W dzień po rocznicy Rewolucji 4 maja mieszkańcy Graniczna wracali do swych domów z długich imprez okolicznościowych, jak również z wyjazdów poczynionych z tej okazji (bądź będących efektem wykorzystania święta). Tak przynajmniej było w przypadku konserwatora Alberta Ucchiweggo, który po południu wracał z wyjazdu do Voxu. Przejeżdżając koło ratusza zobaczył sporej wielkości kartkę przybitą gwoździem do ściany. Czyżby był to nowy akt prawny? Obwieszczenie? Ogłoszenie? Zaparkował przed budynkiem, wysiadł z samochodu i skierował się w tamtą stronę. Treść wiadomości przybitej do murów szacownego ratusza miejskiego nadzwyczaj go zaskoczyła.
Cytat:My, Rewolucyjny Front Aten, żądamy zaprzestania okupacji naszych miast i całego regionu niesprawiedliwie oddanego Amatorzyźnie. Wiadomość ta jest pierwszym i ostatnim ostrzeżeniem, później rozpoczniemy ataki na miasta Konsulatu, naszego okupanta. Nie będzie przyzwolenia na zaprzepaszczanie naszego dorobku.
Nie minęły nawet dwie godziny, a już pół marsylijskich pism rozpisywało się o nowym zagrożeniu dla konsulatu. Kilka z gazet trafiło na biurko konsula Augusta. Dopiero co powróciłem, a tu już afera! Jak tak można? - zapytał, podnosząc wzrok znad czytanego właśnie artykułu i kierując go na stojących przed nim zaufanych doradców i wywiadowców. Oni już wiedzieli, że sprawa jest poważna. A stała się sprawą najwyższej wagi chwilę potem, gdy do drzwi typowego marsylijskiego niewielkiego domu jednorodzinnego, zaadaptowanego jako tymczasowa tajna siedziba konsula, zapukał listonosz ze słynnej Marsylijskiej Poczty Superszybkiej z listem zaadresowanym do konsula właśnie. Kto mógł wiedzieć o tym miejscu? Dobre pytanie. Adresat otworzył list i zaczął czytać.
Cytat:Szanowny Konsulu,
Jak Szanowny widzi, wiemy dość sporo o Pańskich sekretach. Już niedługo naród marsylijski straci swoją dumę. Upraszamy wydać dekret o zrzeczeniu się ziem Aten. Tylko tak ocalony zostanie lud marsylijski.
Konsul rzecz jasna nie zamierzał przystać na żądania terrorystów. Zamiast tego zadecydował jasno: - Rozprawimy się z tymi bandytami. Formować nowe Bojówki Ludowe. Ci dranie nie przetrwają do końca miesiąca - stwierdził.
Ponieważ ze względu na dzisiejszą rocznicę Rewolucji 4 maja wszystkich naszło na wspominki, postanowiłem porozwodzić się nieco nad pewnym okresem w historii. Konkretnie upadkiem Barcji. Rzecz jasna nie chcę jednak zabierać pracy Voxlandzkiemu Instytutowi Historycznemu, dlatego postanowiłem głównie zgrupować fakty. Z tego wyszło mi kalendarium, które przedstawiam poniżej.
4 stycznia 2020 - Aleksander Novak przedstawia po raz pierwszy propozycję unii Republiki Związkowej Barcji z Secesyjną Republiką Westland
10 stycznia 2020 - W Barcji przedstawiona zostaje uchwała w sprawie zajść w ZPViW, opatrzona komentarzem Anny Schmeut: "10 stycznia na jednym z kanałów publicznych Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu, doszło do personalnego ataku na jednego z obywateli nie piastujacych żadnych publicznych funkcji na dyplomatę bartyjskiego, przebywającego tam z wizytą negocjacyjną w sprawie podpisania Konwencji Konigberskiej, która to miałą pomóc w rozwoju Westlandu i Voxlandu jako suwerennego bytu!", odnoszącym się do wyrzucenia Karla Hohenberga z serwera discord ZPViW. Uchwała zostaje przyjęta następnego dnia
20 marca 2020 - W Barcji przedstawiono ustawę o ograniczeniu ZPViW. Zostaje ona przyjęta po sześciu dniach
5 kwietnia 2020 - Joahim von Ribertrop pod imieniem Thomas Maler rozpoczyna misję w Barcji
29 kwietnia 2020 - August de la Sparasan kanclerzem Barcji
1 maja - początek protestów przeciwko centralizacji w Barcji
7 maja - przedstawienie projektu Paktu Antybartyjskiego przez SRW
18 maja - Barcja Właściwa ogłasza niepodległość, niedługo potem to samo czyni Pruskie Wolne Państwo Sambia. Następnego dnia dochodzi do ich zjednoczenia w Wolne Państwo Prusy
19 maja - Kanclerz August de la Sparasan ogłasza rozwiązanie Republiki Związkowej Barcji, rozpoczyna się rewolucja na Śląsku
2 czerwca 2020 - wybory nowego prezydenta Barcji
10 czerwca 2020 - Euphrosina Kass, główna oponentka rozpadu Barcji, ogłasza swoje odejście z Barcji
Oczywiście wiele dat mogłem pominąć, jednakże jest to jedynie zarys. Zachęcam zatem do dyskusji, a zarazem żywię nadzieję, że to kalendarium wspomoże tworzenie pełnoprawnych już opisów tych wydarzeń.
