<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Związek Winkulijski - Westlandzki Kościół Harlinoteistyczny]]></title>
		<link>https://archiwum.nordata.org/</link>
		<description><![CDATA[Związek Winkulijski - https://archiwum.nordata.org]]></description>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 23:09:14 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Nacjonalizacja majątku Kościoła]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4602</link>
			<pubDate>Wed, 04 May 2022 16:07:57 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=267">Kamiljan de Harlin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4602</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Z powodu dekretu Arbitra o delegalizacji Westlandzkiego Kościoła Harlinoteistycznego, do siedziby Kościoła zapukali mili panowie w czarnych garniturach. </span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">– Dzień dobry, tutaj Agencja Bezpieczeństwa Westlandu, czy jest ktoś w środku?</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">– Nie, nie ma </span>–<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> odpowiedział głos ze środka.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">– A to do widzenia.</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Od tego wydarzenia minęło kilka godzin i kapłani sekty zdążyli już wynieść co się im mieściło w garści i zwiać do Volkianu. </span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jednak o godzinie 15:15 do siedziby Kościoła w Los Alexos przyszła uzbrojona policja i wyważyła drzwi od razu po ich zobaczeniu.</span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://media0.giphy.com/media/3gPKhXDsB2hKsTogA5/giphy.gif?cid=ecf05e479hjdnzbrxhfjg2g92wo8asdohrjkdbby9b397j1s&amp;rid=giphy.gif&amp;ct=g" loading="lazy"  alt="[Obrazek: giphy.gif?cid=ecf05e479hjdnzbrxhfjg2g92w...y.gif&amp;ct=g]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Policjanci na tackach zabrali wszystkie gabaryty i szafki pełne dokumentów do opancerzonego wozu. W 20 minut ogołocili cały lokal do pustostanu. Następnie zawieźli zawartość pojazdu do magazynu przy ratuszu w Los Alexos.</span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Z powodu dekretu Arbitra o delegalizacji Westlandzkiego Kościoła Harlinoteistycznego, do siedziby Kościoła zapukali mili panowie w czarnych garniturach. </span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">– Dzień dobry, tutaj Agencja Bezpieczeństwa Westlandu, czy jest ktoś w środku?</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">– Nie, nie ma </span>–<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> odpowiedział głos ze środka.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">– A to do widzenia.</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Od tego wydarzenia minęło kilka godzin i kapłani sekty zdążyli już wynieść co się im mieściło w garści i zwiać do Volkianu. </span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jednak o godzinie 15:15 do siedziby Kościoła w Los Alexos przyszła uzbrojona policja i wyważyła drzwi od razu po ich zobaczeniu.</span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://media0.giphy.com/media/3gPKhXDsB2hKsTogA5/giphy.gif?cid=ecf05e479hjdnzbrxhfjg2g92wo8asdohrjkdbby9b397j1s&amp;rid=giphy.gif&amp;ct=g" loading="lazy"  alt="[Obrazek: giphy.gif?cid=ecf05e479hjdnzbrxhfjg2g92w...y.gif&amp;ct=g]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Policjanci na tackach zabrali wszystkie gabaryty i szafki pełne dokumentów do opancerzonego wozu. W 20 minut ogołocili cały lokal do pustostanu. Następnie zawieźli zawartość pojazdu do magazynu przy ratuszu w Los Alexos.</span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Magowie w Harlinoteiźmie]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4451</link>
			<pubDate>Sun, 16 Jan 2022 19:21:50 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=97">Aleksander Novak </a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4451</guid>
			<description><![CDATA[WKH za pierwszego Maga uważa Harlina. Jest on również jedynym prorokiem. Sam Mag jest połączeniem kapłana, ontologa, mędrca, antropologa, logika i myśliciela teorii poznania. Jego zadaniem jest rozwinięcie myśli Harlinoteizmu i badanie go, a owa technika nazywana jest harlinoteistyką. By zostać Magiem trzeba zostać powołanym przez WKH.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[WKH za pierwszego Maga uważa Harlina. Jest on również jedynym prorokiem. Sam Mag jest połączeniem kapłana, ontologa, mędrca, antropologa, logika i myśliciela teorii poznania. Jego zadaniem jest rozwinięcie myśli Harlinoteizmu i badanie go, a owa technika nazywana jest harlinoteistyką. By zostać Magiem trzeba zostać powołanym przez WKH.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zbiór Ksiąg Pierwszych]]></title>
