<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Związek Winkulijski - Komitet Centralny SPM]]></title>
		<link>https://archiwum.nordata.org/</link>
		<description><![CDATA[Związek Winkulijski - https://archiwum.nordata.org]]></description>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 20:16:41 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Chęć dołączenia do partii]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=1981</link>
			<pubDate>Sat, 28 Dec 2019 18:44:04 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=93">Grzegorz Szarak von Hohenburg</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=1981</guid>
			<description><![CDATA[Zgłaszam chęć dołączenia do partii Towarzyszu!<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">/-/ Grzegorz Szarak von Hohenburg</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zgłaszam chęć dołączenia do partii Towarzyszu!<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">/-/ Grzegorz Szarak von Hohenburg</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Protesty ludności - II Związek Socjalistycznych Republik Muratyckich]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=1912</link>
			<pubDate>Wed, 18 Dec 2019 23:26:42 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=165">Waksman</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=1912</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Spod siedziby Socjalistycznej Partii Muratyki wyruszył pochód zwolenników kalkilizmu i tych, którzy chcieli taki ustrój w kraju zaprowadzić. Ich cel był jedny - Pałac Kanclerza Republik Zjednoczonych Prowincji w Zwierzogrodzie. Większość mieszkańców Fioletodarska przyłączyła się do podążającego powoli tłumu. Skandował on hasło - "Chcemy zmian! Chcemy zmian! Chcemy zmian!" Ludzie w większości narzekali na totalny zastój, który panuje w RZP od kilku tygodni. Wspominali oni czasy gdy u władzy był Kalkil Kramasz, który najbardziej rozwinął te tereny. Domagali się oni ustąpienia ówczesnego Kanclerza - Harrisona Wellsa twierdząc, że, cytując jednego z demonstrantów "gówno robi, tylko stołek grzeje i zadowolony cymbał jeden". Marsz szedł przed siebie nadal skandując wcześniej przytoczone hasła. Co dziwne, Policja Muratycka oraz Państwowa zamiast zatrzymać pochód chcący radykalnych zmian, dołączyli się do nich. Lud w końcu przekroczył granicę administracyjną Miasta Prezydenckiego Zwierzogród. Coraz większa ilość istnień dołączała się do manifestujących. Krzyczeli - "Kalkilizm ratunkiem! Kalkilizm nadzieją!".</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Tymczasem na skrzyżowaniu przez które przechodził marsz stał Kaspar Waksman-Dëter - praprawnuk Kalkila Kramasza, bohatera narodowego Muratyki. Waksman nie mógł przepuścić takiej okazji. Sam od dawna uważał, że aktualny ustrój to przeżytek, i pomimo jego starań aby zaktywizować społeczeństwo nic się nie działo. Kaspar pobiegł więc na przód pochodu, dobył megafonu i zaczął skandować - </span><span style="font-size: 50pt;" class="mycode_size">"Kalkilizm ratunkiem! Kalkilizm nadzieją!".</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Marsz w końcu doszedł do Pałacu Kanclerza. Waksman nakazał się wszystkim zatrzymać. Następnie na podnośniku pojazdu Muratyckiej Straży Pożarnej która także dołączyła się do protestu rozpoczął swoje przemówienie:</span><br />
<br />
[nofficial]Szanowni zebrani!<br />
<br />
Stoimy dzisiaj tutaj nie bez powodu, nie dlatego, że nie mamy co robić. Jesteśmy tu by wyrazić swoje wielkie niezadowolenie aktualną polityką władz tego kraju. Kraju, którego kres dobiega dzisiaj końca. Republika Zjednoczonych Prowincji miała zaktywizować i zwiększyć aktywność Republiki Muratyki i Gubernatorstwa Koribii. Co zrobiła? Zrujnowała Nasz i Wasz kraj! Musimy położyć kres temu marazmowi, który aktualnie ma miejsce. Ale ale. Kogo mamy winić za ten stan? Tego tam, który teraz siedzi sobie w swoim gabinecie, popija kawkę i nie ma zamiaru robić nic z tym, co się teraz dzieje. Nie możemy pozwolić na to, żeby kraj, który był na początku swojego istnienia jednym z najlepiej prosperujących upadł z powodu bierności władz. Zero aktywności, zero narracji, zero ustaw. Na to ja, jako jeden z  sygnatariuszy pozwolić nie mogę. Panie Wells. Nie mamy zamiaru Pana wymościć na taczkach bo to się mija z naszym celem. Dajemy Panu 12 godzin na ustąpienie ze stanowiska i podjęcie współpracy z Ludem, który domaga się zmian. W razie odmowy będziemy zmuszeni sami podjąć stosowne kroki. Teraz zwracam się do Was, drodzy obywatele! Z tego miejsca, sprzed Pałacu Kanclerza w Zwierzogrodzie, byłej siedzibie I Prezesa Partii Robotniczej Towarzysza Kalkila Kramasza, proklamuję powstanie II Związku Socjalistycznych Republik Muratyckich![/nofficial]<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Po tym przemówieniu Waksman zszedł na ziemię i wsiadł do swojego samochodu, aby udać się do miejscowości Kalkil w Walerskim Ulenie, by tam podpisać proklamację niepodległościową. Tłum skandował, niektórzy aż płakali z radości, bo nadszedł dzień radosny. 