Bez zwlekania, postanowiłem że zaproponuję dowódcy FSZ schemat na Wojska Lądowe.
I teraz tak. Nie wiem co na to dowódca. Lecz, proponuję stworzyć cztery brygady zmechanizowane (na wzór tych w SRW) czyli bardzo autonomicznych jednostek zdolnych do własnego działania bez pomocy innych. Do tego dochodzi brygada obrony wybrzeża która będzie chronić wybrzeże Federalnej Guberni przed desantami itp.
Drugim rodzajem jednostek są pułki, o ile brygady liczą około 8 tysięcy żołnierzy, to pułki liczą ich co najmniej 3 tysiące. W wojskach lądowych będzie aż 9 takich. A dokładniej obrona przeciwlotnicza - ponad trzy pułki, a także po jednym dla każdego rodzaju wojsk - saperskich, chemicznych, rozpoznania i logistyki. Mamy również rakietowy pułk obrony wybrzeża który docelowo ma chronić wybrzeże za pomocą rakiet ziemia-morze, czyli przeciw okrętom wroga. Będzie to statycznie umiejscowiona jednostka. Jest dodatkowo pułk komandosów który będzie mógł prowadzić specjalnie działania dywersyjne, na tyłach wrogach, będą to specjalnie wyszkoleni żołnierze do sprawnego przemieszczania się po otaczającej Federalną Gubernie OBPP by zaskoczyć przeciwnika ewentualną inwazją na te tereny.
Obliczyłem bardzo ogólnie, że to wszystko będzie nas kosztować około 80-90 tysięcy zasobów ludzkich. Oczywiście potrzebny nam jest jeszcze sprzęt wojskowy.
Wielu mieszkańców Marsylii oczekiwało, część już porzuciła nadzieję. A jednak stało się. Konsul powrócił na swoje stanowisko, co potwierdzono oficjalnie. Powrót nie był nazbyt huczny, a powitanie spontaniczne. Nieoczekiwany powrót to jednak też zapowiedź pewnych zmian w Marsylii, za wcześnie jednak, by spekulować jakie mogą one być.
Mam zaszczyt zakomunikować, że już dziesięć dni ruszamy w trasę kolejnego rajdu. Tym razem najbardziej szalonego z dotychczasowych. I to nie tylko, że pojawi się kilka nowości, ale i z przebiegu trasy. Kierowcy będą musieli się przemieszczać pomiedzy wyspami raz drogą wodną, raz powietrzną, byle zdążyć na czas!
Mam zaszczyt zakomunikować, że już dziesięć dni ruszamy w trasę kolejnego rajdu. Tym razem najbardziej szalonego z dotychczasowych. I to nie tylko, że pojawi się kilka nowości, ale i z przebiegu trasy. Kierowcy będą musieli się przemieszczać pomiedzy wyspami raz drogą wodną, raz powietrzną, byle zdążyć na czas!
4 maja w Westlandzie obchodzimy Święto Republiki - święto naszego państwa. Widząc wywieszone secesyjne flagi na tej ziemi powinniśmy być dumni.
Z okazji tego pięknego dnia, w Los Alexos odbyła się parada wojskowa. Ulicami miasta jechały czołgi, bojowe wozy piechoty, oraz maszerowały wojska, w powietrzu słychać było na całe miasto głośny huk gdy formacja naddźwiękowych samolotów myśliwsko-bombowych FB-4 przekroczyła barierę dźwiękową.
