<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Związek Winkulijski - Nutka]]></title>
		<link>https://archiwum.nordata.org/</link>
		<description><![CDATA[Związek Winkulijski - https://archiwum.nordata.org]]></description>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 23:09:13 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Powrót do Nutka]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=5511</link>
			<pubDate>Wed, 27 Dec 2023 21:53:50 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=3">Artur Kardacz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=5511</guid>
			<description><![CDATA[- musimy wrócić do Nutka - powiedział sir. Cozier, siedząc wygodnie w swoim fotelu. W elegancko wystrojonym gabinecie, znajdującym się na drugim piętrze budynku Admiralicji w Vihres, wspólnie z Forchem i Thomasem Blanky przesiadywali w wygodnych fotelach. Wokół nich rozciągały się masywne pułki, sięgające niemalże pod sam sufit, a na nich niezliczone egzemplarze książek i pamiątek z dalekich krajów. Na wprost od wejścia, przy oknie, stało duże biurko wykonane najprawdopodobniej z winkulijskiej dębiny. Mocny, brązowy kolor nadawał pomieszczeniu charakteru. Po prawej stronie znajdował się ceglany kominek a przed nim mały stolik i trzy elegancko obite fotele.<br />
Na słowa Cozier obaj panowie posmutnieli. Od czasu utraty Nutka zyski Ligi znacznie spadły. Buntownicy przejęli najpopularniejszy i największy port w tej części mikroświata. Nic nie mogło zatrzymać katastrofy, jaką niosła za sobą ta tragedia. <br />
- racja - kiwnął głową Blanky, świadom konsekwencji przedłużającego się braku dostępu do portu.<br />
- Strange żąda od nas natychmiastowej reakcji - kontynuował Cozier - muismy odzyskać Nutka, aby stanąć na nogi. Wyprawa do Aryunu sporo nas kosztowała.<br />
- tylko jak mamy to zrobić? Cała kolonia zajęta została przez buntowników. W <span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Belingam rządzą samozwańcze władze.</span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Po uwagach Thomasa, Cozier spojrzał na Forcha. Trzeci w rozmówców do tej pory nie odezwał się ani słowem. Wygodnie usadowiony w fotelu popiłał centrazyjskie wino i przysłuchiwał się przyjacielom. Forch de Vris był wielkim przyjacielem Ligi Morskiej i Kolonialnej. Nie ma w Winkulii równie bezwzględnego, skrupulatnego i oddanego człowieka niż on. Mimo, że formalnie nie należy do Ligi, to Admiralicja bardzo chętnie sięga po usługi szpiega. </span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">De Vris uśmiechnął się krzywo.</span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">- być może znajdziemy na to rozwiązanie - zachichotał.</span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Blanky spojrzał pytająco na szpiega a później na Coziera. Po chwili ten ostatni wyjawił Kapitanowi cały plan. Obejmował on siłowe odbicie Nutka przy wykorzystaniu najemników i wszystkich dostępnych oddziałów kolonialnej piechoty. Jednak nie w tym tkwił szkopuł. Wsparcia podczas ataku miały udzielić jednostki stacjonujące już na miejscu. Po rozmowie De Vris udał się do Nutka. </span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[- musimy wrócić do Nutka - powiedział sir. Cozier, siedząc wygodnie w swoim fotelu. W elegancko wystrojonym gabinecie, znajdującym się na drugim piętrze budynku Admiralicji w Vihres, wspólnie z Forchem i Thomasem Blanky przesiadywali w wygodnych fotelach. Wokół nich rozciągały się masywne pułki, sięgające niemalże pod sam sufit, a na nich niezliczone egzemplarze książek i pamiątek z dalekich krajów. Na wprost od wejścia, przy oknie, stało duże biurko wykonane najprawdopodobniej z winkulijskiej dębiny. Mocny, brązowy kolor nadawał pomieszczeniu charakteru. Po prawej stronie znajdował się ceglany kominek a przed nim mały stolik i trzy elegancko obite fotele.<br />
Na słowa Cozier obaj panowie posmutnieli. Od czasu utraty Nutka zyski Ligi znacznie spadły. Buntownicy przejęli najpopularniejszy i największy port w tej części mikroświata. Nic nie mogło zatrzymać katastrofy, jaką niosła za sobą ta tragedia. <br />
- racja - kiwnął głową Blanky, świadom konsekwencji przedłużającego się braku dostępu do portu.<br />
- Strange żąda od nas natychmiastowej reakcji - kontynuował Cozier - muismy odzyskać Nutka, aby stanąć na nogi. Wyprawa do Aryunu sporo nas kosztowała.<br />
- tylko jak mamy to zrobić? Cała kolonia zajęta została przez buntowników. W <span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Belingam rządzą samozwańcze władze.</span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Po uwagach Thomasa, Cozier spojrzał na Forcha. Trzeci w rozmówców do tej pory nie odezwał się ani słowem. Wygodnie usadowiony w fotelu popiłał centrazyjskie wino i przysłuchiwał się przyjacielom. Forch de Vris był wielkim przyjacielem Ligi Morskiej i Kolonialnej. Nie ma w Winkulii równie bezwzględnego, skrupulatnego i oddanego człowieka niż on. Mimo, że formalnie nie należy do Ligi, to Admiralicja bardzo chętnie sięga po usługi szpiega. </span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">De Vris uśmiechnął się krzywo.</span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">- być może znajdziemy na to rozwiązanie - zachichotał.</span><br />
<span style="font-family: 'Source Sans Pro', Tahoma, 'Helvetica Neue', Arial, sans-serif;" class="mycode_font">Blanky spojrzał pytająco na szpiega a później na Coziera. Po chwili ten ostatni wyjawił Kapitanowi cały plan. Obejmował on siłowe odbicie Nutka przy wykorzystaniu najemników i wszystkich dostępnych oddziałów kolonialnej piechoty. Jednak nie w tym tkwił szkopuł. Wsparcia podczas ataku miały udzielić jednostki stacjonujące już na miejscu. Po rozmowie De Vris udał się do Nutka. </span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Protesty w kolonii]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4987</link>
