Składam projekt nowego regulaminu Izby Poselskiej. Projekt ten zawiera kosmetyczne ale dość znaczące zmiany. Mógłbym zmienić to po cichu poprzez edycję, jednak wybrałem drogę żmudnej biurokracji aby wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Co do art. 1, według konstytucji obowiązki Wiceprezydent w Izbie Poselskiej przejmuję Przewodniczący. Art. 5 pozwala na zgłaszanie projektów ustaw/uchwał podczas posiedzenia IP. Jak doskonale wszyscy wiemy dawno już porzuciliśmy pomysł posiedzenia dlatego niezwłocznie ten zapis trzeba zmienić.
Art. 1
Cytat:Głosowania, posiedzenia i debaty ropoczynać może tylko i wyłącznie Wiceprezydent.
Otrzymuję brzmienie:
Cytat:Głosowania, posiedzenia i debaty rozpoczynać może tylko i wyłącznie Przewodniczący Izby Poselskiej
Cytat:Za Posła Izby Poselskiej, (zwanego dalej "Posłem") uważa się każdego obywatela Winkulijskiej Republiki Egvallandu. Poseł, który nie był obecny na dwóch następujących po sobie głosowaniach może zostać wykluczony z grona Posłów na mocy zarządzenia Wiceprezydenta.
Otrzymuję brzmienie:
Cytat:Za Posła Izby Poselskiej, (zwanego dalej "Posłem") uważa się każdego obywatela Winkulijskiej Republiki Egvallandu. Poseł, który nie był obecny na dwóch następujących po sobie głosowaniach może zostać wykluczony z grona Posłów na mocy zarządzenia Przewodniczącego Izby Poselskiej.
Cytat:Wiceprezydent w drodze zarządzenia, przywraca do grona Posłów, wcześniej usuniętego lub pominięto obywatela na jego wniosek w terminie 7 dni.
Otrzymuję brzmienie:
Cytat:Przewodniczący Izby Poselskiej w drodze zarządzenia, przywraca do grona Posłów, wcześniej usuniętego lub pominięto obywatela na jego wniosek w terminie 7 dni.
Art. 5
Cytat:Obywatele mają prawo do zgłaszania projektów ustaw podczas posiedzenia Izby Poselskiej.
Otrzymuję brzmienie:
Cytat:Obywatele mają prawo do zgłaszania projektów ustaw w dowolnym momencie.
[/hr]
Żeby nie pisać dwa razy, rozpoczynam debatę która potrwa do 13 stycznia.
Program Spartan cieszy się wielką popularnością. W ciągu ubiegłego roku znalazło się 10 tys. chętnych. Jednak tylko niewielka część z nich przeszła proces rekrutacji do elitarnej jednostki. Obecnie w "Spartanach" służy 1000 żołnierzy, doskonale wyszkoleni i nie tylko, uzbrojeni oraz gotowi na wszystko: Stajemy sami - niezrażeni - przed najpotężniejszymi wrogami na świecie. Nie jesteśmy zwykłymi ludźmi. Jesteśmy SPARTANAMI ...
Prace nad programemSpartan rozpoczęły się 6 czerwca 2019 a zakończyły 1 stycznia bieżącego roku. Pomysłodawcą i główno prowadzącym programem był dr. Hab Sins, genetyk z Uniwersytetu Kanugardziego. Koszty związane z programem szacuję się na 34000000 ME. Projekt ten został utajniony przez władzę WRE.
Program Spartan obejmuję zwiększenie siły bojowej armii WRE. Utworzone zostały cztery samodzielne oddziały: Spartan-1, Spartan-2, Spartan-3 i Spartan-4.
W tym wątku osoby, które chcą służyć w Federacyjnych Siłach Zbrojnych mogą zgłosić się na rozmowę kwalifikacyjną. Dla każdego ochotnika zostanie wyznaczony osobny termin spotkania w Biurze Dowódcy FSZ.
Kolejny, nudny dzień w Los Bananos. Wieża kontroli lotów przy Porcie Lotniczym Los Bananos im. Emanuela Flamenco pogrążona była w rzeczywistości nadchodzącego coraz większymi krokami weekendu. Ze względu na planowaną przerwę techniczną na lotnisku, kontrolerzy już jutro mieli zacząć weekend, a właściwie to dzisiaj - kończąc pracę.
