03 Aug 2019, 00:08:33
To był jeden z nielicznych momentów, kiedy mieszkańcy federalnej stolicy mogli zobaczyć Erika, który całkowicie przypadkowo dowiedział się o zwycięstwie w wyborach prezydenckich swego v-krewnego Alfreda i jego zaprzysiężeniu jakie miało się odbyć właśnie dzisiaj. Erik wszedł do budynku urzędu pocztowego, znajdującego się na przeciwko jego domu na przedmieściach i wysłał krótki i pisany naprędce list z gratulacjami i najlepszymi życzeniami, wierząc w pomyślność jego rządów — wiedział nikt inny w jego mniemaniu nie był lepiej przygotowany do obięcia tej funkcji i wiedział też, że on jeden jest w stanie naprawić ten kraj. Następnie powrócił do swojej ponurej nory — jak zwykł określać każde ze swoich miejsc zamieszkania.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

