<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Związek Winkulijski - Instytut Historii Amatorskiej]]></title>
		<link>https://archiwum.nordata.org/</link>
		<description><![CDATA[Związek Winkulijski - https://archiwum.nordata.org]]></description>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 23:09:26 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Mity i legendy kiryjskie oraz wczesnoamatorskie]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4719</link>
			<pubDate>Sat, 09 Jul 2022 18:55:59 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=101">August vHS</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4719</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Podanie o Skurczybykosie</span></div>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W czasach, kiedy jeszcze większość ludów kamienie głowami łupała, gdy mikroświat był trapezem, co prawdą jest powszechnie znaną i oczywistą dla mędrców, żył sobie człowiek wyjątkowo rozmyślny, przemyślny, o ciele wymyślnym. Mógł je bowiem wykręcać w najrozmaitsze formy, od podwójnego szpagatu z potrójną nakrętką po pozę skaczącej żaby. Zwał się on Skurczybykosem i uważał, że pochodzi od samego Chrapiosa, który usadowiony na chmurze chrapał donośnie, a odgłosy te zwano grzmotami. Zatem za każdym razem, gdy nadchodziła burza Skurczybykos spłatał ręce swe i nogi, tworząc w ten sposób koło, po czym szybko toczył się na pole, w nadziei, że któryś z piorunów zabierze go do jego przodka. Pioruny jednak unikały go za każdym razem, zamiast tego rażąc śmiertelnie okolicznych rzezimieszków. Któregoś dnia jednak przestały się one pojawiać, nie słychać było również grzmotów, nie padał deszcz. W czasie burzy robiło się jedynie ciemno jak w nocy poprzez niezwykle duży napływ chmur. Skurczybykos skierował się do lokalnego mędrca, który słynął ze swojej mądrości i wieku niezwykłego, miał bowiem, jak mówił, dwa tysiące dwadzieścia lat, jeden pełny księżyc i dwadzieścia słońc. Gdy dowiedział się on o tych niezwykłych zdarzeniach zamyślił się głęboko. Myślał tak nieprzerwanie długi czas, by w końcu ujawnić zbrodniczą intrygę. Oto bandyci, którzy stanowili całość ludności pobliskiej wioski, podczas burzy uniknęli nasłanego na nich pioruna, łapiąc go i wspinając się po nim do niebiańskiej siedziby Chrapiosa i Depresjossa, by tam zaskoczyć ich i powalić, po czym zacząć rabować ich podniebną siedzibę. Słysząc to, Skurczybykos wygiął się w kształt pajęczy i wspiął się na najwyższą górę Kirymu, po czym wyprostował się i złapał przelatującą chmurę, po czym wdrapał się na nią i oto znalazł się na jej powierzchni obok bandytów, którzy zlekceważyli go, kontynuując grabież. Skurczybykos uformował się w wielką pięść i uderzył ich tak mocno, że wylecieli za wielkie morze, po czym oswobodził Chrapiosa i Depresjossa, którzy nagrodzili go posadą ich strażnika. Tak oto Skurczybykos do dziś strzeże chmur i wyroków błyskawic, które bezlitośnie rażą niegodziwców.</span><br />
<br />
<img src="https://media.discordapp.net/attachments/707556466613289033/995371077884727326/pobrane_14.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: pobrane_14.png]" class="mycode_img" /><br />
Zbudzony Chrapios.<br />
<img src="https://media.discordapp.net/attachments/707556466613289033/995371471193002014/pobrane_15.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: pobrane_15.png]" class="mycode_img" /><br />
Depresjoss pogrążony w żalu.<br />
<img src="https://media.discordapp.net/attachments/707556466613289033/995371596455878736/pobrane_16.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: pobrane_16.png]" class="mycode_img" /><br />
Skurczybykos pokonujący bandytę, warto zwrócić uwagę na niegodziwość, jaka emanuje z twarzy złoczyńcy.<br />
<br />
