W dniu dzisiejszym mam przyjemność przedstawić swój ogólny plan odbudowy Związku Winkulskiego. Zapraszam do zapoznania się z poniższymi propozycjami!
1. Promocja Państwa
W tym temacie mam naprawdę wiele do powiedzenia. Planuję rozpocząć intensywną promocję naszego kraju na platformach takich jak YouTube, Instagram czy X (Twitter). Chcę, aby nasze treści trafiały do szerokiego grona odbiorców. W tym celu zamierzam powołać odpowiednie osoby w Radzie Ministrów, które będą odpowiedzialne za realizację strategii promocyjnej.
Celem tego działania jest przyciągnięcie nowych osób do Związku Winkulskiego, które wnosiłyby świeżą energię i zaangażowanie. Obecnie mamy aktywną, lecz wąską grupę ludzi, której potencjalny rozpad mógłby poważnie osłabić aktywność w naszym kraju.
2. Modyfikacja strony głównej i forum
Od niedawna Związek Winkulski posiada swoją stronę internetową, co jest dużym krokiem naprzód. Jednakże chciałbym, aby życie naszego kraju nie toczyło się wyłącznie na forum, ale również w dużej mierze na stronie głównej. Planowana jest także reforma forum.
Uważam, że obecnie forum jest zbyt mało rozbudowane. Chciałbym dodać nowe kanały oraz bardziej je rozwijać, aby zwiększyć jego funkcjonalność i atrakcyjność. To umożliwi lepszą organizację i komunikację wśród obywateli.
3. Reformy ustrojowe
Aktualny ustrój Związku Winkulskiego jest interesujący, ale widzę w nim obszary do poprawy. Chciałbym:
Ograniczyć władzę króla i wprowadzić normalny parlament, którego wybory odbywałyby się na przykład co pięć miesięcy.
Usprawnić wymiar sprawiedliwości, aby funkcjonował bardziej efektywnie i przejrzyście.
Zmienić nazwę stanowiska „Ministra Stanu” na „Premiera”, co wydaje się bardziej zrozumiałe i adekwatne.
Podsumowanie
Dziękuję za uwagę i zapraszam do udziału w dalszych dyskusjach oraz debatach na temat przyszłości naszego kraju. Wierzę, że razem możemy zrealizować te cele i uczynić Związek Winkulski silniejszym oraz bardziej atrakcyjnym dla obecnych i przyszłych obywateli.
Do usłyszenia!
Franciszek von Hohenburg-Karandziej
Zgodnie z wolą państw członkowskich wybrany zostałem na Przewodniczącego Rady Przymierza Narodów. To ogromny zaszczyt i zobowiązanie. Jako nowy przewodniczących z całą swoją mocą będę starał się rozwijać sojusz i wspierać naszych sojuszników. To również szansa dla naszego kraju. Stajemy przed trudnym zadaniem pokierowania Przymierzem. Przed nami wiele wyzwań i pracy. Pokażmy, że jako państwo przewodniczące potrafimy zainicjować wiele interesujących projektów. Dziękuję pozostałym delegatom za ten kredyt zaufania. Obiecuję że podczas tych 12 miesięcy dam z siebie wszystko.
W Kanugardzie powstaje siedziba Przymierza , aby usprawnić działanie sojuszu. Mieścić się ona będzie na ul. Szymona Uchastok w biurze KSZ do współpracy zagranicznej. W 2021 roku budynek został gruntownie wyremontowany. W siedzibie działać będzie duży sztab specjalistów i doradców. Pomogą oni w rozwoju Przymierza. Moje biuro będzie codziennie otwarte dla każdego przedstawiciela państw członkowskich. W każdej chwili można się wstawić i przedstawić swoją sprawę.
Korzystając z okazji chciałbym przedstawić wstępny plan na moja kadencję.
Targi wojskowe (styczeń-luty)
Pomysł na targi zrodził się zanim obrano mnie Przewodniczącym. Nie wiedzę jednak powodów, aby porzucać ten pomysł. Mało tego, byłoby to bardzo nieodpowiednie gdybym taki pomysł odrzucił. Wstępny plan na targi został już ustalony, pozostało dogadać szczegóły i określić rolę poszczególnych państw. Zakłada on zorganizowanie soisk z sprzętem wojskowym oraz otworzenie kilku paneli dyskusyjnych. Tematy panelów są dowolne, byle żeby w jakimś stopniu nawiązywały do militariów bądź gospodarki.