18 grudnia 2019 roku będzie dniem, który pamiętać będą wszystkie kolejne pokolenia.</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Spod siedziby Socjalistycznej Partii Muratyki wyruszył pochód zwolenników kalkilizmu i tych, którzy chcieli taki ustrój w kraju zaprowadzić. Ich cel był jedny - Pałac Kanclerza Republik Zjednoczonych Prowincji w Zwierzogrodzie. Większość mieszkańców Fioletodarska przyłączyła się do podążającego powoli tłumu. Skandował on hasło - "Chcemy zmian! Chcemy zmian! Chcemy zmian!" Ludzie w większości narzekali na totalny zastój, który panuje w RZP od kilku tygodni. Wspominali oni czasy gdy u władzy był Kalkil Kramasz, który najbardziej rozwinął te tereny. Domagali się oni ustąpienia ówczesnego Kanclerza - Harrisona Wellsa twierdząc, że, cytując jednego z demonstrantów "gówno robi, tylko stołek grzeje i zadowolony cymbał jeden". Marsz szedł przed siebie nadal skandując wcześniej przytoczone hasła. Co dziwne, Policja Muratycka oraz Państwowa zamiast zatrzymać pochód chcący radykalnych zmian, dołączyli się do nich. Lud w końcu przekroczył granicę administracyjną Miasta Prezydenckiego Zwierzogród. Coraz większa ilość istnień dołączała się do manifestujących. Krzyczeli - "Kalkilizm ratunkiem! Kalkilizm nadzieją!".</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Tymczasem na skrzyżowaniu przez które przechodził marsz stał Kaspar Waksman-Dëter - praprawnuk Kalkila Kramasza, bohatera narodowego Muratyki. Waksman nie mógł przepuścić takiej okazji. Sam od dawna uważał, że aktualny ustrój to przeżytek, i pomimo jego starań aby zaktywizować społeczeństwo nic się nie działo. Kaspar pobiegł więc na przód pochodu, dobył megafonu i zaczął skandować - </span><span style="font-size: 50pt;" class="mycode_size">"Kalkilizm ratunkiem! Kalkilizm nadzieją!".</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Marsz w końcu doszedł do Pałacu Kanclerza. Waksman nakazał się wszystkim zatrzymać. Następnie na podnośniku pojazdu Muratyckiej Straży Pożarnej która także dołączyła się do protestu rozpoczął swoje przemówienie:</span><br />
<br />
[nofficial]Szanowni zebrani!<br />
<br />
Stoimy dzisiaj tutaj nie bez powodu, nie dlatego, że nie mamy co robić. Jesteśmy tu by wyrazić swoje wielkie niezadowolenie aktualną polityką władz tego kraju. Kraju, którego kres dobiega dzisiaj końca. Republika Zjednoczonych Prowincji miała zaktywizować i zwiększyć aktywność Republiki Muratyki i Gubernatorstwa Koribii. Co zrobiła? Zrujnowała Nasz i Wasz kraj! Musimy położyć kres temu marazmowi, który aktualnie ma miejsce. Ale ale. Kogo mamy winić za ten stan? Tego tam, który teraz siedzi sobie w swoim gabinecie, popija kawkę i nie ma zamiaru robić nic z tym, co się teraz dzieje. Nie możemy pozwolić na to, żeby kraj, który był na początku swojego istnienia jednym z najlepiej prosperujących upadł z powodu bierności władz. Zero aktywności, zero narracji, zero ustaw. Na to ja, jako jeden z  sygnatariuszy pozwolić nie mogę. Panie Wells. Nie mamy zamiaru Pana wymościć na taczkach bo to się mija z naszym celem. Dajemy Panu 12 godzin na ustąpienie ze stanowiska i podjęcie współpracy z Ludem, który domaga się zmian. W razie odmowy będziemy zmuszeni sami podjąć stosowne kroki. Teraz zwracam się do Was, drodzy obywatele! Z tego miejsca, sprzed Pałacu Kanclerza w Zwierzogrodzie, byłej siedzibie I Prezesa Partii Robotniczej Towarzysza Kalkila Kramasza, proklamuję powstanie II Związku Socjalistycznych Republik Muratyckich![/nofficial]<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Po tym przemówieniu Waksman zszedł na ziemię i wsiadł do swojego samochodu, aby udać się do miejscowości Kalkil w Walerskim Ulenie, by tam podpisać proklamację niepodległościową. Tłum skandował, niektórzy aż płakali z radości, bo nadszedł dzień radosny. 18 grudnia 2019 roku będzie dniem, który pamiętać będą wszystkie kolejne pokolenia.</span>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>