Już jutro świętować będziemy 3. rocznicę Związku Winkulijskiego. Kanugard powoli przygotowuje się na to ważne święto, Plac Pułkowników przystosowany do obchodów poprzez postawienie sceny dla występujących mówców, kapela rozpoczęła rozstawiać już sprzęt. Cały plac zabezpieczono przed wandalizmem, chociaż widziałem jak jakiś młodziaszek malował coś kredą na latarni. W sumie, domyślam się co. Ostatecznie, wszystko jest dopinane na ostatni guzik, więc dokończenie wszystkich spraw pozostawiłem Kacprowi Kovalowi (zbieżność nazwisk przypadkowa), który do Kanugardu przyjechał zakochany, a wraca po uroczystościach zawiedziony. Przykra historia nieszczęśliwej miłości. Sam natomiast ostatni dzień przed rocznicą zdecydowałem się spędzić w rodzinnej Zanahorii, odpoczywając od uciążliwości codziennej administracji.
W związku z faktem powołania rządu i stojących przed nami decyzji oraz zasadniczym spadkiem aktywności optuję za tym, aby zwołać posiedzenie rządu. Miejsce (forum? discord?) i termin do ustalenia.
Nadszedł ten dzień. Dzień w którym, mam nadzieję, rozpoczyna się rozkwit voxlandzko-westlandzkiej sceny politycznej. Dzień w którym powstaje nasza partia- Partia Prowincjonalna! Nasz cel główny to działania proprowincjonalne- w końcu to na prowincjach opiera się nasze państwo!
Program szczegółowy zostanie przedstawiony wkrótce. Jeśli ktoś chce dołączyć do partii, proszę pisać w tym wątku.
W imieniu UNP pragniemy zaprosić was do miedzynarodowego plebiscytu walentynkowego. Kto jest najbardziej niezdobyta twierdza mikronacji albo dobry tylko na jeden raz?
Pomóż nam wybrać już dzisiaj! Kategorie, konkrety i zgłoszenia w tym oto wątku
W związku z tym, że ostatnio wpadłem na pomysł, że naszej gazecie brakuje jednego, a mianowicie logo, chciałbym ogłosić miniprzetarg na logo dla gazety Voog Winkuliersdeg. Cena do uzgodnienia, propozycje proszę składać w tym wątku. Nie mam konkretnych wymagań, ale dobrze byłoby gdyby szata graficzna logo nawiązywała jakoś symboliką do naszego kraju np. herbem, orłem coś nawet w stylu "Rzeczpospolitej", ale inne propozycje też rozważę.
Liczna grupa miejscowych separatystów przejęła władzę w Hez-Hezornie. Szybko zajęli oni gmach gubernatora, arsenał oraz najważniejsze punkty w mieście. Jest to efekt powiększających się złych nastrojów na północy Związku Albiońskiego. Część miasta, w tamtymi regionie, opowiedziały się po stronie buntowników. Plotki donoszą że udało im się dotychczas zmobilizować 10 tys. żołnierz.
Hez-Hezornscy buntownicy spalili gmach gubernatora, znak rzekomych represji na tamtejszej ludności. Do Prezydenta dotarł list z żądaniami buntowników. Chcą oni uzyskać pełną niepodległości północnej części kraju, rozbrojenia południa oraz powołania własnego rządu. Najprawdopodobniej za tym atakiem stoi miejscowa arystokracja. Byli oni przeciwko utworzeniu Związku Albiońskiego. Dowódco już zmobilizowało znaczą część jednostek. Pięć batalionów piechoty liniowej ruszyło właśnie pod granicę z północą.