Manewry wojskowe (termin nieokreślony)
Na discordzie Przymierza zaproponowałem pomysł zorganizowania pierwszych manewrów wojskowych. Byłyby to manewry morskie, zorganizowane niedaleko Voxlandu. Plan zakłada, aby nasze ćwiczenia były podzielone na część narracyjną i praktyczną. Do tego drugiego potrzeba odpowiedniego oprogramowania, które mamy nadzieję stworzyć. Byłaby to prosta gra w statki. Temat jeszcze jest do przekazania. W najbliższym czasie przedstawię szerszą wizję na to wydarzenie.
Szczyt państwa Przymierza Narodów (termin nieokreślony)
Mniej formalna forma spotkania niż posiedzenia. Na takim szczycie chciałbym abyśmy omówili mocne, słabe strony naszego sojuszu a także zaplanowali przyszłe projekty. Można zauważyć, że znaczna większość sojuszy w mikroświecie nie osiąga zakładanych celów. Po pewnym czasie przestają one funkcjonować. Dlatego musimy znaleźć sposób, aby tego nie dopuścić. Na szycie chciałbym też poruszyć temat zaangażowania sojuszu w winkulisjki program wojskowy "Brama Nordaty".
Piszę do Was z ciemnicy. I jak możecie się domyslić - z tego lochu kandydować zamierzam na posadę drugiego urzędnika Naszej Rzeczpospolitej. Być może i z takiego miejsce przyjdzie mi urzędować.
Zdaje sobie sprawę, że popełniłem niedawno dośc poważny występek względem wspólnej własności Naszej Republiki. Mogę, w bliższym lub dalszym czasie, spodziewać się rozprawy i wyroku. Nie zamierzam wysilać się na sztukę prawniczego tańca, zamierzam przyznać się do winy. Nie zamierzam też prosić o litość. Jeśli, daj Boże, wygram - być może przez całą kadencję swój urząd będę sprawował w niewoli.
Rozumiem, że wybranie oskarżonego o przestępstwo na urząd może budzić pewne opory. Dla osłody dodam, że mój kontrkandydat również popełnił przestępstwo. Spodziewam się, że nie poniesie z tego powodu żadnych konsekwencji. Nie oczekuję również tego.
Pora przejść do meritum.
Nie zamierzam szukać za morzem przyjaciół, ani panów. Będę prowadził politykę nastawioną na zacieśnianie relacji z państwami kontynentu. Zarówno z tymi, z którymi już łącza nas dobre relacje - jak i z tymi, gdzie te bywały wzburzone. Nie chcę włączenia naszego kraju do Sarmacji, nie chcę obarczenia się ich nieludzkim prawem (chociaż można powiedzieć, że nasze prawo już jest nieludzkie). Jeśli gdzieś miałbym szukać wybawienia - to raczej w integracji politycznej czy infrastrukturalnej (ścislejszej czy luźniejszej) z Federacją Nordacką. Obiecuję jednak, że żadnych takich działań nie podejmę bez wyraźnej zgody wspólnoty obywatelskiej Związku Winkulijskiego.
Pragnę by w naszym kraju zapanowała sprawiedliwość. W przeszłości (niekoniecznie dalekiej) doszło w naszym państwie do pogwałcenia pewnych praw, jakich mogliby się spodziewać członkowie wspólnoty obywatelskiej. Nie chcę, żeby nasz kraj stawał się despocją, pragnę rządów wspólnoty obywatelskiej. Pragnę rządów prawa, rozumianych nie jako rządy paragrafów, ale jako rządy sprawiedliwości. Będę dążył do kasacji wyroków wydanych na rodzinie Emre i Ulrichu von Deemie, ludzi którzy byli obywatelami, członkami wspólnoty (na marginesie można dodać, że być może nimi fatycznie nie byli - de facto w naszym państwie można wyróżnić pełnych obywateli i niby-obywateli, być może trzeba jakoś dążyć do rozwiązania tego problemu). Działanie naszego systemu sprawiedliwości zostanie wybróbowane niedługo na mnie - być może jeśli system okaże się wydolny, można zastosowac inne rozwiązania.
To moje dwa główne punkty programowe, oprócz tego mam w planach również pewne zmiany podziału administracyjnego, jak i też wprowadzenie pewnych drobnych usprawnień w załatwianiu spraw bieżących. Nie jest to jednak dla mnie priorytet. Od razu muszę też przynać, że w początkowym okresie (mam nadzieję mojej) kadencji będe raczej mało aktywny. Dlatego czegoś więcej spodziewałbym się dopiero w drugiej połowie.