Jak zadeklarowałem na Discordzie, planuję popełnić pracę na temat Rewolucji 4 Maja (Pamiętamy!) której to dziś rocznicę (nie)obchodzimy. W związku z tym proszę pamiętających tamte wydarzenia o przedstawienie swojej wersji wydarzeń. Prosiłbym także o jakieś linki związane ze sprawą (pamiętam, że choć większość kłótni odbyła się na Discordzie, to coś tam na forum było). Na tej podstawie zostanie napisana praca obejmująca zagadnienie 4 Maja- jego przyczyny, przebieg oraz skutki.
Tutaj praca Helmuta ze starego forum. Dotyczy ona wprawdzie 21 stycznia, ale według Helmuta tam należy wywodzić genezę Maja (trzeba by to przedyskutować- czy te dwa wydarzenia miały jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy między sobą?).
Cytat:Na wstępie muszę przyznać, że nie prowadzę nocnego życia, w przeciwieństwie do towarzysza Joahima. Cieszę się jednak, że mimo swoich niedawnych słów pracuje. Choć szkoda, że wpadł w sieć przekłamań. To nie daje mi tym samym przewagi z tego wynikającej. Tak było i wówczas, 20 stycznia 2020 roku. Wszystko było w porządku, lecz przy następnej "wizycie w mikroświecie" dział się tam totalny chaos. Uprzejmy i czarujący prezydent Harlin uciekał gdzieś z Novakiem. Nie wiedziałem, po co, dokąd, ale w tej sytuacji tylko idiota albo człowiek zdezinformowany nie wiedziałby, że chodzi o ordynarny zamach stanu. Oczywiście próbowałem rozmawiać z Harlinem, jakoś go ratować, ale niestety poniosłem sromotną porażkę. Tu otwarcie przyznaję się do mojego jedynego przewinienia: nie zatrzymałem Harlina przed skoczeniem z mostu w Gaudium. A żałuję tego faktu do dzisiaj. Oczywiście szybko przyszedł kolejny problem, którego prawie nikt nie chciał. Ot tak znikąd bez wyraźnego powodu towarzysz Joahim zarządził referendum niepodległościowe, na które się nie zgodziłem - złamał tym samym konstytucję ZP, nakazującą w takich przypadkach zgodę króla i prezydenta. Tak, rozpętała się przepychanka o władzę króla i prezydenta, ale nie zapominajmy, że rozpoczął ją właśnie towarzysz Joahim. Kolejne wydarzenia to oczywiście uzasadnione protesty - jednakże oczywiście nie było nakreślone, która narracja jest dobra, a która nie, więc Adam Aleksander II - samowolny zbrodniarz na narodzie westlandzkim, który później aktywnie działał na rzecz zakłamywania historii i - jak niedawno wyszło na jaw - zmanipulował Novaka i zachęcił go do wprowadzenia dyktatury. Dlatego wszelkie źródła pochodzące od pana AAII zwanego też JLD można z marszu podrzeć i wrzucić do kosza. Natomiast ostatni punkt napisany idealnie według linii Adama Aleksandra Zbrodniczego II należy całkowicie sprostować. Otóż i ja i Novak już trochę przed rozporządzeniem Waksmana ewakuowaliśmy się, ja skierowałem się do Sarmacji, gdzie przez kolejne kilka dni wydawałem nadal rozporządzenia jako prezydent ZP na uchodźtwie.
Innymi słowy jednoznacznym winnym zbrodni na narodzie westlandzkim z 21 stycznia i później jest Adam Aleksander II, który później niejednokrotnie zakłamywał te wydarzenia, tworząc swoistą sieć, w którą to, towarzyszu Joahimie, niestety wpadłeś całkowicie, myśląc tak, jak on chciał. Czy ktoś stał za JLD, tego nie mogę stwierdzić. Dlatego potrzebne jest śledztwo, aby to stwierdzić i już oficjalnie odkłamać historię. Dziękuję za uwagę.
Witam serdecznie.
Jestem Miguel de Catalán, książę Skarlandu. Mogą mnie państwo kojarzyć również jako szlachcica z Rzeczpospolitej Michała Jerzego Potockiego. Jednak teraz wolałbym być tutaj jako dyplomata Królestwa Skarlandu. Przybywam tutaj w celach turystycznych oraz aby poszerzyć naszą współpracę zagraniczną. Dlatego prosiłbym też o wskazanie osoby odpowiedzialnej za politykę zagraniczną w Waszym państwie. Dziękuję.