał on starostwo które miał rozwijać. Początkowo współpraca na linni Egvallandu - Sułtanat Siyah układała sie dobrze, jednak z czasem pozwany robił to do czego nie miał prawa (utworzenie banku, zmiana nazwy kawiari, chęć nawracania niewiernych na ekspedycji). Dodam jeszcze że pozwany usilnie próbował wywrzeć presję na nas oraz zmusić do zmian które pasowały oskarżonemu, powołując się na religię. Słowa moje mogą potwierdzić wszyscy obywatele Egvallandu którzy mają podobne odczucia co do postępowania oskarżonego. Podsumowując, poczynania Fazil Emre spotkały się z krytyką z mojej strony. Domyślam się że stąd ta niechęć do mnie i próba ośmieszenia mnie publicznie.
Początkowo moje relacje z pozwanym był "neutralne" i nadal takie są (w moim przypadku). Ale skąd ta niechęć do mnie? Aby to wyjaśnić musimy cofnąć się do czasu gdy oskarżony przybył do Egvallandu, jak wiadomo dostał on starostwo które miał rozwijać. Początkowo współpraca na linni Egvallandu - Sułtanat Siyah układała sie dobrze, jednak z czasem pozwany robił to do czego nie miał prawa (utworzenie banku, zmiana nazwy kawiari, chęć nawracania niewiernych na ekspedycji). Dodam jeszcze że pozwany usilnie próbował wywrzeć presję na nas oraz zmusić do zmian które pasowały oskarżonemu, powołując się na religię. Słowa moje mogą potwierdzić wszyscy obywatele Egvallandu którzy mają podobne odczucia co do postępowania oskarżonego. Podsumowując, poczynania Fazil Emre spotkały się z krytyką z mojej strony. Domyślam się że stąd ta niechęć do mnie i próba ośmieszenia mnie publicznie.

