<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Związek Winkulijski - Gmina anxa-kangczongska (mosellbijska)]]></title>
		<link>https://archiwum.nordata.org/</link>
		<description><![CDATA[Związek Winkulijski - https://archiwum.nordata.org]]></description>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 22:17:18 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Budowa placówki  Marynarki Wojennej RZP]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=1516</link>
			<pubDate>Sun, 15 Sep 2019 16:48:52 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=1">Heniu Wespucci</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=1516</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Volkiańczycy, którzy przybyli wczoraj późnym wieczorem, przywieźli ze sobą z Volkianu deszczową pogodę. Ulewa, jaka nigdy nie miała miejsca, spowodowała, że wiele lokalnych dróg stało się nieprzejezdnych. Taka pogoda, nie budziła żadnego wrażenia u przybyłych robotników. Pracowało się w końcu w gorszych warunkach. Lokalni mieszkańcy nie podzielali jednak tego zdania. Zanim dotarli na miejsce, stanęli w jakieś wiosce, w sklepie starszej pani. Mówiła, że za Waksmana było lepiej, że się żyło, że wody mniej było. A teraz, jest za dużo wody. No trudno się mówi...<br />
<br />
Natychmiast po przybyciu, robotnicy wzięli się do pracy. Zaczęli od wyładunku materiałów, oraz ogrodzenia miejsca budowy. Resztę instrukcji miał przekazać im on.... Tak! On! Inżynier Sadowski, przybyły wprost z Socjalistycznej Republiki Volkianu. Miał osobiście pokierować tymi pracami. Robotnicy cieszyli się, że to on, a nie ktoś innych. Sadowski może i był wymagającym szefem, ale sam też umiał wziąć łopatę i zapierdalać.<br />
<br />
Po godzinie 16ej, na plac budowy zajechał inż. Sadowski, swoją czarną niczym smoła Wołgą. Natychmiast oburzył się, czemu to wszystko nie jest gotowe, na wczoraj powinno być. Korzystając z okazji, wyjął paczkę papierosów, wyciągając jednego, pożyczając "ogień" od jednego z pracowników. A jakże inaczej, zapomniał zabrać zapalniczki.</span><br />
<br />
- Towarzyszu, gdzie idziecie z tym? To ma iść tam! Nosz kutwa! Tak się nie da pracować! - denerwował się co chwile Sadowski...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Volkiańczycy, którzy przybyli wczoraj późnym wieczorem, przywieźli ze sobą z Volkianu deszczową pogodę. Ulewa, jaka nigdy nie miała miejsca, spowodowała, że wiele lokalnych dróg stało się nieprzejezdnych. Taka pogoda, nie budziła żadnego wrażenia u przybyłych robotników. Pracowało się w końcu w gorszych warunkach. Lokalni mieszkańcy nie podzielali jednak tego zdania. Zanim dotarli na miejsce, stanęli w jakieś wiosce, w sklepie starszej pani. Mówiła, że za Waksmana było lepiej, że się żyło, że wody mniej było. A teraz, jest za dużo wody. No trudno się mówi...<br />
<br />
Natychmiast po przybyciu, robotnicy wzięli się do pracy. Zaczęli od wyładunku materiałów, oraz ogrodzenia miejsca budowy. Resztę instrukcji miał przekazać im on.... Tak! On! Inżynier Sadowski, przybyły wprost z Socjalistycznej Republiki Volkianu. Miał osobiście pokierować tymi pracami. Robotnicy cieszyli się, że to on, a nie ktoś innych. Sadowski może i był wymagającym szefem, ale sam też umiał wziąć łopatę i zapierdalać.<br />
<br />
Po godzinie 16ej, na plac budowy zajechał inż. Sadowski, swoją czarną niczym smoła Wołgą. Natychmiast oburzył się, czemu to wszystko nie jest gotowe, na wczoraj powinno być. Korzystając z okazji, wyjął paczkę papierosów, wyciągając jednego, pożyczając "ogień" od jednego z pracowników. A jakże inaczej, zapomniał zabrać zapalniczki.</span><br />
<br />
- Towarzyszu, gdzie idziecie z tym? To ma iść tam! Nosz kutwa! Tak się nie da pracować! - denerwował się co chwile Sadowski...]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>