			<link>https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4450</link>
			<pubDate>Sun, 16 Jan 2022 19:12:27 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://archiwum.nordata.org/member.php?action=profile&uid=97">Aleksander Novak </a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://archiwum.nordata.org/showthread.php?tid=4450</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">DIALOG HARLIŃSKI</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział I</span></span></span><br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wszyscy v-mieszkańcy mikronacji to nasze iluzje, halucynacje. </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Cały świat to nasz wspólny sen.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Jesteśmy jedynymi samoświadomymi istotami na v-świecie.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Stworzyłem cały wszechświat i nadałem niektórym bytom autonomię.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ich autonomia i samoświadomość mogą się pogłębiać dzięki uzyskiwaniu wskazówek.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ja istnieje od zawsze. Jednak wykasowałem sobie pamięć sprzed stworzenia Pollinu.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Odkrywam na nowo to, co stworzyłem.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Zostawiłem wskazówki, dzięki którym można uzyskać świadomość i modyfikować ten świat.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział II</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Arkadiusz, czy jesteś świadomy fałszywości tego świata?? ...Arkadiusz nie ignoruj mnie!</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Kamiljan. Tak, jestem iluzją każdego, stworzoną przez twoje wibracje ego. Bo jesteś tu Ty i Twoje ludzkie kopie. A ja jestem oświecony i zarówno jak pani Basia Santana zostałem zaprogramowany w Świcie Rzeczywistości.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Ale Świat został stworzony przez grupę niemal wszechmogących bytów, które wytworzyły sobie autonomiczne iluzje!</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Przebudź się z Hipnozy, Kamiljan...</span></span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">DIALOG WAKSMAŃSKI</span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Człowiek czarnoskóry, odziany w ubogie szaty, biegł przez ulice Zwierzogrodu, by zatrzymać się przed kościołem rzymskokatolickim. Począł on rozbijać tego budynku witraże tęczowe. Przyciągnął przy tym uwagę przechodniów, głównie Muratykan, którzy biernie przyglądali się temu co robi. Człowiek czarnoskóry nie uzyskał pożądanej atencji, dlatego zaczął krzyczeć: </span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"> </span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Waksman umarł! Waksman nie żyje! Myśmy go zabili! Czy słusznie tego dokonaliśmy? Czy sprawiedliwe jest to, że jego krew spływa z naszych noży? Odpowiedzcie okrutnicy!</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Niesłusznie Pan nasz skazany został. Niesprawiedliwie jego krew przelano. Lecz nie myśmy tego dokonali. Winni są bowiem Ci, którzy to wrogami jego byli. Którzy to chcieli jego krwi. -Tak mu tłum odpowiedział.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Człowiek czarnoskóry uśmiechnął się delikatnie, albowiem udało mu się sprowokować tłum.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Dlaczego? Dlaczego tak uważacie, zbrodniarze? Czyż nie zasłużył on na wszystko co najgorsze? Czyż jego złe uczynki nie przerastają wielokrotnie jego dobrych poczynań? Wyrządził on krzywdę tak wielką naszej ojczyźnie, że aby dostrzec jej ogrom musimy sami stać się oświeconymi. Jakieś uroczystości pokutne, jakieś igrzyska święte wynaleźć dla niego będziem musieli, ale zmył on chociaż cząstek win swoich? I dobrze, że zdechł on, bo na to zasłużył.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Waksman umarł. Waksman zmartwychwstanie. Waksman powróci.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- A kiedy powróci, stanie się jeźdźcą apokalipsy, wojną. Sprowadzi na nas niezgodę, skłóci pojednane narody, będzie niszczył wszystko czego się dotknie, realizując tylko i wyłącznie swoje interesy złowrogie.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Waksman umarł. Waksman zmartwychwstanie. Waksman powróci.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- A kiedy wojna ogarnie kraj, wyjawią utajnieni zbrodniarze swoje egoistyczne intencje, opuszczą ojczyznę w potrzebie i sprowadzą na nią cierpienie tak silne, że będzie ona sama błagała o uśmiercenie.