Przedstawione malowidła są oryginalnymi anonimowymi dziełami sztuki amatorskiej z około XIII wieku, przechowywane i przekazywane w rodzinach Amatorów przez wieki. Trzymać w okładce, nie giąć nie niszczyć!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Podanie o Skurczybykosie</span></div>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W czasach, kiedy jeszcze większość ludów kamienie głowami łupała, gdy mikroświat był trapezem, co prawdą jest powszechnie znaną i oczywistą dla mędrców, żył sobie człowiek wyjątkowo rozmyślny, przemyślny, o ciele wymyślnym. Mógł je bowiem wykręcać w najrozmaitsze formy, od podwójnego szpagatu z potrójną nakrętką po pozę skaczącej żaby. Zwał się on Skurczybykosem i uważał, że pochodzi od samego Chrapiosa, który usadowiony na chmurze chrapał donośnie, a odgłosy te zwano grzmotami. Zatem za każdym razem, gdy nadchodziła burza Skurczybykos spłatał ręce swe i nogi, tworząc w ten sposób koło, po czym szybko toczył się na pole, w nadziei, że któryś z piorunów zabierze go do jego przodka. Pioruny jednak unikały go za każdym razem, zamiast tego rażąc śmiertelnie okolicznych rzezimieszków. Któregoś dnia jednak przestały się one pojawiać, nie słychać było również grzmotów, nie padał deszcz. W czasie burzy robiło się jedynie ciemno jak w nocy poprzez niezwykle duży napływ chmur. Skurczybykos skierował się do lokalnego mędrca, który słynął ze swojej mądrości i wieku niezwykłego, miał bowiem, jak mówił, dwa tysiące dwadzieścia lat, jeden pełny księżyc i dwadzieścia słońc. Gdy dowiedział się on o tych niezwykłych zdarzeniach zamyślił się głęboko. Myślał tak nieprzerwanie długi czas, by w końcu ujawnić zbrodniczą intrygę. Oto bandyci, którzy stanowili całość ludności pobliskiej wioski, podczas burzy uniknęli nasłanego na nich pioruna, łapiąc go i wspinając się po nim do niebiańskiej siedziby Chrapiosa i Depresjossa, by tam zaskoczyć ich i powalić, po czym zacząć rabować ich podniebną siedzibę. Słysząc to, Skurczybykos wygiął się w kształt pajęczy i wspiął się na najwyższą górę Kirymu, po czym wyprostował się i złapał przelatującą chmurę, po czym wdrapał się na nią i oto znalazł się na jej powierzchni obok bandytów, którzy zlekceważyli go, kontynuując grabież. Skurczybykos uformował się w wielką pięść i uderzył ich tak mocno, że wylecieli za wielkie morze, po czym oswobodził Chrapiosa i Depresjossa, którzy nagrodzili go posadą ich strażnika. Tak oto Skurczybykos do dziś strzeże chmur i wyroków błyskawic, które bezlitośnie rażą niegodziwców.</span><br />
<br />
<img src="https://media.discordapp.net/attachments/707556466613289033/995371077884727326/pobrane_14.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: pobrane_14.png]" class="mycode_img" /><br />
Zbudzony Chrapios.<br />
<img src="https://media.discordapp.net/attachments/707556466613289033/995371471193002014/pobrane_15.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: pobrane_15.png]" class="mycode_img" /><br />
Depresjoss pogrążony w żalu.<br />
<img src="https://media.discordapp.net/attachments/707556466613289033/995371596455878736/pobrane_16.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: pobrane_16.png]" class="mycode_img" /><br />
Skurczybykos pokonujący bandytę, warto zwrócić uwagę na niegodziwość, jaka emanuje z twarzy złoczyńcy.<br />
<br />
Przedstawione malowidła są oryginalnymi anonimowymi dziełami sztuki amatorskiej z około XIII wieku, przechowywane i przekazywane w rodzinach Amatorów przez wieki. Trzymać w okładce, nie giąć nie niszczyć!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kronika Cesarstwa Insulii]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4689</link>
			<pubDate>Fri, 24 Jun 2022 19:00:38 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=101">August vHS</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4689</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">CZĘŚĆ I</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">POCZĄTKI </span></span></div>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Trzeba pamiętać że ZP to państwo federalne</span></span></div></blockquote>
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Courier New;" class="mycode_font">Aleksander Novak, 25 marca 2021</span></div></blockquote>
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">O monarchii voxlandzko-westlandzkiej wspomniano po raz pierwszy dopiero po ponad roku od powstania Zjednoczonego Państwa - 20 marca 2021 roku. Wtedy to obywatel Deemer Saviour (alias Kamilijan Harlin) zapoczątkował dyskusję o, jak można było się dowiedzieć z samej nazwy wątku, koncepcjach ustrojowych, prezentując następującą ideę:<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Zastanawiałem się nad takim konceptem. Co jakbyśmy sformowali monarchię patrymonialną?<br />
