Dasz bór Przyjaciele!
Niezmiernie cieszę się, że mogę odwiedzić Wasz kraj aby rozmawiać z Jego Cesarską Mością o nowym rozdziale w naszych relacjach. Zdaje sobie sprawę, że stosunki między naszymi krajami nie zawsze były proste, jednak ufam, że od teraz będą się one rozwijać w najlepszy możliwy sposób.
Jako że zdecydowałem się w całości poświęcić insulijskiej centrali, oficjalnie rezygnuję z obywatelstwa Królestwa Voxlandu. Nie odnajduję się w tych klimatach i nie chcę też deklarować się do pomocy w rozwoju Voxlandu, bo jest wielce prawdopobodnie że takich deklaracji nie dotrzymam.
Wejście do Pałacu zostało specjalnie udekorowane w kolory flagi hawilandzkiej. Cesarz już czekał w sali konferencyjnej na przybycie Króla Tadeusza I. Przed budynkiem gromadziły się media.
Na lotnisku w Desovie było gwarno. Nieczęsto bowiem na ojczystej, zanahoryjskiej ziemi można gościć tak znamienite osoby, jak dwóch Królów w jednym momencie. Media grzmiały od natłoku informacji, a wielu z nich nadal nie mogło ogarnąć swojego sprzętu tak, aby wszystko co ważne było widoczne i słyszalne, a otoczenie miało jak najmniejszy wpływ. Cały plac został zabezpieczony przez służby Volksguarde, a Kongversaherheit ukryło się w różnych miejscach, aby móc odpowiednio szybko zareagować na wszelkie zagrożenia, czyhające na monarchów. Słowem, Desova była dzisiaj miejscem stacjonowania niemalże wszystkich służb bezpieczeństwa, a jednocześnie miejscem dosyć głośnym, przez media masowe, nadające na terenie Związku Winkulijskiego.
Przy lotnisku czekała już rządowa limuzyna, którą monarchowie mieli przemieszczać się po mieście, w którym przygotowano masę atrakcji dla goszczącego monarchy. O wszystko JKM Alfred zadbał osobiście, licząc że JKM Piotr będzie zadowolony z przebiegu wizyty. Gdy tylko samolot, którym przemieszczał się monarcha wylądował, służba pomogła mu wydostać się z samolotu oraz zabezpieczyła bagaże, które były niezbędne królowi. Po serii pytań od mediów, które nie pozwalały im przejść przez plac, w końcu udało im się dotrzeć do auta, którym mieli ruszyć w kierunku Desoviańskiego Parku Narodowego, czy jak to zwykli zwać lokalni - Parku Narodowego Krzeny, czyli największego i najpiękniejszego miejsca tego typu w całej Winkulii.
Nowy Egvalland to założona przez Egvalistów mała osada niedaleko Karyes. Przez prześladowania Egvaliści musieli uciekać z Dafni i założyli własną osadę. Mimo trudność i braku zapasów udało się zacząć życie od nowa. W osadzie panują ścisłe zasady, bazujące na materiałach Egvala o państwie idealnym. Obecnie żyje tam około 500 osadników, ich liczba stale się powiększa z powodu wysyłanych misjonarzy do Dafni. W ten sposób Egvaliści zyskują nowych członków swojej społeczności.
Obecnie obserwujemy jak państwo zwane Azerbejdżanem atakuje Armenię.
Nie atakuje przy tym terytorium spornego - nieuznawalnej proormianskiej Republiki Karabachu. W 2020 roku zawarte było porozumienie pokojowe, jednak widać komuś zależy na niszczeniu życia innym ludziom i ich zabijaniu, bo żyją w innym kraju i są innej narodowości!
Azerbejdżan to reżimowa dyktatura. Tamtejszy prezydent rządzi nieprzerwanie 20 lat! Wspierana jest przez Turcję która ma dobry przemysł zbrojeniowy, do niej też wrócę.