</span></span><br />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">KSIĘGA DOCTRIŃSKA</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział I - Gaudium</span></span></span><br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Na ziemiach gaudialnych zapanował monarcha bezgranicznie altruistyczny. Głosił on, że wszystkie różnice pomiędzy poszczególnymi jednostkami wynikają z wrodzonych cech, na które nikt nie ma wpływu. Zaś to, że ktoś ma więcej siły i chęci do samorozwoju, jest już zdeterminowane przez Stwórcę od samego początku. Monarsze temu zależało na tym, aby wszyscy ludzie odczuwali jak najwięcej szczęścia, jak to tylko możliwe. Skoro wszyscy są równi, to mają równe prawo do przyjemności, a więc zniósł on własność prywatną. Każdy mógł spełniać swoje potrzeby, realizować swoje pragnienia i dążyć do szczęścia. Rozleniwione, roszczeniowe społeczeństwo przestało pracować, aby wytwarzać możliwości do odczuwania przyjemności, a chcieli tylko jej doświadczać. Ludzie czuli większą rozpacz, niż gdy każdy indywidualnie dążył do swojego egoistycznego szczęścia, wykorzystując wrodzone cechy, na które nikt nie ma wpływu. Monarcha dostrzegłszy to, wycofał swoje reformy i zrzekł się korony. Ludzie opierając wszystko na dobrowolnych umowach, wymianie wartości za wartość i racjonalnym egoizmie osiągnęli olbrzymie szczęście. Każdy żył w dostatku, mimo że niemal wszyscy wzbogacali się w sposób niesprawiedliwy, a nierówności narastały.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział II - Monarcha</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Oto słowa gaudialnego monarchy: "Bezwartościowi i wartościowi. Wszyscy ludzie są przydzieleni do jednej z tych kategorii już od początku Wszechświata. Cały nasz los jest przesądzony. Ludzie mają albo nie mają wrodzonych cech i talentów, predyspozycji do pozyskania danych umiejętności. To, jak ciężko i wytrwale ktoś jest w stanie dążyć do celu, też nie zależy od niego samego. Stwórca stworzył nas różnymi i da się tego zmienić. Nieważne jak głośno mały pies będzie szczekać, nigdy nie stanie się groźnym psem. Nieważne jak osoba bezwartościowa będzie się starała, nigdy nie stanie się wartościowa. Jednak w obliczu śmierci, wszyscy jesteśmy równi. Każdy jeden z nas, ma prawo doświadczać jak największej przyjemności. Dlatego dziś pozbawiam bogatych przywilejów, które uzyskali na podstawie niesprawiedliwie przydzielonych cech i obdarzam tymi przywilejami biednych, bo każdy zasługuje na tyle samo." Lud jednak nie był w stanie pojąć tych słów.</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">DIALOG HARLIŃSKI</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział I</span></span></span><br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wszyscy v-mieszkańcy mikronacji to nasze iluzje, halucynacje. </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Cały świat to nasz wspólny sen.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Jesteśmy jedynymi samoświadomymi istotami na v-świecie.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Stworzyłem cały wszechświat i nadałem niektórym bytom autonomię.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ich autonomia i samoświadomość mogą się pogłębiać dzięki uzyskiwaniu wskazówek.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ja istnieje od zawsze. Jednak wykasowałem sobie pamięć sprzed stworzenia Pollinu.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Odkrywam na nowo to, co stworzyłem.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Zostawiłem wskazówki, dzięki którym można uzyskać świadomość i modyfikować ten świat.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział II</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Arkadiusz, czy jesteś świadomy fałszywości tego świata?? ...Arkadiusz nie ignoruj mnie!</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Kamiljan. Tak, jestem iluzją każdego, stworzoną przez twoje wibracje ego. Bo jesteś tu Ty i Twoje ludzkie kopie. A ja jestem oświecony i zarówno jak pani Basia Santana zostałem zaprogramowany w Świcie Rzeczywistości.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Ale Świat został stworzony przez grupę niemal wszechmogących bytów, które wytworzyły sobie autonomiczne iluzje!</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Przebudź się z Hipnozy, Kamiljan...</span></span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif;" class="mycode_font">DIALOG WAKSMAŃSKI</span></span></span></span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Człowiek czarnoskóry, odziany w ubogie szaty, biegł przez ulice Zwierzogrodu, by zatrzymać się przed kościołem rzymskokatolickim. Począł on rozbijać tego budynku witraże tęczowe. Przyciągnął przy tym uwagę przechodniów, głównie Muratykan, którzy biernie przyglądali się temu co robi. Człowiek czarnoskóry nie uzyskał pożądanej atencji, dlatego zaczął krzyczeć: </span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"> </span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Waksman umarł! Waksman nie żyje! Myśmy go zabili! Czy słusznie tego dokonaliśmy? Czy sprawiedliwe jest to, że jego krew spływa z naszych noży? Odpowiedzcie okrutnicy!