Westland i Voxland to byłyby oddzielne jednostki zarządzane przez jedną osobę, która mogłaby powoływać wasali zarządzających mniejszymi jednostkami. Oprócz Westlandu i Voxlandu byłaby dzielnica senioralna, podległa głowie państwa, która byłaby seniorem.</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
O ile obecnie taka koncepcja może wydać się nam, mieszkańcom Transnordaty, dość oczywistą, wówczas podejście do niej było co najmniej sceptyczne. Pomysłodawca argumentował swoją propozycję następująco:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Rozbudowana władza centralna jest niezbędna, aby móc zjednoczyć narody w swojej różnorodności. I w obecnej sytuacji kryzysu demograficznego mikronacji separatyzm nie pomaga. Jedno państwo z 4 obywatelami ma więcej do zaoferowania potencjalnym przybyszom niż kilka z dwoma obywatelami.</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Pomimo to, wątpliwości nie udało się rozwiać. Wywołano za to kolejną z wielu utarczek obywateli Voxlandu (Joahima von Ribertropa) i Westlandu (Aleksandra Novaka). Drugi z wymienionych jegomości przekonywał, prezentując linię konserwatywno-zachowawczą, iż:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Dużo razy już się okazywało że scentralizowane państwo SRW-Voxland nie ma sensu. Poza tym po co zmieniać coś co działa?</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
W tym należy mu przyznać, że miał on trochę racji. Zjednoczone Państwo Voxlandu i Westlandu posiadało silne tendencje decentralizacyjne już od samego początku, czego przykładem może być istniejąca przez drugi czas diarchia, współwładza króla i prezydenta w ZP. Warto też przypomnieć, iż unia wspomnianych dwóch państw niedługo po zniesieniu dwuwładzy uległa rozpadowi wskutek rewolucji 4 maja 2020 roku. Wracając jednak do dyskusji, Deemer Saviour odparł, iż owy brak sensu centralizacji to "kwestia nastawienia przeciwników, które można bezproblemowo zmienić". Westlandzki przywódca kontynuował polemikę, nadal odwołując się do przeszłości:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Od istnienia tego ZP już kilka razy mi grożono czy to nie dopuszczeniem mnie do wyborów, albo secesją, nawet wywalano mnie z discorda ZP. ZP to cyrk i pomiędzy rozpadem a stabilnym ZP dzieli kartka papieru. Wystarczy jakaś bezsensowna dyskusja byśmy byli na granicy rozpadu. Mogę Pana zapewnić że centralizacja nie ma prawa istnieć w ZP, bo ja jako Prezydent SRW mam obowiązek bronić autonomii SRW.</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Zaraz po tym pojawiła się opinia towarzysza Joahima:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>I to właśnie rozwala ZP! Zbyt duża decentralizacja! Voxland i Westland mają zbyt odmienne interesy i kończy się Rewolucją 4 Maja (Pamiętamy!)!</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Trzecie zdanie tej wypowiedzi szczególnie celnie podsumowuje sporą część teraźniejszej (a zapewne i przyszłej) historii związku tych dwóch państw. Deemer nadal optował za produktywnym współdziałaniem i zakopaniem przysłowiowego topora wojennego, lecz po kolejnych sceptycznych wypowiedziach temat ten szybko zarzucono, poświęcając resztę dyskusji na słowne przepychanki o kwestię integracji voxlandzko-westlandzkiej. Mogło się wydawać, że w przyszłości przywódcy Zjednoczonego Państwa nie będą zakładali korony na skronie, lecz już kilka miesięcy później dostaliśmy kolejny przykład powtarzalności historii...</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">CZĘŚĆ I</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">POCZĄTKI </span></span></div>
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Trzeba pamiętać że ZP to państwo federalne</span></span></div></blockquote>
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Courier New;" class="mycode_font">Aleksander Novak, 25 marca 2021</span></div></blockquote>
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">O monarchii voxlandzko-westlandzkiej wspomniano po raz pierwszy dopiero po ponad roku od powstania Zjednoczonego Państwa - 20 marca 2021 roku. Wtedy to obywatel Deemer Saviour (alias Kamilijan Harlin) zapoczątkował dyskusję o, jak można było się dowiedzieć z samej nazwy wątku, koncepcjach ustrojowych, prezentując następującą ideę:<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Zastanawiałem się nad takim konceptem. Co jakbyśmy sformowali monarchię patrymonialną?<br />
