Właśnie odbyła się próba rakietowa nowego pocisku balistycznego SRW, TBR-300. Z Bazy Wojsk Lądowych Armii SRW w Towarzyszowie wystrzelono pocisk z głowicą. Pocisk ma trafić w cel na poligonie 200 kilometrów dalej.
Obecnie czekamy na wyniki testu rakietowego.
W Voxlandzkiej tradycji dzień 1 kwietnia to bardzo ważny dzień. Za czasów pogańskich tego dnia odbywały się uroczystości ku czci Primusa Aprilusa - Boga Zabaw. Tego dnia zgodnie z tradycją każdy mógł zrobić wszystko bez ograniczeń. Wszystko dlatego iż Primus Aprilus podarował swoim kapłanom moc Resetowania Rzeczywistości. Dzięki tej mocy, aktywowanej o północy 2 kwietnia, wszystkie wydarzenia dnia poprzedniego przestawały mieć jakiekolwiek znaczenie - Reset Rzeczywistości cofał nawet śmierć!
Gdy Voxima stała się wyspą chrześcijańską, święto przetrwało, ale na nieco innych zasadach. Kapłani Primusa bowiem ukryli moc Resetowania Rzeczywistości, toteż święto złagodniało - kradzież czy zabójstwo przecież teraz przetrwałyby już na zawsze. Jednak kilka tygodni temu badacze Voxlanddzy odnaleźli z dawna zaginioną moc. Dlatego też w tym roku postanowiono o przywróceniu temu świętu jego pełnego, tradycyjnego wymiaru.
Centralnym punktem obchodów jest złożenie ofiary dla Primusa Aprilusa z pięciu (nie)szczęśliwców - spędzają oni cały dzień wraz z Primusem, a gdy świat jest resetowany to wracają do życia. Publiczna Egzekucja Złożenie w ofierze tegorocznych (nie)szczęśliwców odbyło się o godzinie 12 na rynku w Voxie. Aktualnie stoją tam ich ciała i czekają na północ, kiedy dusze (nie)szczęśliwców do nich powrócą.
Ramadan to jedno z najważniejszych świąt muzułmańskich. Oznacza on rezygnację z jedzenia w ciągu dnia – i to przez okres czterech tygodni. Post w okresie ramadanu jest obowiązkiem każdego wyznawcy islamu i jest jednym z pięciu filarów tej religii. Muzułmanie poprzez odczuwanie głodu i pragnienia mają jednoczyć się z ludźmi cierpiącymi głód na całym świecie. Okres ten powinien być dodatkowo wypełniony modlitwą, refleksją i dobrymi uczynkami.
W tym roku ramadan zacznie się w sobotę 2 kwietnia i potrwa aż do niedzieli 1 maja. Wierzący muzułmanie poszczą w tym okresie od świtu, aż do zmierzchu.
Taki widok zastali pierwsi koloniści którzy przybyli do Dafni. Opuszczone miasto powoli popadało w ruinę. Tak jak inne największe miasta w Athos, Dafni stało się celem najazdów okolicznych korsarzy. Wszystko co miało wartość zostało zgrabione a miejscowa ludność zabita. Dziś w samym mieście, bądź niedalekiej okolicy, mieszka ponad 10 tyś kolonistów. Dafni ze względu na swój port jest bardzo ważnym przyczółkiem dla kolonistów. Życie w mieście jest ciężkie, wiele rzeczy wymaga naprawy. Przez ostatnie miesiące poczyniono jednak istotne postępy. Rozbudowany został niewielki port który zapewnia handel i kontak z innymi koloniami, naprawiono znaczną część infrastruktury miejskiej oraz budynków urzędowych. Do Dafni nadal trafia zaopatrzenie z Winkulii jednak kolonia coraz bardziej staje się samowystarczalna. Wokół miasta powstało wiele plantacji które zapewniają żywność. Ogromnym sukcesem jest przywrócenie prądu w mieście, udało się to dzięki naprawie elektrowni niedaleko miasta. Mapa poniżej przedstawia "postępy" w kolonizacji wyspy. Jak widać koloniści opanowali jedynie Dafni i obszar do 40 km wokół miasta.
Niepokojące wieści dochodzą jednak z Karyes. Pierwsze zwiady wykazały że miasto jest w jeszcze gorszym stanie niż Dafni. Ponadto w mieście widać wiele śladów walk, być może to pozostałości po walce z korsarzami bądź efekt bratobójczych wojen jakie trawiły wyspę po upadku władzy. Odbudowa Karyes będzie wymagała ogromnych środków oraz czasu. W obecnej chwili kolonii nie stać na odbudowę stolicy. Admiralicja pragnie jednak umocnić swój przyczółek w Centrazji. W niedalekiej przyszłości może odbyć się próba zajęcia i odbudowy Jofesto. Jest to drugie, obok Dafni, największe miasto portowe w Athos. W następnej kolejności będzie trzeba zająć Kasiliolis i odbudować drogę między tymi trzema miastami.