Właściwie rutynowo podawali znane instrukcje, dla samolotów startujących i lądujących na lotnisku, jak i prowadzili samoloty przelatujące niedaleko wyspy. Wszystko tak, jak zwykle. Jednym z kontrolerów dzisiejszego wieczoru jest Stefano Morena. Młody kontroler, dopiero po zdaniu egzaminów państwowych w Krasnodarsku, uprawniających go do samodzielnego prowadzenia samolotów. Łącznie jako kontroler pracuje od dwóch lat. Do niedawna jednak musiał pracować pod opieką starszego, bardziej doświadczonego kontrolera. Dziś wykonuje swe obowiązki sam, jako kontroler obszaru lotniczego nad Los Bananos. Kontrolują oni loty tranzytowe przez przestrzeń powietrzną Volkianu, oraz kierują na odpowiednie ścieżki samoloty lądujące, oraz startujące. W dniu dzisiejszym oprócz Stefano, kontrolerem obszaru lotniczego był również 67 letni Waldemar Malicki, który jeszcze w tym roku miał przejść na zasłużoną emeryturę.
- Synek, przejmiesz ten samolocik. Leci ze Zwierzogrodu, do Trizopolis. Nie myślałeś, żeby pracować w Krasnodarsku? Tutaj w sumie nie ma jakoś wielkiego ruchu. To posada dla emerytów, takich jak ja - zaśmiał się Waldemar.
- Już przejmuję, nie myślałem. Tutaj jest mi dobrze, mam rodzinę przyjaciół. I jak na pierwsze lata kariery, taki ruch mi wystarczy - uśmiechnął się Stefano.
Po chwili na ekranie Stefano pojawiła się kropka, symbolizująca samolocik. Miała ona oznaczenie VK7734. Standardowy przelot na dużej wysokości, nad przestrzenią powietrzną San Escobaru, żeby potem ją opuścić. Przez pół godziny właściwie nic ciekawego się nie działo. Co jakiś czas łączył się z tym, lub innym samolotem przelatującym w obszarze San Escobaru. W pewnym momencie jednak załoga lotu VK7734 poinformowała go o jakiś problemach. Sam nie był w stanie spytać za bardzo, bo nagle zamiast głosów pilotów usłyszał szum, jakby nastąpiła awaria radia. Próbował przez dłuższą chwilę nawiązać kontakt z samolotem, niestety na marne. Bacznie obserwował kropkę, przesuwającą się w stronę wyspy San Escobar. To trwało sekundy, a w jego mniemaniu wieczność. Gdy zobaczył znikającą z ekranu kropkę wpadł w panikę. Nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji, właściwie nie wiedział za bardzo co ma dokładnie robić. Może to zwykła awaria i zaraz się wszystko naprawi - myślał. W końcu, wróciło do niego jeszcze raz zdroworozsądkowe myślenie, postanowił wywołać samolot jeszcze lat.
- VK7734, tu wieża. Zgłoście się. VK7734, tu wieża. Zgłoście się - na wezwania odpowiedziała mu cisza. Absolutna cisza. Wreszcie postanowił wywołać inny samolot, przelatujący najbliżej feralnego lotu - EG1273, tu wieża Los Bananos. Spróbujcie nawiązać kontakt radiowy z VK7734.
- Wieża, tu EG1273. VK7734 nie odpowiada na wezwania - odparł pilot.
Wtedy już nie było wyboru. Szybko podziękował załodze, pobiegł w stronę swojego przełożonego, Waldemara Malickiego. Poinformował go o fakcie, zaginięcia samolotu. Ten natychmiast poinformował władze lotniska, oraz służby o tym fakcie. Nie pozostało nic innego, jak czekać na wiadomości. W tym czasie, Malicki nie szczędził słów swojemu podopiecznemu.
- Jak kurwa mogłeś zgubić taki wielki samolot. Japierdolę, jeżeli coś się stanie to oboje się pożegnamy z tym stanowiskiem. Módl się, żeby się magicznie kurwa odnalazł... - wykrzyczał w złości emeryt.
Wiem, że publikuję ten wątek jakbym był produktem logowanym jako Internet Explorer, ale jeszcze o tym nie rozmawialiśmy na tym forum, a cała sprawa idzie powoli do przodu.
Szanowny Panie Prezydencie!
Chciałbym złożyć wniosek o to, aby Starostwo Wysp Kocickich i Jasnych Dołów, zostało mi odebrane, a zamiast tego zostało mi przyznane nowe starostwo o nazwie Gottstadt. Starostwo zostało zaznaczone na mapie załączonej w załączniku.