Westland i Voxland to byłyby oddzielne jednostki zarządzane przez jedną osobę, która mogłaby powoływać wasali zarządzających mniejszymi jednostkami. Oprócz Westlandu i Voxlandu byłaby dzielnica senioralna, podległa głowie państwa, która byłaby seniorem.</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
O ile obecnie taka koncepcja może wydać się nam, mieszkańcom Transnordaty, dość oczywistą, wówczas podejście do niej było co najmniej sceptyczne. Pomysłodawca argumentował swoją propozycję następująco:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Rozbudowana władza centralna jest niezbędna, aby móc zjednoczyć narody w swojej różnorodności. I w obecnej sytuacji kryzysu demograficznego mikronacji separatyzm nie pomaga. Jedno państwo z 4 obywatelami ma więcej do zaoferowania potencjalnym przybyszom niż kilka z dwoma obywatelami.</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Pomimo to, wątpliwości nie udało się rozwiać. Wywołano za to kolejną z wielu utarczek obywateli Voxlandu (Joahima von Ribertropa) i Westlandu (Aleksandra Novaka). Drugi z wymienionych jegomości przekonywał, prezentując linię konserwatywno-zachowawczą, iż:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Dużo razy już się okazywało że scentralizowane państwo SRW-Voxland nie ma sensu. Poza tym po co zmieniać coś co działa?</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
W tym należy mu przyznać, że miał on trochę racji. Zjednoczone Państwo Voxlandu i Westlandu posiadało silne tendencje decentralizacyjne już od samego początku, czego przykładem może być istniejąca przez drugi czas diarchia, współwładza króla i prezydenta w ZP. Warto też przypomnieć, iż unia wspomnianych dwóch państw niedługo po zniesieniu dwuwładzy uległa rozpadowi wskutek rewolucji 4 maja 2020 roku. Wracając jednak do dyskusji, Deemer Saviour odparł, iż owy brak sensu centralizacji to "kwestia nastawienia przeciwników, które można bezproblemowo zmienić". Westlandzki przywódca kontynuował polemikę, nadal odwołując się do przeszłości:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Od istnienia tego ZP już kilka razy mi grożono czy to nie dopuszczeniem mnie do wyborów, albo secesją, nawet wywalano mnie z discorda ZP. ZP to cyrk i pomiędzy rozpadem a stabilnym ZP dzieli kartka papieru. Wystarczy jakaś bezsensowna dyskusja byśmy byli na granicy rozpadu. Mogę Pana zapewnić że centralizacja nie ma prawa istnieć w ZP, bo ja jako Prezydent SRW mam obowiązek bronić autonomii SRW.</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Zaraz po tym pojawiła się opinia towarzysza Joahima:<br />
<br />
</span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>I to właśnie rozwala ZP! Zbyt duża decentralizacja! Voxland i Westland mają zbyt odmienne interesy i kończy się Rewolucją 4 Maja (Pamiętamy!)!</blockquote>
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><br />
Trzecie zdanie tej wypowiedzi szczególnie celnie podsumowuje sporą część teraźniejszej (a zapewne i przyszłej) historii związku tych dwóch państw. Deemer nadal optował za produktywnym współdziałaniem i zakopaniem przysłowiowego topora wojennego, lecz po kolejnych sceptycznych wypowiedziach temat ten szybko zarzucono, poświęcając resztę dyskusji na słowne przepychanki o kwestię integracji voxlandzko-westlandzkiej. Mogło się wydawać, że w przyszłości przywódcy Zjednoczonego Państwa nie będą zakładali korony na skronie, lecz już kilka miesięcy później dostaliśmy kolejny przykład powtarzalności historii...</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rozpoczęcie prac nad Kroniką Cesarstwa Insulii]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4663</link>
			<pubDate>Fri, 03 Jun 2022 17:04:22 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=101">August vHS</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4663</guid>
			<description><![CDATA[Instytut Historii Amatorskiej oficjalnie ogłasza rozpoczęcie prac nad kroniką mającą opisać dotychczasowe dzieje Cesarstwa Insulii. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie do niej zapraszamy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Instytut Historii Amatorskiej oficjalnie ogłasza rozpoczęcie prac nad kroniką mającą opisać dotychczasowe dzieje Cesarstwa Insulii. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie do niej zapraszamy.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Historia Amatorów epoki dröxviñérš]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4406</link>