Jak dobrze można było zauważyć, zdecydowałem się ubiegać o stanowisko Ministra Stanu Związku Winkulijskiego. Jest to przełomowy dzień, w którym chciałbym zaprezentować unikalną wizję na nasz kraj, konkretne plany, które pozwolą nam ustabilizować sytuację w państwie na kolejne. Jesteśmy silną wspólnotą, która zmagała się z licznymi problemami, odnosiła liczne sukcesy, a także potrafiła zintegrować się w przypadku, kiedy było Nam ciężko przezwyciężyć ciężkie czasy. Przetrwaliśmy jednak próbę czasu i niebawem świętować będziemy kolejną rocznicę powstania naszego kraju. To dobry moment, aby powiedzieć sobie - w którym kierunku będziemy zmierzać.
Wierzę, że poza moją wizją pojawią się również te odmienne, jednakże ja chciałbym zaprezentować kierunek, który już od dawna pojawia się pomiędzy wierszami, ale nigdy nie był podnoszony w przestrzeni publicznej. Chciałbym, w ramach zbliżającej się kadencji Ministra Stanu dążyć do zjednoczenia z Księstwem Sarmacji. Głos oddany na mnie, to głos oddany za połączeniem z jednym z najstarszych, największych i najbardziej zaawansowanych technologicznie państw całego mikroświata. To okazja do otwarcia nowego rozdziału w polityce wewnętrznej naszego kraju. To okazja do zacieśnienia relacji z dużym i aktywnym państwem, dając nam możliwości do rozwoju tego, co w Winkulii najlepsze.
Od dawna zmagamy się z okresowymi wahaniami aktywności i chęci do działania, jednakże jestem przekonany, że działalność w Księstwie Sarmacji przełoży się również na aktywność w Związku Winkulijskim. Mamy do zaoferowania wiele rzeczy, które mogą przyciągnąć do nas osoby, wchodzące przez sarmackie wrota do mikroświata. Widzę potencjał na wzmożoną aktywność na gruncie historii i tradycji - jesteśmy w tym zakresie niekwestionowanym liderem na skalę całego mikroświata. Widzę potencjał na rozwój nauki i kultury winkulijskiej, która jest jedną z najbogatszych i ciągle rozwijających się. Wierzę, że jesteśmy w stanie wypracować o wiele więcej we współpracy z Sarmacją, otwierając się również na współpracę zagraniczną, organizując wydarzenia znane w całym mikroświecie, a mające swój początek w Winkulii.
Jesteśmy również krajem bogatym pod względem gospodarczym. Oferujemy wiele możliwości w zakresie towarów, jakie można zakupić w Winkulii, jednakże potrzebujemy na nie popytu. Jestem przekonany, że współpraca z Sarmacją przyniesie wymierne korzyści dla rozwoju gospodarki, zarówno Związku Winkulijskiego, gospodarki Socjalistycznej Republiki Volkianu, jak i podmiotów prywatnych powiązanych ze Związkiem Winkulijskim, takich jak Liga Morska i Kolonialna.
Dlatego też, wierzę, że będzie to kolejny rozdział, który napiszemy wspólnie. Głos oddany w zbliżających się wyborach na moją osobę, to głos oddany za zjednoczeniem z Księstwem Sarmacji. Mam nadzieję, że obdarzycie mnie i moją wizję zaufaniem, a także jestem otwarty na pytania. Dialog jest kluczem do sukcesu, zarówno pomiędzy nami - obywatelami, jak i pomiędzy Nami, a Księstwem Sarmacji.
Minister Stanu, wykonujący obowiązki ministra właściwego do spraw gospodarki, reprezentujący jedynego udziałowca spółki Koleje Winkulijskie S.A., czyli Skarb Państwa, działając jako Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, postanowił o powołaniu na Prezesa Zarządu Spółki Koleje Winkulijskie S.A. JE Henryka Wespucciego (uchwała w załączeniu). Jest to osoba, która spełnia wszelkie kwalifikacje do zajmowania tegoż stanowiska, posiadająca bogate doświadczenie w organizowaniu transportu kolejowego w Socjalistycznej Republice Volkianu.
Cytat:
Uchwała Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Nr 1/XXV o powołaniu zarządu Spółki
§1. Powołuje się zarząd Spółki. W jego skład powołuje się Henryka Wespucciego.
§2. Na prezesa Zarządu Spółki wyznacza się członka Zarządu Henryka Wespucciego.
§3. Niniejsza uchwała wchodzi w życie z chwilą podjęcia.
Na podstawie rozkazu p.o Hërhaftkommissara umieszcza się Burka von Hohenburga w celi nr. 1. Osadzony ma prawo poruszać się tylko po terenie zakładu odosobnienia.