Armeńska armia jest bardzo słaba. Przestarzała. W regionie nie ma żadnego sojusznika, w teorii jest to Rosja ale na prawdę ktoś sądzi że Rosja putinowska realnie pomoże Armenii w ramach ich sojuszu? Śmieszą mnie ludzie którzy są po stronie dyktatury która atakuje, tylko dlatego że samotna Armenia zwraca się do jedynego sporego gracza w regionie Rosji. Turcja i Azerbejdżan wykorzystują nowoczesne techniki walki. W sieci są nagrania jak bezbronni Ormiańscy żołnierze są zabijani dronami, na nagraniach widać trup za trupem...
To agresja na niepodległe, demokratyczne i suwerenne państwo przez dyktatorski reżim Azerbejdžanu. To DOKŁADNIE to samo co robi Putin na Ukrainie tylko w mniejszej skali! No i tym razem role wygranego się odwróciły. Armenia przegra tą wojnę, to pewne. Azerbejdżan wymusi na niej co zechce.
Turcja wspiera zbrodnicze państwo - Azerbejdžan przy tym sama eksterminując Kurdów i atakując inne państwa nieodległe suwerenne państwa - Irak i Syrię. To imperializm taki sam jaki uprawia Putin!
Wzywam całe to forum do chociaż moralnego sądu: bycia po stronie pokoju, pacyfizmu i dobrej woli, miłości do bliźniego i dbania o świat. Wszyscy jesteśmy ludźmi, nie ma żadnego człowieka lepszego i gorszego ze względu na kulturę język wiarę w Boga czy kolor skóry! Niech żyje pokój, demokracja! Niech zniknie imperializm z głów ludzi i chęć wojny. Bo te wojny są dosłownie o nic.
Zastanawiałem się czy warto kopiować wątek Alfeda (opisujący działania korony) lecz doszedłem do wniosku że jestem winny składania raportów przed obywatelami, wszak to Wy mnie wybraliście. Tak jak napisałem podczas debaty wyborczej, Minister Stanu ma przede wszystkim być głosem doradczym dla Króla i właśnie na tym opiera się moja kadencja. Być może nie jest ona usłana super inicjatywami które napędzają nasz kraj i budują markę za granicą. Większość mojej aktywności skupiona jest na zakulisowych rozmowach z władcą gdzie wymieniamy się pomysłami. Pomagałem przy rozmowach dot. Apfelinsel, podsunąłem pomysł zorganizowania Targów Regionalnych, doradzalem w kwestiach polityki zagranicznej i wewnętrznej, nawiązałem stosunki dyplomatyczne z Wielkim Cesarstwem Narodu Kiriańskiego, również z mojej inicjatywy doszło do nawiązania sojuszu wojskowego. Oprócz tego uporządkowałem kwestie obywatelstw co znacznie usprawniło działanie Trybuny Ludowej. Dodatkowo razem z Koroną opracowałem ustawę regulującą prawa dzielnic i ich władców. Opisałem również gospodarkę naszego kraju co znacznie pomoże w prowadzonej narracji.
Podobny raport będę składał co jakiś czas, niebawem zapewne ukaże się ankieta w której to będziecie mogli ocenić moje działania.
Гarдisk (Gardisk) - miasto położone w południowo-zachodnim SRW, w południowo-środkowym regionie geograficznym ,,Kentaki", nad rzeką Paлiцa (Palica, największa lub druga największa rzeka w SRW nikt jej jeszcze nie mierzył) w Hrabstwie Gardiskowym (Гarдiskovē Hraбљsтvo). Liczy 103 tysięce mieszkańców. Ważne w komunikacji, leży na trasie "Žēљpuтina Тransvēsтлanђkaђ" Koleji Transwestlandzkiej (dwutorowej trasy rozciągającej się na około Westlandu) oraz autostrady.
Historia:
w 2020 roku miasto liczyło 59 374 osób. [micropedia]