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Napisane przez: Artur Kardacz - 07 Jan 2020, 19:24:47 - Forum: Archiwum
- Brak odpowiedzi
Liga Morska i Kolonialna to nie tylko firma przewozowa. Liga to przede wszystkim organizacja zrzeszająca największych odkrywców i żeglarzy Winkulijskiej Republiki Egvallandu. Większość członków rady Ligi pochodzi z arystokratycznych i zasłużonych rodzin. Jednak nie znaczy to że byle szlachcic może być członkiem Ligi! Wszyscy członkowie przechodzli długie szkolenie w akademii morskiej w Vihres.
Lista członków
Artur Kardacz: Pzewodniczący Rady LMiK, pomysłodawca wielu wypraw badawczych. Ukończył akademię morską w Vihres. Pierwszy kapitan fregaty Terror.
W związku z tym, że niedawno wprowadziłem możliwość zmiany terytorium lenna, za opłatą 20 000 renów, to chciałbym skonsultować z pozostałą częścią naszej społeczność, pomysł zreformowania Al-Aleman. Po pierwsze chciałbym nieco powiększyć terytorium lenna — zająć niewielki obszar pomiędzy północną granicą Al-Aleman, a granicą dystryktów Ughtu-Saraacenna i Hohenburgii Północnej. Czynię, to przede wszystkim z powodów estetycznych, wątpię aby ktoś byłby zainteresowany władzą na tym kawałkiem ziemi, w dodatku nawet będąc częścią innego niż Al-Aleman lenna, to wcinający się między Al-Aleman i sąsiedni dystrykt klin, będzie wyglądał nienaturalnie na mapie, a zatem zajęcie tego kawałka nie użytków będzie korzystne dla rozwoju regionu. Po włączeniu tego kawałka ziemi, lenno ze wszystkich stron otoczy miasto Dłużne, które od niedawna jest własnością @"August vHS", którym mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko temu rozwiązaniu, a co więcej pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że przez uzyskanie wspólnej granicy między naszymi włościami będzie możliwa ściślejsza współpraca kulturalna między naszymi włościami. Poniżej przedstawiam dwie mapy, na każdej z nich Al-Aleman oznaczone jest numerem 1.
Teraz...
W przyszłości...
Jednakże, to nie wszystko bowiem chciałbym jeszcze skonsultować pomysł zmiany nazwy lenna i jego klimatu. Jak pewnie części wam wiadomo, zdecydowałem się wygrzebać Al-Aleman ze śmietnika historii, w związku z prowadzoną przeze mnie polityką historyczną. Jednakże ja niedokońca czuje ów klimat, zatem można byłby się pokusić o jego korektę i kierowanie się w stronę współczesnej Malty? Napiszcie co na ten temat sądzicie? I dodatkowo rozważam dokonanie zmiany nazwy lenna aczkolwiek z drugiej strony za bardzo nie mam pomysłu na nową nazwę — myślałem nad wykorzystaniem nazw miejscowych np. Starostwo Beztytułowic (Państwo Stanowe Beztytułowic — jeżeli ostatni mój projekt ustawy w IP przejdzie) .
Oczekuje ożywionek dyskusji z waszej strony, wdzięczny będę za wszelkie uwagi.
8 stycznia bieżącego roku w Jugowicach odbędzie się zaprzysiężenie Kamiljana de Harlina von Wespucciego na VI Prezydenta FN. Przekazania władzy dokona ustępujący Prezydent Henryk Wespucci.
Przygotowania już się rozpoczynają. Rzeczy poprzedniego Prezydenta są wynoszone. Trochę się tego nazbierało, był to w końcu drugi w historii FN Prezydent urzędujący całe 3 miesiące. Trwa przycinanie trawników i ogrodów. Ogrody zostaną utrzymane w stylu francuskim, w harmonii. Zmieni się natomiast dominujący w nich kolor na amarantowy. Ma to symbolizować bogactwo jakie zyska Federacja w tej kadencji. Przed Pałacem natomiast posadzono olbrzymie kaktusy - ulubione rośliny nowego Prezydenta.
Uroczystość będzie chyba najskromniejszą dotychczas, bo nie spodziewane są tłumy ludzi. Kilka ozdobnych stolików rozstawiono w tej samej sali, w której miało miejsce zaprzysiężenie Alfreda Fabiana von Tehen-Dżeka. Na każdym stole staną limitowane edycje Harlinek - najlepszych czekoladek w Efen. Na ścianach zamontowane zostały wielocalowe ekrany, na których po uroczystości odbędzie się transmisja archiwalnych odcinków CrashdayTV.
Sprowadzono też najlepszą volkiańską wódkę, która zostanie rozdana gościom po zaprzysiężeniu.