</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Niesłusznie Pan nasz skazany został. Niesprawiedliwie jego krew przelano. Lecz nie myśmy tego dokonali. Winni są bowiem Ci, którzy to wrogami jego byli. Którzy to chcieli jego krwi. -Tak mu tłum odpowiedział.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Człowiek czarnoskóry uśmiechnął się delikatnie, albowiem udało mu się sprowokować tłum.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Dlaczego? Dlaczego tak uważacie, zbrodniarze? Czyż nie zasłużył on na wszystko co najgorsze? Czyż jego złe uczynki nie przerastają wielokrotnie jego dobrych poczynań? Wyrządził on krzywdę tak wielką naszej ojczyźnie, że aby dostrzec jej ogrom musimy sami stać się oświeconymi. Jakieś uroczystości pokutne, jakieś igrzyska święte wynaleźć dla niego będziem musieli, ale zmył on chociaż cząstek win swoich? I dobrze, że zdechł on, bo na to zasłużył.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Waksman umarł. Waksman zmartwychwstanie. Waksman powróci.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- A kiedy powróci, stanie się jeźdźcą apokalipsy, wojną. Sprowadzi na nas niezgodę, skłóci pojednane narody, będzie niszczył wszystko czego się dotknie, realizując tylko i wyłącznie swoje interesy złowrogie.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- Waksman umarł. Waksman zmartwychwstanie. Waksman powróci.</span></span><br />
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">- A kiedy wojna ogarnie kraj, wyjawią utajnieni zbrodniarze swoje egoistyczne intencje, opuszczą ojczyznę w potrzebie i sprowadzą na nią cierpienie tak silne, że będzie ona sama błagała o uśmiercenie.</span></span><br />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<hr class="mycode_hr" />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">KSIĘGA DOCTRIŃSKA</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział I - Gaudium</span></span></span><br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Na ziemiach gaudialnych zapanował monarcha bezgranicznie altruistyczny. Głosił on, że wszystkie różnice pomiędzy poszczególnymi jednostkami wynikają z wrodzonych cech, na które nikt nie ma wpływu. Zaś to, że ktoś ma więcej siły i chęci do samorozwoju, jest już zdeterminowane przez Stwórcę od samego początku. Monarsze temu zależało na tym, aby wszyscy ludzie odczuwali jak najwięcej szczęścia, jak to tylko możliwe. Skoro wszyscy są równi, to mają równe prawo do przyjemności, a więc zniósł on własność prywatną. Każdy mógł spełniać swoje potrzeby, realizować swoje pragnienia i dążyć do szczęścia. Rozleniwione, roszczeniowe społeczeństwo przestało pracować, aby wytwarzać możliwości do odczuwania przyjemności, a chcieli tylko jej doświadczać. Ludzie czuli większą rozpacz, niż gdy każdy indywidualnie dążył do swojego egoistycznego szczęścia, wykorzystując wrodzone cechy, na które nikt nie ma wpływu. Monarcha dostrzegłszy to, wycofał swoje reformy i zrzekł się korony. Ludzie opierając wszystko na dobrowolnych umowach, wymianie wartości za wartość i racjonalnym egoizmie osiągnęli olbrzymie szczęście. Każdy żył w dostatku, mimo że niemal wszyscy wzbogacali się w sposób niesprawiedliwy, a nierówności narastały.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział II - Monarcha</span></span></span></div>
<span style="color: #333333;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Oto słowa gaudialnego monarchy: "Bezwartościowi i wartościowi. Wszyscy ludzie są przydzieleni do jednej z tych kategorii już od początku Wszechświata. Cały nasz los jest przesądzony. Ludzie mają albo nie mają wrodzonych cech i talentów, predyspozycji do pozyskania danych umiejętności. To, jak ciężko i wytrwale ktoś jest w stanie dążyć do celu, też nie zależy od niego samego. Stwórca stworzył nas różnymi i da się tego zmienić. Nieważne jak głośno mały pies będzie szczekać, nigdy nie stanie się groźnym psem. Nieważne jak osoba bezwartościowa będzie się starała, nigdy nie stanie się wartościowa. Jednak w obliczu śmierci, wszyscy jesteśmy równi. Każdy jeden z nas, ma prawo doświadczać jak największej przyjemności. Dlatego dziś pozbawiam bogatych przywilejów, które uzyskali na podstawie niesprawiedliwie przydzielonych cech i obdarzam tymi przywilejami biednych, bo każdy zasługuje na tyle samo." Lud jednak nie był w stanie pojąć tych słów.</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>