			<pubDate>Thu, 06 Jan 2022 11:28:22 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=101">August de la Sparasan</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4406</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">CZĘŚĆ I. POCZĄTKI I CZASY AAHALTA</span><br />
</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Od przybycia na kontynent w 1016 roku lud amatorski błąkał się po nim, mieszając się z ludami koczowniczymi, powoli zapominając o swojej dawnej kiryjskiej przeszłości i coraz bardziej przyjmując tożsamość nomadów pozbawionych ojczyzny. W XIII wieku ta nieliczna społeczność przyłączyła się do konfederacji plemion muratycko-westlandzkich, która najechała na obszar Półwyspu Winkulijskiego i osiadła tam, stając się znana jako Imperium Wielkich Jeuopów. Amatorom przyznane zostały tereny na północno-zachodnim wybrzeżu Półwyspu, które tamci nazwali Klawonią i ogłosili w 1221 roku powstanie tam Saganatu Amatorskiej Klawonii, własnego jednakże ten szybko zamieniono w chanat, a następnie w księstwo, po czym oddano pod bezpośrednią kontrolę władców Jeuopów. Wówczas wśród Amatorów upowszechnił się islam, zarówno w odmianie sunnickiej, jak i szyickiej. Amatorzy tolerowali rdzennych mieszkańców swoich ziem, odmawiali także uczestniczenia w Wojnach Restytucyjnych, które z Wielkimi Jeuopami prowadziły państwa winkulijskie z południa półwyspu. Wojny te doprowadziły ostatecznie w XV wieku do upadku Imperium Wielkich Jeuopów i początku rozbicia politycznego na półwyspie, co skłoniło, powiększoną już przez dwa stulecia rozwoju, społeczność amatorską do rozpoczęcia migracji. Znów wędrowali oni po Nordacie Środkowej, nierzadko napadając na pobliskie państwa i plemiona. Po pewnym czasie stali się swoistą zbieraniną koczowników, najemników i banitów. Ze względu na niepiśmienność owego społeczeństwa czasy te pozostają w większości zmitologizowane. Tak oto spędzili oni na owej tułaczce, nierzadko śpiąc pod gołym niebem, ewentualnie w tipi bądź jurtach (w tych ostatnich nierzadko tłoczyło się kilka rodzin, choć zwykle nie wielopokoleniowych), następne dwa i pół wieku, aż wreszcie pod koniec lat czterdziestych XVII wieku pojawił się Aahalt, zwany też Væhltem lub Waheltem. Nieznana pozostaje zarówno data, jak i okoliczności jego narodzin. Z licznych legend o nim można wydobyć jedynie fakty, że władzę objął właśnie w tamtym okresie i zjednoczył lud amatorski wokół siebie, mówiąc o potrzebie migracji. Przywództwo zapewne zawdzięczał kryzysowi odnośnie kierunku dalszej tułaczki, który trwał w tamtym okresie. Tak, w nieco zmitologizowanej wersji, przedstawia to Jöžéf z Köñöpii (1844-1909) w swojej "Kronice dziejów amatorskich" (1899):</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Były zatem jeno same spory, co to je mądrzejsi rozwiązać chcieli i imam radził, by konkurenty łuki wzięły zakrzywiony, bełt wystrzeliły na trafił, może nie trafił, wrócił, może nie wrócił, i tam oto oni wszyscy pójdą za horyzont. Wtedy Aahalt im łuki wyrwał i z obu strzelił do obu, a ci padli na twarze przed przewodnikiem nowym.</span></blockquote>
<br />
</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dalej przytacza też fragmenty przemowy Aahalta:</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">[...] Idźcie zatem za mną, nieszczęśni, fatygujcie się po górach, stepach i dolinach. Na końcu dotrzemy do ziemi wielkiej, co to ją złupimy i ograbimy doszczętnie i nie będziemy już drogi szukać po zniewoleniu ludu tamtejszego na wieczną dzierżawę. [...]</span></blockquote>
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">CZĘŚĆ I. POCZĄTKI I CZASY AAHALTA</span><br />