			<pubDate>Sun, 25 Sep 2022 09:07:46 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=3">Artur Kardacz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4987</guid>
			<description><![CDATA[Nastroje niepodległościowe i wolnościowe rozlały się po całej Sambanie. Ludzie mają dość wyzysku i pragną walczyć za swoją wolność. Powoli takie głosy docierają do kolonii Nutka. Ludzie burzą się że pracują za ciężko, w złych warunków a najlepiej to chcieliby aby koloniści opuścili te ziemie. Admiralicja stoi przed trudnym zyzwaniem, rosnące niezadowolenie może doprowadzić do buntu, to z kolei znacząco przeszkodzi w organizowanej wyprawie do Królestwa Aryun. W kolonii powoli kreują się dwa obozy, sympatyków Ligi oraz ich przeciwników. Ponad to w kolonii stacjonuje duży garnizon Kolonialnej Piechoty Morskiej lecz jej użycie może mieć krwawe skutki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nastroje niepodległościowe i wolnościowe rozlały się po całej Sambanie. Ludzie mają dość wyzysku i pragną walczyć za swoją wolność. Powoli takie głosy docierają do kolonii Nutka. Ludzie burzą się że pracują za ciężko, w złych warunków a najlepiej to chcieliby aby koloniści opuścili te ziemie. Admiralicja stoi przed trudnym zyzwaniem, rosnące niezadowolenie może doprowadzić do buntu, to z kolei znacząco przeszkodzi w organizowanej wyprawie do Królestwa Aryun. W kolonii powoli kreują się dwa obozy, sympatyków Ligi oraz ich przeciwników. Ponad to w kolonii stacjonuje duży garnizon Kolonialnej Piechoty Morskiej lecz jej użycie może mieć krwawe skutki.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Formowanie kolonialnej piechoty morskiej]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=3594</link>
			<pubDate>Mon, 21 Feb 2022 19:13:09 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=3">Artur Kardacz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=3594</guid>
			<description><![CDATA[W kolonii Nutka rozpoczęto formowanie kolonialnej piechoty morskiej. Wśród rekrutów znajdują się głównie rdzenni mieszkańcy Sambany oraz weterani z Albionu. Nowa formacja wojskowa ma zwiększyć bezpieczeństwo w koloniach. Formowanie pierwszego pułku zakończy w połowie marca, rekruci przejdą specjalne szkolenie w ośrodkach treningowych w Albionie. <br />
<br />
<img src="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f7/Two_Seapoy_Officers%3B_A_Private_Seapoy.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Two_Seapoy_Officers%3B_A_Private_Seapoy.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Sambańczycy w służbie Ligi Morskiej i Kolonialnej</span><br />
<br />
Rekrutacja miejscowych mieszkańców jest rozsądnym posunięciem. Jak nikt inni znają oni teren i potrafią walczyć w panujących tutaj warunkach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W kolonii Nutka rozpoczęto formowanie kolonialnej piechoty morskiej. Wśród rekrutów znajdują się głównie rdzenni mieszkańcy Sambany oraz weterani z Albionu. Nowa formacja wojskowa ma zwiększyć bezpieczeństwo w koloniach. Formowanie pierwszego pułku zakończy w połowie marca, rekruci przejdą specjalne szkolenie w ośrodkach treningowych w Albionie. <br />
<br />
<img src="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f7/Two_Seapoy_Officers%3B_A_Private_Seapoy.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Two_Seapoy_Officers%3B_A_Private_Seapoy.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Sambańczycy w służbie Ligi Morskiej i Kolonialnej</span><br />
<br />
Rekrutacja miejscowych mieszkańców jest rozsądnym posunięciem. Jak nikt inni znają oni teren i potrafią walczyć w panujących tutaj warunkach.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kolonia Nutka]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=3248</link>
			<pubDate>Sun, 07 Mar 2021 20:31:11 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=3">Artur Kardacz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=3248</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://cdn.discordapp.com/attachments/594961302783393896/812278308229742632/IMG_20210219_120244.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20210219_120244.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Położona w północnej części Sambafryki Nutka jest największą i najstarszą kolonią Ligi. Główny ośrodek produkcji herbaty i trzciny cukrowej. Największym miastem Nutka jest Belingam, miasto portowe w północnej części kolonii. <br />
<br />
Na plantacjach herbaty i trzciny cukrowej pracuję w sumie 500 niewolników. Towary wysyłane są do Związku Winkulijskiego i państw partnerskich.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://cdn.discordapp.com/attachments/594961302783393896/812278308229742632/IMG_20210219_120244.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20210219_120244.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Położona w północnej części Sambafryki Nutka jest największą i najstarszą kolonią Ligi. Główny ośrodek produkcji herbaty i trzciny cukrowej. Największym miastem Nutka jest Belingam, miasto portowe w północnej części kolonii. <br />
<br />
Na plantacjach herbaty i trzciny cukrowej pracuję w sumie 500 niewolników. Towary wysyłane są do Związku Winkulijskiego i państw partnerskich.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>