</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Od przybycia na kontynent w 1016 roku lud amatorski błąkał się po nim, mieszając się z ludami koczowniczymi, powoli zapominając o swojej dawnej kiryjskiej przeszłości i coraz bardziej przyjmując tożsamość nomadów pozbawionych ojczyzny. W XIII wieku ta nieliczna społeczność przyłączyła się do konfederacji plemion muratycko-westlandzkich, która najechała na obszar Półwyspu Winkulijskiego i osiadła tam, stając się znana jako Imperium Wielkich Jeuopów. Amatorom przyznane zostały tereny na północno-zachodnim wybrzeżu Półwyspu, które tamci nazwali Klawonią i ogłosili w 1221 roku powstanie tam Saganatu Amatorskiej Klawonii, własnego jednakże ten szybko zamieniono w chanat, a następnie w księstwo, po czym oddano pod bezpośrednią kontrolę władców Jeuopów. Wówczas wśród Amatorów upowszechnił się islam, zarówno w odmianie sunnickiej, jak i szyickiej. Amatorzy tolerowali rdzennych mieszkańców swoich ziem, odmawiali także uczestniczenia w Wojnach Restytucyjnych, które z Wielkimi Jeuopami prowadziły państwa winkulijskie z południa półwyspu. Wojny te doprowadziły ostatecznie w XV wieku do upadku Imperium Wielkich Jeuopów i początku rozbicia politycznego na półwyspie, co skłoniło, powiększoną już przez dwa stulecia rozwoju, społeczność amatorską do rozpoczęcia migracji. Znów wędrowali oni po Nordacie Środkowej, nierzadko napadając na pobliskie państwa i plemiona. Po pewnym czasie stali się swoistą zbieraniną koczowników, najemników i banitów. Ze względu na niepiśmienność owego społeczeństwa czasy te pozostają w większości zmitologizowane. Tak oto spędzili oni na owej tułaczce, nierzadko śpiąc pod gołym niebem, ewentualnie w tipi bądź jurtach (w tych ostatnich nierzadko tłoczyło się kilka rodzin, choć zwykle nie wielopokoleniowych), następne dwa i pół wieku, aż wreszcie pod koniec lat czterdziestych XVII wieku pojawił się Aahalt, zwany też Væhltem lub Waheltem. Nieznana pozostaje zarówno data, jak i okoliczności jego narodzin. Z licznych legend o nim można wydobyć jedynie fakty, że władzę objął właśnie w tamtym okresie i zjednoczył lud amatorski wokół siebie, mówiąc o potrzebie migracji. Przywództwo zapewne zawdzięczał kryzysowi odnośnie kierunku dalszej tułaczki, który trwał w tamtym okresie. Tak, w nieco zmitologizowanej wersji, przedstawia to Jöžéf z Köñöpii (1844-1909) w swojej "Kronice dziejów amatorskich" (1899):</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Były zatem jeno same spory, co to je mądrzejsi rozwiązać chcieli i imam radził, by konkurenty łuki wzięły zakrzywiony, bełt wystrzeliły na trafił, może nie trafił, wrócił, może nie wrócił, i tam oto oni wszyscy pójdą za horyzont. Wtedy Aahalt im łuki wyrwał i z obu strzelił do obu, a ci padli na twarze przed przewodnikiem nowym.</span></blockquote>
<br />
</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dalej przytacza też fragmenty przemowy Aahalta:</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">[...] Idźcie zatem za mną, nieszczęśni, fatygujcie się po górach, stepach i dolinach. Na końcu dotrzemy do ziemi wielkiej, co to ją złupimy i ograbimy doszczętnie i nie będziemy już drogi szukać po zniewoleniu ludu tamtejszego na wieczną dzierżawę. [...]</span></blockquote>
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zagadka wczesnej historii Westlandu - przygotowania]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4384</link>
			<pubDate>Sat, 18 Dec 2021 12:20:01 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=101">August de la Sparasan</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4384</guid>
			<description><![CDATA[Dziś, 18 grudnia mijają dwa lata istnienia Secesyjnej Republiki Westland. W tym czasie zdążyło się tu sporo wydarzyć i, o ile zdarzenia z okresu po utworzeniu ZP są powszechnie znane i dobrze udokumentowane, o tyle problem nastaje w momencie, gdy chce się napisać coś o najwcześniejszej historii internetowej tegoż kraju. W tym okresie działo się dosyć dużo, jednak przy opracowywaniu dłuższego wywodu na ten temat nie mogę przecież polegać tylko na własnej pamięci. Z tego też powodu apeluję do każdego, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat historii Westlandu sprzed utworzenia ZP, aby podzielił się nimi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dziś, 18 grudnia mijają dwa lata istnienia Secesyjnej Republiki Westland. W tym czasie zdążyło się tu sporo wydarzyć i, o ile zdarzenia z okresu po utworzeniu ZP są powszechnie znane i dobrze udokumentowane, o tyle problem nastaje w momencie, gdy chce się napisać coś o najwcześniejszej historii internetowej tegoż kraju. W tym okresie działo się dosyć dużo, jednak przy opracowywaniu dłuższego wywodu na ten temat nie mogę przecież polegać tylko na własnej pamięci. Z tego też powodu apeluję do każdego, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat historii Westlandu sprzed utworzenia ZP, aby podzielił się nimi.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>